Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla frazy: działalność gospodarcza człowieka





Temat: Czy jesteś zadowolony z bogactwa władzy ?
gtk napisał:

> Należałoby może jeszcze do nich dodać, że odchudzenie władzy i urzędów byłoby
> łatwiejsze, gdyby przepisy prawa, a w szczególności prawa podatkowego, były
> proste i jednoznaczne, Państwo zajmowało się tworzeniem ram do działalności
> gospodarczej, a nie samą działalnością gospodarczą itd. Poza tym przywileje
> władzy w zakresie służby zdrowia byłyby niemożliwe, gdyby służba zdrowia była
> sprywatyzowana, a pieniądze z ubezpieczenia zdrowotnego nie były w rękach
> urzędników, tylko prywatnych firm ubezpieczeniowych.
> Bez dwóch zdań, socjalista Rolicki wyjątkowo ma rację - wszystkie te problemy
> to pozostałości socjalizmu.

z tą służbą zdrowia to przesadzasz:
- np. sytuacja brytyjskiej słuzby zdrowia jest znacznie gorsza od francuskiej
(mimo, że ta pierwsza jest podobno sprywatyzowana)
- oszczędności w programie medicare wykluczyły z możliwości korzystania z usług
medycznych (ponadpodstawowych - specjaliści, etc.) sporą grupę Amerykanów - nie
wiem czy dane zamieszczone kiedyś (2003r) w Nowe Państwo są wiarygodne, ale
podali 25-30%,
- z drugiej strony "sypnął" się system niemiecki - czysta państwówka, no i nasz
system,
mimo wszystko doradzałbym ostrozność w prywatyzacji słuzby zdrowia - z jednej
strony zysk (jego maksymalizacja), z drugiej opieka nad człowiekiem (jak to
pogodzić?)





Temat: Jeżeli szukasz wspólnika...
Jeżeli szukasz wspólnika...
Witam,

Mam 33 lata i mieszkam w Sosnowcu.Do niedawna prowadziłem własną DG
(firma remontowa).Aktualnie działalność jest zawieszona.
W związku z wolnym czasem mogę zaoferować własną osobę komuś kto
prowadzi własny biznes i szuka wspólnika lub osoby,która pomoże w
prowadzeniu firmy lub działalności gospodarczej.
Jestem człowiekiem energicznym,komunikatywnym,konkretnym i z
zasadami.Zarazem cechuje mnie uczciwość i skromność.

Jeżeli zainteresowało Cię to ogłoszenie to proszę o kontakt na PW
lub zostawienie namiarów.

Pozdrawiam,
Rafał





Temat: Zawieszenie działalności gpospodarczej a zobowiąza
Zawieszenie działalności gpospodarczej a zobowiąza
Oczekuje na dokładne informacje w nst. sprawie.Czy osoba fizyczna która jako
jednoosobowa firma wspołpracowała z innym podmiotem gospodarczym, a zawiesiła
lub zakończyła swoją działalność gospodarczą, jest zobowiązana do ponoszenia
odpowiedzialności finansowychE już jako obywatel .
Pytam ponieważ jedno z towarzystw ubezpieczenioych ,żada zwrotu wypłaconych
zaliczkowo prowizji z tytułu zawartych polis które, przestały byc aktywne po
zakończeniu wpółpracy.Pytam czy firma ma prawo żądać ode mnie jako obywatela
zwrotu prowizji ,czy jest to nadal zobowiązanie ciążące na zlikwidowanej
firmie w ramach której działałem. Jak należałoby ten problem rozwiązać, nie
naruszając obowiązujące w Polsce prawo. VCzy jest to zobowiązanie
jednoosobowej firmy(podmiotu gospodarczego ,czy zobowiązanie moje jako
szarego człowieka,nie prowadzącego żadnej działalności gospodarczej z
przyczyn leżących w 95% po stronie tego towarzystwa.Co mam dalej czynić. Może
ktoś pomoże w rozwiązaniu poruszanego problemu,który jak sądzę "doskwiera
bardzo wielu uczciwym ludziom którzy na współpracę z tymi Towarzystwami
ubezpieczeniowymi się wdali. Pomożmy tym ludziom. Dziękuję.
Moja życiowa misja."Być uczciwym w każdym
czasie,,działaniu,calu.Uczciwość,rzetelność,człolwieczeństwo najwyższymi
moimi walorami(przymiotami).



Temat: VAT na działki budowlane
Zasadniczym kryterium jest prowadzenie działalności gospodarczej. Oznacza to,
że osoba, która sprzedaje działki, nawet jeśli robi to często, nie będzie
PODATNIKIEM VAT, jeśli nie będzie to miało związku z działalnością gospodarczą.
Jeśli więc ktoś sprzedaje działkę(-i) po rodzicach lub nabytą(-e) dla siebie w
celu wybudowania domu(-ów) do zamieszkania w nim, nie można go nazwać
podatnikiem VAT nawet jeśli przypadkiem stanie do aktu 2 lub więcej razy w roku
przed notariuszem. Inaczej jeśli ktoś uczyni z tego źródło dochodów i będzie
działki nabywał i sprzedawał w celu osiągięcia tego dochodu: wtedy nawet jeśli
transakcji dokonałby faktycznie raz (choć z okoliczności wynikałoby że
potencjalnie do więcej transakcji mogłoby dojść) będzie ów człowiek uznany za
podatnika VAT i podatek w transakcji się pojawi.

Rozporządzenia nie mają tu nic do rzeczy, bo definicja podatnika może znaleźć
się tylko w ustawie (co jest zasadą konstytucyjną).

Na koniec ważna uwaga: to sprzedający ponosi odpowiedzialność za zapłacenie
podatku, zatem jeśli cena nieruchomości zostanie ustalona jako kwota X (bez
klauzuli "X + odpowiednia kwota VAT" lub podobnej) to nabywca ma problem VATu z
głowy także w aspekcie cywilnoprawnym (czyli wzajemnych rozliczeń stron). Stąd
też zalecana jest uwaga przy podpisywaniu aktu u not.



Temat: Bądźmy gotowi na wypadek rozpadu UE!!!
Ale brednie. UE ucieleśnia proste naturalne marzen
Gość portalu: adamm napisał(a):

> Poniewaz każdy sztuczny twór powstały wbrew naturalnym pragnieniom czlowieka
> (takim chociazby jak wolność, nieskrępowana działalność gospodarcza)

Takich głupot dawno nie słyszałem. UE to przecież brak ceł, swobodne
przekraczanie granic, pieniądz, którym możesz płacić wszędzie - to jest właśnie
wolność, to są właśnie warunki nieskrępowanej działalności gospodarczej.



Temat: z pracodawcą nie wygrasz
Jest jeszcze jeden bat na potencjalnego pracownika to jest propozycja,która jest warunkiem otrzymania pracy - DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA.
Rejestrujesz się,ponosisz koszty i zaczynasz pracować.W pierwszy miesiącu kredytujesz pracodawcę angażująć własne środki(najczęściej pożyczone) na np paliwo do samochodu,którym pracujesz.Nie ma urlopów, nie ma chorowania,ciąża może być ale na własny rachunek.
A któregoś dnia po 2,3 miesiącach twój łaskawca rezygnuje ze współpracy z tobą.
I zostajesz z ręką w nocniku,ale jesteś bogatszy o jakieś doświadczenia.
Dobrze jak uda ci sie wyegzekwować swoje należności za ostatni miesiąc pracy, bo twoja faktura może czasem sobie leżeć i leżeć u jakieś księgowej w szufladzie.WYZYSK CZŁOWIEKA PRZEZ CZŁOWIEKA.



Temat: Zakładać firmę lekko i przyjemnie
Mylisz fakty.
Równiez w Polsce w niektórych miejscowościach mozna założyc
firme (dokładniej zarejestrować działalność gospodarcza na
osobę fizyczną) w jeden dzień (w zasadzie jak ktos sie uprze to
chyba wręcz wszędzie). Może 15 minut to nie jest, ale dla mnie
to nie jest wielka różnica. Zresztą idę o zakład, że np. w
Berlinie to juz by to raczej 15 minut nie było. Prawdziwy
problem i to zarówno w Polsce jak i w twojej zasranej UE to
założenie firmy PRAWA HANDLOWEGO czyli z o.o., SA itp. . I tu
niestety do Stanów to się w ogóle nie umywamy (mówię my w
znaczeniu Polska i zasrana UE). W Warszawie faktycznie można
przy odrobinie szczęścia (czytaj jeżeli system komputerowy w
KRS sie nie zawiesi :)) rozpoczać działalność po tygodniu, ale
faktycznie wszystkie docelowe numerki dostaje się po trzech.
poza Warszawą jest znacznie gorzej i trzeba czekac jakis
miesiac na mozliwość prowadzenia dzialalności i dwa
na "numerki". Liczby podane w artykule dotyczą tak naprawdę
tworzenia tego typu firm, a nie rejestracji działalności.
I tu to zarówno UE jak i Polska (niestety prawodawstwo
gospodarcze stworzylismy na wzór niemiecki a nie amerykański)
jest (i jak znam UE to jeszcze długo bedzie) raczej bardzo
czarna afryką niż światem białego człowieka.




Temat: woły do karety - świnie do koryta - pasta do butów
woły do karety - świnie do koryta - pasta do butów
Radny Zenon Oleszewski wypowiadając sie o M.Woźniaku raczył był stwierdzić,
że "wiceburmistrz nadaje się na to stanowisko jak wół do karety" (Regionalna,
03.06.2005, str.3).
Rozumiem, że jak człowiek ma wyższe wykształcenie, zna dwa jezyki obce, ma
doświadczenie w działalnosci gospodarczej oraz doświadczenie pracy, w
organizacjach, to nadaje sie jak "wół do karety". Natomiast np. człowiek z
wykształceniem średnim, bez znajomości języków obcych nadawałby sie lepiej
(byleby tylko był "nasz")?

Dobre samopoczucie radnego i przekonanie, że on "nadaje się" do Rady
miejskiej pozostaje natomiast raczej niezmącone próbą jakiejkolwiek
autorefleksji. Niezmącone pozostaje także przekonanie o namaszczeniu i
wyłączności w nieustającej misji tzw. "jednoczenia prawicy".
To przekonanie o swojej wyłączności i namaszczeniu, niewątpliwie tak zmąciło
umysł radnemu, że posunął sie do wypowiedzi, których żaden przyzwoity i
zrównoważony człowiek nie wypowie.
No cóż. Obrażajmy sie dalej i nie chodźmy na wybory samorządowe. A jak juz
idziemy, to głosujmy na tzw. "niezależne" i "bezpartyjne" komitety, które
tak "pięknie", ustami swoich liderów, jasno i precyzyjnie potrafią określić,
kto i do czego się nadaje.

"palce lizać i obgryzać"



Temat: Panie Premierze - GRATULUJĘ !
To wyżej to były moje nadzieje...
... w stosunku do IV Rzeczpospolitej.

Może nawet jutro flagę wywieszę!

Kilka tygodni temu słyszałem w zielonogórskim radio wypowiedź człowieka,
który prowadził 10 lat działalność gospodarczą i o jakimś kwicie pewnego
dnia zapomniał.
Facet ze wzruszenia prawie się popłakał.
Biurokraci zniszczyli mu za to firmę, a pracowników na bruk wypedzili.
Za papierek, który miał być wypełniony, a nie był, bo facet nie wiedział
(nieznajomość prawa szkodzi).

Możnaby pomyśleć, że facet to zwykły świr, mało to takich, co ciężkie czasy
w głowie klepki poprzestawiały, ale o podobnych sprawach można się dowiedzieć
z głównego wydania wiadomości.
Co najciekawsze, Ci co dopatrzyli się przewinienia (paragrafu, ..., sorki nie
nam zbyt bogatego słownictwa z dziedzinie biurokracji) czują się bohaterami,
takimi Skrzetuskimi, co Polskę od Tatarzyna i innego Kozaka gospodarczego
uchronili.

Moja recepta - posłem powinien być wyłącznie ktoś, kto 5 lat pracował na swoim.
Albo wysłać to bractwo do Irlandii, żeby przetłumaczyli na polski całość
przepisów dotyczących spraw gospodarczych, a gdzie jest napisane, że Polak
wszystko potrafi.
Jak nie potrafi zbudować przyjaznego systemu prawno-gospodarczego, nie niech
nie marnuje kolejnych lat, tylko zda się na tych co potrafią tego dokonać.




Temat: Atlas (mecenas sztuki) wyrzuca Harnama na bruk...
Nie chodzi tutaj o tworzenie teraz nowych nazw ulic czy pomników ludziom którzy byli komunistami. To że gdzieś stałby pomnik powiedzmy najgorszego jakiego zna świat, ale przy tym gdyby wiedza na jego temat była by prawdziwa to nie czczenie tej osoby, a wyłącznie informacja i przestroga dla następnych pokoleń jak źli potrafią być niektórzy(a wręcz nawet piętnowananie. Zamiast zmieniać wszystkie tabliczki męczyć ludzi zmianami dowodów i prawie wszystkich dokumentów (patrz prowadzących jakąś działalność gospodarczą) "pieczątki, zezwolenia na działalność i właściwie wszystkie inne dziwne rzeczy". Wystarczylo by powiedzmy dopisać na tabliczkach, że to przestępca złodziej czy inny.
Gdyby tak do tego podchodzić to powinniśmy zniszczyć również wszystkie złe rzeczy z okresu wojny (patrz pozostałości po obozach koncentracyjnych. Z pewnością pozostawiają one nieśmiertelnym samego Hitlera, który jest wspominany przy każdej wizycie w tych miejscach). Ale dzięki temu, że nikt tego nie znisczył teraz jadąc tam najlepiej czujemy jak złe było to co zrobiono naszym przodkom. i jakim człowiekiem był tak naprawdę Hitler(przestroga i nauczka dla naszych przyszłych pokoleń)



Temat: "PRL na kartki" - plebiscyt "Gazety Wyborczej" ...
Ach! To były śmieszne,niemądre ale piękne czasy...
O nic nie trzeba było się martwić. Państwo wszystko co potrzebne było do przeciętnego życia dało (dało wykształcenie bezpłatne,pracę,pewną jako taką pensję,dało mieszkanie-tanie,żlobek,przedszkole itp).A dziś człowiek się zestarzał,za działalność w "Solidarności" straciłem w 1994 r prace,działalność gospodarczą jaką podjąłem w 1994 (bo nie miałem innego wyjścia) nie wyszła bo bez kapitału wyjść nie mogła( Państwo nigdy nie wsparło prywatnej dział.gospod.- 300 mln L.Wałęsy zostało wyśmianą fikcją,powszechna prywatyzacja - furtką dla cwaniaków,PRL-owskich cinkciarzy i pospolitych złodziei) Dzis 1/3 Polaków nie pracuje bo pracy nie ma.Pracy nie ma dla starych (ja mam 54 l dzis jestem rencistą i czekam kiedy plan Hausnera mi ją odbierze) nie ma pracy dla młodych.A ci co ja mają są w większości poddani takiej presji,takiemu praniu mózgu i mobbingowi, że komunistyczna indoktrynacja w PRL była dziecinną,niwinną i nieszkodliwą dla zdrowia psychicznego zabawą.
Dzisiaj można naśmiewać się z PRL-u, z nonsensownych zjawisk tamtego okresu,jednak w zestawieniu z patologią czasów obecnych w zestawieniu z nonsensami III RP,gdy się to zestawi z powszechnie panującą biedą,apatią,beznadzieją i zgorzknieniem wielu,bardzo wielu zepchnietych na margines,zawiedzinych i oszukanych, to ten śmiech z PRL-u jest bardzo płytkim i szyderczym -tych ,którym sie coś udało z tych którzy za zmianę szystemu zapłacili największą cene i dziś aby przeżyć czesto zbierają puszki po piwie ( bo złom aluminiowy jest w cenie).
Warto więc o tym pamietac zanim wysmiejemy nonsensy PRL-u w rocznicę jego powstania.



Temat: poszukiwania pracy a żłobek? warszawa
We Wrocławiu żłobki przy zapisywaniu wymagają, żeby obydwoje
rodziców pracowało /w wymiarze pełnego etatu/. Podaje się więc taką
informację na formularzu. Potem już przy podpisywaniu umowy trzeba
dostarczyć zaświadczenie o zatrudnieniu z zakładu pracy, a jeśli to
działalność gospodarcza, to wpis do ewidencji działalności i dowód
ostatniej wpłaty składki ZUS.
Zapytałam Panią z dyrekcji żłobków telefonicznie, co ma zrobić
matka, która poszukuje pracy i też potrzebuje żłobka dla dziecka, bo
musi chodzić na rozmowy kwalifikacyjne, przygotowywać się do nich,
itp. Pani odpowiedziała, że w takim razie taka matka jak nie
pracuje, to może siedzieć z dzieckiem i tyle. Ale do żłobka nie ma
szans, bo nie pracuje.
Ostatecznie żeby dostać to miejsce musiałam załatwić sobie
zaświadczenie, że jestem zatrudniona, nie widziałam innego wyjścia z
sytuacji. Szukam pracy od września, niestety narazie nie udało się
nic znaleźć. Cały czas myślę też co będzie, jeśli żłobek dowie się w
końcu, że nie pracuję.
Kilka tygodni temu dostaliśmy formularze kontynuacji, żeby podać,
czy w kolejnym roku szkolnym dziecko będzie uczęszczało do żłobka.
Tu znów trzeba było podać nazwę, miejsce pracy wraz z telefonami.
Nie wiadomo, czy będę kontrolować.

Podsumowując, tak jest to wszystko skonstruowane, że człowiek jest
zmuszony oszukiwać. Bo jak nagle udałoby mi się dostać pracę i n ie
miałabym żłobka, to musiałabym wziąć opiekunkę lub posłać dziecko do
prywatnego. To pochłonęłoby pewnie prawie całą przeciętna wypłatę.



Temat: Widmo nad Polską &# 8211; totalna emigracja.
Gość portalu: wild napisał(a):

> narzucił od 1990 roku absurdalny haracz na wszystko że sie przestaje opłacać
> cokolwiek produkować w Polsce, a drugi uczeń Marksa K. podpisał bo to tylko
> umie...
>
> Czy Janosik jest liberalny dlatego że komuś kradnie?
> to dylemat historycznego poziomu fiskalizmu w Polsce! przebicie wszystkiego
co
> było po drodze... socjalizm

Daj sobie na wstrzymanie . Na wszystkim sie znasz , o wszystkim się mądrzysz ,
zakładasz niezliczona liczbę watków . Ale to nie moja sprawa , ja twoje wątki
mijam z daleka ale takiego bełkotu "ekonomicznego" nie mogę pominąć .
Może pamięć cię zawodzi więc ci przypomnę że ten B. doprowadził do tego że na
przełomie lat osiemdziesiatych i dziewiędziesiątych działalność gospodarczą
można było zaczynać w jeden dzień , składając w stosownym urzędzie prościutki
formularz i opłacając 100 zł (w starej walucie) . Obecnie zajmuje to kilka
miesięcy a do pozytywnego załatwienia zgody na taka działalność trzeba podobno
(informacja telewizyjna) ponad 130 pieczatek (!!!)
W tamtych latach BKB sięgało 8 % a Polska była nazywana tygrysem Europy śr.-
wschodniej .
Zanim zaczniesz wypisywać kolejne brednie siegnij do odpowiednich materiałów
archiwalnych . Nie oczekuję od ciebie odpowiedzi bo ich objętość i język nie
jest strawny dla normalnego człowieka .




Temat: koniec pracy
bimi napisał:

> Pamiętam, że jeszcze jak chodziłem do podstawówki, dość duzo mówiło sie o
> tym, że maszyny mogą zastąpić w pracy człowieka.
> Na pierwszy rzut oka, więcej w tym plusów niż minusów.
> Gdyby nie ten drobny fakt, że maszyny będą przecież częściami fabryk, a
> fabryki własnością kapitalistów.

Nie przyszło ci oczywiście do twojej biednej główki, że nie w każdej pracy
można zastąpić człowieka maszyną? Szkoda, że chodząc do szkoły rozum
zostawiałeś w domu.

> Skąd więc ktoś, kto nie ma fabryki będzie brał kasę na życie? Dlaczego o tym
> nikt nie mówi?

Spisek maszyn, ani chybi.

> Jak nasi forumowi piewcy kapitalizmu chcą sobie poradzić z problemem
> rosnącego, z dnia na dzień, bezrobocia.

Z dnia na dzień? Z minuty na minutę!

> Rosnącego, nie na skutek zmniejszenia produkcji, ale na skutek zmniejszania
> jej kosztów.

Bo zmniejszenie kosztów działalności gospodarczej powoduje jej rozwój i wzrost
zatrudnienia. Gdyby było inaczej, najlepszą receptą na rozwój gospodarczy
byłoby ustanowienie podatku dochodowego w wysokości 100%.

PS. Bimi, powiedz jeszcze coś śmiesznego. O kapitalistach albo o Żydach.
Wykryłeś ostatnio jakiś nowy spisek?



Temat: Działalność Sejmiku Województwa Lubuskiego
Proszę o poparcie
> Domagam się syntetycznej publikacji wydatków z kasy sejmiku...
> Gazeto, proszę.

Mam nadzieję, że Was też interesuje gdzie trafiają pieniądze z Waszych
podatków.

W kwestii wydatków na lecznictwo zamknięte stosowne byłoby przedstawienie
ilości pacjentów wymnożonej przez liczbę dni pobytu w szpitalu w obu
miastach "wojewódzkich".
Dobrze by było pokazać jak to wyglądało w poszczególnych latach (1998-2002).
Ponoć nikomu nie chce się prowadzić takiej ewidencji, ale dla człowieka
mieszkającego w Gorzowie może być interesująca informacja jak długo należy
czekać na wizytę u specjalisty (oczywiście nie na prywatną wizytę, ale na
taką co ją każdy opłaca razem z kilkoma podatkami na ZUS (obecnie 8%
wynagrodzenia lub sto czterdzieści kilka złotych przy działalności
gospodarczej)

Jak długo czeka się z dzieckiem na wizytę w poradni wad postawy w Gorzowie,
a jak długo w Zielonej.
Ja chcę to wiedzieć, mam nadzieję, że nie tylko ja.




Temat: PIB Lech i ich inwestycja na Czerskiej
Generalnie odradzam z kilku względów. Inwestorem nie jest firma, a osoba
prowadząca działalność gospodarczą. Wybudowali parę mieszkań w Piasecznie,
które już co prawda stoją, ale pominąwszy opóźnienia w budowie mają według
mojego kolegi, który tam kupił mieszkanie masę wad konstrukcyjnych. Oprócz tego
firma nie jest za bardzo rzetelna, bo termin odbioru mieszkań w Piasecznie był
co prawda określony w umowie, ale już nie terenów zielonych wokół, czego
efektem jest, że mieszkańcy z błotem wożą się już półtora roku i nie mają prawa
się burzyć. W ogóle babeczka, która prowadzi cały interes przejęty od ojca ma
ponoć nieciekawą sytuację finansową i nie należy się zdziwić, jeżeli wpłacając
kase na Czerską człowiek będzie finansował dokończenie budowy na Młynarskiej w
Piasecznie.

Pozdrawiam



Temat: W Londynie jak na Pietrynie
1. do maciekzy: "Ty pracujesz u niego wiec oddajesz mu wszytsko co jest jego,
tj 47 zlotych, a on ci placi 30 zl.
Czyli 600 zl to by bylo gdybys pracowal tylko 20 dni miesiecznie.
Zalozywszy ze pracujesz 30 , placa wiec Ci 900 zl." a ty uważasz że jak mozna
rozliczyć rikszarza. Jak powie że zarobił w dniu dzisiejszym 2,78 to oddaje
właścicielowi 2,78 NIE tak nie jest nie było i nie będzie. Stąd powstał ryczałt
w kwocie ustalanej przez właściciela rikszy. ŻADEN riszarz nie pracuje za
wypłatę miesięczną.
2. do mm "Teraz masz 30 zł x 20 dni = 600 zł na czysto.

Nic prostszego tylko założyc własna firmę - jednoosobową.
Sam sobie Panem, sterem i żeglarzem.

Zamiast 30 zł zarobisz 47 zł dziennie. Nie musisz nic oddawać Panu Radziowi.

Tylko najpierw kup rikszę, ubezpiecz ją, zapłać ZUS, dochodowy i zobaczysz ile
ci zostanie.

Pomijam rikszę ale:

47 x 20 dni = 940 zł
940 zł - 700 zł (ZUS)= 240 zł

a gdzie inne koszty?

Miałeś 600 zł było ci źle to możesz mieć 240 zł na miesiąc. Ale jesteś wolnym
człowiekiem.

I nie musisz dmuchac w alkomat. Możesz jeździć pijany do woli, (albo do
pierwszego patrolu)."
dybyś zanł sięchociaż troszeczkę na prawie lub przeczytał Ordynację podatkową,
ustawę o bezrobociu i prawo skarbowe dowiedziałbyś się że nie trzeba zakładać
działalności gospodarczej, aby jeździć rikszą, zarabiać i być w zgodzie z
prawem.
Powtórzę jeszcze raz dla zrozumienia ŻADEN rikszarz NIGDY nie otrzymał wypłaty.
Naszą wypłatą jest to co zarobimy wożąc ludzi rikszą minus ryczałt za
wypożyczenie pojazdu.



Temat: Wersal Podlaski - wniosek o ogłoszenie upadłości
Ja poki co nie mam az tak przykrego doswiadczenia z WP (i mam nadzieje ze nie
doczekam).
Chce tylko zauwazyc, ze nie tedy droga, a jezeli komus sie wydaje ze tedy, to z
ciekawosci chcialbym sledzic indywidualne zmagania tego czlowieka, ktory jest
az tak "wkurzony" ze bedzie stawial w stan upadlosci przedsiebiorstwa.

Gdyby kazdy podmiot gospodarczy stawial drugi (ktory jest mu winien jakies tam
stosunkowo niewielkie pieniadze - oczywiscie dla niego) w stan upadlosci, to w
naszych i tak zapchanych sadach lezalyby wagony wnioskow o upadlosc.

Powodzenia zycze i troche poczucia realizmu. A jak ktos uwaza ze swoim
wnioskiem o upadlosc z powodu nieuregulowanej faktury korekty wywalczy swoje,
to niech zejdzie wreszcie na ziemie i np. rozpocznie dzialalnosc gospodarcza w
celu ostudzenia zapalu.

Pozdrawiam,
realista

PS
Znowu pewnie zaraz ktos mnie oskarzy za koligacje z WP albo o sabotaz
gospodarczy i popieranie nagannych praktyk biznesowych



Temat: Co znalazłem w torebce żony
Bez paranoi biedny człowieku. Prawda jest zawsze prozaiczna.
Na takim rachunku jest zwykle nazwisko (lub nazwa firmy),
zawsze data, adres i telefon hotelu, liczba pokojów i
wyszczególnienie posiłków.
Może po prostu żona pracuje?
Wtedy sprawa jest prosta - to rachunek pracownika,
wyjazdu pracowników, przedstawiciela lub kontrahenta
zatrzymany do rozliczenia w księgowości.
Jeśli nie - to może ona lub ktoś bliski prowadzi
działalność gospodarczą i potrzebny mu ten rachunek?
Czy szanowna małżonka tego dnia nocowała w domu? Jeśli
nie - to może mówiła ci o wyjeżdzie firmowym? Możesz to
łatwo sprawdzić.
Przecież kobieta, która ma przyjaciela, z którym pragnie
spędzić noc w hotelu - nigdy w życiu nie weźmie rachunku.
Chyba, że jest bez winy, ale pragnie cię zmusić do
pomyślenia i porozmawiania o waszych sprawach.



Temat: sprawy dot. spółdzielni
A ja myslę, że wobec członka spółdzielni to nie będzie sprawa dla
org. konsumenckiej, ale wobec właściciela wyodrębnionego lokalu,
który nie jest członkiem spółdzielni - to już inna sprawa.
Tutaj spółdzielnia (może) wykonuje usługę "zarządzanie mieszkaniem"
wobec właściela i moim zdaniem, można nazwać takiego człowieka
konsumentem, a taką spółdzielnię mieszkaniową przedsiebiorcą,
zresztą ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych też mówi, że
spółdzielnie mogą prowadzić działalność gospodarczą.

Ciekawa jestem, jakie zajmie stanowisko nasz rzecznik.



Temat: Ciaza a wyludzane zwolnienia lekarskie
"Ciaza a wyludzane zwolnienia lekarskie" - hmmmm... no cóż, nie zgadzam się.I
co więcej: należy mi się. Bo niby czemu jak człowiek cięzko pracuje, to nie
może iść na zwolnienie, jeśli ma taką możliwość? A niby bezrobotnym bardziej
się zasiłek należy? (mowa o takich, co im się do pracy nie chce iść, bo wolą
zasiłek dostać i nikt ich nie krytykuje) A na dodatek mój mąż prowadząc własną
działalność gospodarczą niezły haracz zusowi płaci i z czystym sumieniem
siedziałam na zwolnieniu w domu jak tylko się dowiedziałam, że w ciąży jestem.
A te marne grosze, jakie w tym czasie dostałam to nic w porównaniu z tym, co
zus na nas zarobił, ale przynajmniej dziecku dostała się nowa wyprawka. A ja
nie miałam żadnych stresów.




Temat: Jak to jest byc nauczycielem?
Kiedyś było zdecydowanie lepiej niż obecnie. Nie mówię nawet o warunkach pracy,
relacjach w ramach szkoły. Po prostu trudniej w dzieciakach rozwinąć zmysł
krytyczny. Stały się zastraszająco podatne na manipulację medialną. Napisałbym
wprost, że dawniej dzieciaki były dużo inteligentniejsze, ale chyba byłoby to
trochę nie w porządku.
Może przesadzam, obecnie jako nauczyciel pracuję tylko dorywczo, uczę dosyć
specyficznych przedmiotów - filozofii i etyki. Generalnie - uczelnia.
Nawet na uczelni każdy rocznik wpływa coraz bardziej przygnębiająco na
człowieka. Na szczęście trafiają się jeszcze diamenty - wtedy czuje się
satysfakcję :)
Ale ogólnie - po wielu latach więcej czasu poświęcam własnej działalności
gospodarczej niż wykładom. To jest chyba bardziej fair wobec rodziny.



Temat: Nuda w pracy
Problem leży chyba w naturze człowieka. Sa ludzie, którzy bardzo szybko się
uczą, nawiązuja kontakty z klientami, łapią wszystko w mig, usprawniają swoją
pracę. I dopóki to ich pociąga jest ok. Ale przychodzi po 2-3 latach pracy
okres kiedy się wszystko w zasadzie wie, nowości już tak nie ciekawią, kontakty
opanowane i taka praca więcej nudzi niż sprawia satysfakcję. Pojawia się
rutyna, automatyczność czynności, znużenie a od znużenia do totalnej nudy jest
tylko krok.

Psychologowie podobno stwierdzili kiedyś, że pracownik powinien zmieniać pracę
lub przynajmniej stanowisko co 2 lata. Wtedy nie dopadnie go nuda i rutyna,
będzie uważał na efekty pracy, nie będzie robił błedów. Będzie po prostu
efektywniejszy dla pracodawcy. Firmy jednak rzadko stosują te zalecenie, wolą
przetrzymywać wyszkolonego w jakiejś dziedzinie specjalistę do emerytury a ten
się cholernie nudzi. A cóz ma zrobić? Płacą to siedzi te 8 godzin.

Praca najemna zawsze będzie nudna. Oddajemy swoje życie (czas np. 8 godz.
dziennie), swoje umiejętności i zdolności a w zamian dostajemy mniejszą lub
większą pensje by żyć. Wątpię żeby ktoś się nudził w pracy kiedy sam prowadzi
na własne ryzyko działalność gospodarczą, sam dla siebie jest pracodawcą i
szefem. Chyba to niemożliwe.




Temat: Działdowscy urzędnicy - obserwacje i opinie
Działdowscy urzędnicy - obserwacje i opinie
Załatwiałem dziś kilka spraw, odwiedzając m.in. urząd miasta i urząd skarbowy.
Oto moje spostrzeżenia:

Wydział Dowodów Osobistych - ostra komuna, na powiedzenie choćby słowa trzeba
czekać co najmniej kwadrans, oczywiście za drzwiami, no tak, jak człowiek
odstoi swoje, to doceni ciężką pracę urzędniczek, zero ludzkiego podejścia i
pełen formalizm, aha, o uprzejmości jedna z pań nie wie nic. Trzymajcie się z
daleka, jeśli już wymieniliście dowód!

Wydział Działalności Gospodarczej - młodość pomieszana z rutyną - w stosunku
2:2. Młody urzędnik, niewiele straszy ode mnie kompetentnie i przyjaźnie
podchodzi do swoich obowiązków, natomiast jego starsza koleżanka nie jest
chyba fanką listanii PKD - z pozostałymi nie miałem do czynienia.

Urząd Skarbowy - Wydział dla firm - Pani jest pełną służbistką, ale wie, co
mówi i zna się na rzeczy, z tym, że otrzymałem odpowiedź na nieco inne pytanie
niż zadałem, ale nie miałem już czasu wnikać.

Macie jakieś podobne doświadczenia?
Za kilka dni znów będę petentem - może lepiej mi pójdzie
pozdrawiam




Temat: PREZYDENT DOMBROWICZ NAJLEPSZY PREZYDENT OD 1990r
PREZYDENT DOMBROWICZ NAJLEPSZY PREZYDENT OD 1990r
Pomimo krytyki, wpadki z korbińską czy z działalnościa gospodarczą jest to
nabardziej medialny, potrafiący pokierować urzędem człowiek na tym
stanowisku, jest natomiast wiele do zrobienia w urzędzie np. całe klany
rodzinne trzy córki, dwóch teściów, pięcioro wnuków wszyscy jak jedna rodzina
po znajomości dostali pracę po protekcji, trzeba zobaczyć kto był pierwszy i
kogo z rodziny sukcesywnie zatrudniał urząd to tez korupcja i
wykorzystywanie stanowiska w urzędzie, co Pan PreZydent na to powie
kilkadziesiąt osó, może to być ponad sto wykorzystało stanowisko w urzędzie
do zatrudnienia swoich mąż czy żona



Temat: 3 katalogi AVON na raz!!!!!
wiesz, nie wiem, jakie doświadczenie ma Wasza OKS, ale jak widzę to nie ma
pojęcia jak działa Avon.
Mogę tylko tyle publicznie powiedzieć, że jest osoba, która się tym zajmuje
(taka komórka w Avonie), ale ze względu na zakres swoich czynności nie mówi się
o tym OKS ze zrozumiałych względów, by np. nie wiedziały jak działa taki
człowiek, jak to sprawdza co, kto i gdzie sprzedaje, by nie przekazały tego np.
swoim znajomym Koordynatorom czy Konsultantkom.
Ja wiem o istnieniu takiej grupy osób, gdyż sama "wojowałam" z takimi
handlarzami i mi się udało, a więc jednak można. I ta osoba przyjechała do mnie
do Lublina, było to wszystko udokumentowane, więc jednak można.
Rzekome punkty konsultacyjne Koordynatorów zostały zlikwidowane itd.

Proszę się nie obrazić, ale od strony prawnej pisanie, że wszystkie informacje
i zdjęcia pochodzą i są autorstwem takiej, a nie innej firmy - to raczej
przyznanie się do winy niż usprawiedliwienie działania serwisu. Bo jasne się
staje, że to nie Pan / Pani stworzyła produkt i podała jego skład i
właściwości, a zrobił to producent.
Myślę, że temat jest wyczerpany, a rozwijanie go dalsze to chyba nie tematyka
tej grupy, gdzie meritum tematyki to kosmetyki, a nie zawiłości prawne
działalnosci gospodarczej czy też kryptoreklama własnych serwisów i poczynań.

Mimo wszystko życzę powodzenia i rozwagi w prowadzeniu interesu.

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Krysia
(-)



Temat: ON mówi o ślubie dziecku ale...puste konto..?!
Wiesz, trudno mi coś mówić, nie znając Was i całej waszej sprawy - ale nie
wydaje mi się, żeby kupno samochodu było tak bezsensownym i niepotrzebnym
wydatkiem jak np. kupno fajnych drogich ciuszków. Jeżeli myślicie poważnie o
dzieciach, to zobaczysz, jak bardzo potrzebny jest samochód w rodzinie, gdzie
są małe dzieci.
Natomiast zupełnie bezsensownym i zbędnym wydatkiem wydaje mi sie tradycyjne
wesele na 100 osób - oczywiście w przypadku, gdy macie mało pieniędzy i
liczycie przede wszystkim na pomoc rodziców.
A tak w ogóle to nie martw się tak bardzo sprawami finansowymi. Wiesz, jak
ja wychodziłam za mąż, firma mojego męża (ma własną działalność gospodarczą)
upadała, a ja dobrze zarabiałam, tak że właściwie ja jego utrzymywałam. A teraz
role się odwróciły: to on juz od ponad dwóch lat utrzymuje mnie i dziecko, bo
firma w której pracowałam upadła, a jego interes zaczął kwitnąć. Więc sama
widzisz: różnie bywa w życiu. Jeżeli jest uczciwym, dobrym człowiekiem i kocha
Ciebie - to jest najważniejsze.



Temat: Czy Sklep z herbatą to dobry pomysł?
nataszaunderyk napisała:

> Witam. Chciałabym otworzyć sklepik z herbatami.Duży wybór,ceny 14-28PLN/100gr
> do tego akcesoria i porcelana. Wiem, że jest już jeden podobny w Chełmie.
> Napiszcie co o tym sądzicie.
> pozdrawiam
Bardzo chętnie oglądam w TVNie programy o przedsiębiorczości.

Zwykle koszt otworzenia punktu jest skrupulatnie wyliczony.
Nie raz podana ilość potrzebnych pieniędzy na początek wywoływała moją wesołość.
Nie chodzi o niewłaściwość wyliczeń, tylko o to skąd wziąść potrzebne kwoty czego pan redaktor Młodkowski nie podaje.
Jestem człowiekiem ciemnym ale odpowiedzi na Twoje pytanie może łatwiej będzie udzielić kiedy wyliczysz sobie pozornie prostą sprawę:-ile potrzebujesz sprzedać w sklepie herbaty by móc zapłacić swój czynsz mieszkaniowy ?
Zakładając,że zanim zapłacisz za mieszkanie,prąd, usw. wcześniej będziesz rozliczona z ZUSikiem,USikiem,zapłacisz inne koszty sŧałe (lokal,telefony,śmiecie,i takie tam.
Jeśli wyjdzie Ci jakaś realna ilość kilogramów herbaty zapraszam do klubu prowadzących dziąłalność gospodarczą!




Temat: Bądźmy gotowi na wypadek rozpadu UE!!!
Bądźmy gotowi na wypadek rozpadu UE!!!
Obecnie musze zajmować się pewnymi dokumentami unijnymi, regulacjami, etc.
Nie pierwszy raz zresztą. To, co w nich się znajduje często nie zasługuje
nawet na określenie bełkot. W większości nie jest tworzone przez fachowcow,
lecz przez biurokratow. To poziom ZSRR i PRL tylko do potęgi którejś tam.
Poniewaz każdy sztuczny twór powstały wbrew naturalnym pragnieniom czlowieka
(takim chociazby jak wolność, nieskrępowana działalność gospodarcza) musi
upaść, wiec prorokuję, ze Unia upadnie prędzej niz później. Nie da się
wytrzymac na dłuższa metę pracowania na unijnych darmozjadów, dla ktorych
będziemy produkować towary i świadczyć uslugi, a oni nam łaskawie będa na to
pozwalać lub nie i mówić jakie dokładnie te towary/uslugi mają być. To rynek
ma decydować jaki ma być towar. Nie wykluczam, ze Unia tworzy klimat zblizony
do carskiej biurokracji (jak wiadomo byla ona niczym w porownaniu z
biurokracja ZSRR), ktory jest podlozem rewolucji i rozpadu istniejacego
porzadku. Anglicy piszą, abysmy nie mysleli o Unii, lecz o swoich krajach w
Unii. I wiedzą co piszą.

a.



Temat: Fajny artykul
Fajny artykul
passent.blog.polityka.pl/?p=293
Niestety prawda jest taka, ze jakakolwiek chilijska prasa, ktora nie jest
konserwatywna w zyciu nie zwracalaby sie do dzieci Pinocheta.

Jest tez inna smutna prawda. Wszystkie w miare dobre dzienniki chilijske sa
albo konserwatywne (El mercurio, La tercera) albo rzadowe (jest jeden, ale nie
pamietam tytulu). Reszta to raczej bardzo slaba prasa dla ludu. Moze sie myle?
(mam nadzieje)

Ze swojej strony dorzucilbym, ze w tym latynowskim kraju deklaracje podatkowe
sklada sie przez internet (kilka kliknec myszy polegajacych na zaakceptowaniu
pojawiajacych sie tam kwot). Przez internet w 10 minut mozna zarejestrowac
dzialalnosc gospodarcza i wystawia sie faktury, jezdzi sie po porzadnych,
rownych autostradach, ktorymi mozna sie dostac do centrum Santiago, policja
jest nieprzekupna i zawsze bardzo pomocna, a urzedy dzialaja szybko i
sprawnie. To chyba jest dla przecietnego czlowiek wazniejsze niz te cale
rozliczenia z przeszloscia. Powinni tylko poprawic szkolnictwo publiczne i
sluzbe zdrowia. No i tansze bilety lotniczne



Temat: moi towarzysze broni, knuję zdradę...
Podatki i bezprawie... I jescze wiecej podatkow.
Gość portalu: piotrq napisał(a):

> ...knuję zdradę...

Piotrze -
Choc dlugi twoj artykul, to przeczytalem go z ciekawoscia i zadowoleniem ze w
Polsce jeszcze sa ludzie, ktorzy rozumieja caly sek sprawy. Ale dlaczego
wiekszosc spoleczenstwa niczego nie pojmuje? NICZEGO! Spoleczenstwo jest tak
uzaleznione od wladzy socjalistycznej, ze jeszcze samodzielnie nie potrafi
myslec. Rozumiem, ze ci bez wyksztalcenia i wychowani za Stalina moga miec
problemy z prawdziwym obrazem rzeczywistosci. Ale gdzie sie podziali ci co w
1981 roku walczyli o niepodleglosc? Gdzie sa mlodzi ktorzy powinni znac logike
ekonomi rynkowej?

Dlaczego wybiera sie w Polsce ludzi ograniczonych umyslowo na posady rzadowe,
szczegolnie takich baranow co nie maja zielonego pojecia o ekonomi? Czyz nie ma
w Polsce parti politycznej ktora naprawde zna sie na rzeczy? Musza chyba byc
eksperci w tym kraju ktorzy wiedza iz jedynym rozwiazaniem tego bagna jest
umozliwienie kazdemu czlowiekowi prowadzenia dzialalnosci gospodarczej, a nie
dlawienia wszystkiego podatkami i biurokracja.

Dlugo by o tym mozna rozmawiac. W Polsce trzeba wprowadzic niskie podatki,
zlikwidowac korupcje i zredukowac biurokracje komunistyczna. Trzeba tez wylac
starych komuchow, zgredow bez pojecia na zbity pysk.

Pozdrowienia
CSKY



Temat: Piętnować ZUS ile się da.
Piętnować ZUS ile się da.
Przyłączam się oczywiście.Prowadząc działalność gospodarczą od paru lat nieraz
miałem doczynienia z niekompetencją i głupotą ZUSowskich pracownic,a raz w
miesiącu odprowadzam olbrzymi haracz,nie mając żadnej pewności gdzie on trafia
i jaką emeryturę dostanę.ZUS to rozbój i złodziejstwo w majestacie
prawa.Uważam,że uczciwy człowiek powinien się wstydzić tam pracować...



Temat: Umowa o dzielo a podatek dochodowy
Umowa o dzielo a podatek dochodowy
Mam wlasna dzialalnosc gospodarcza. W pazdzierniku podpisalem z pewna osoba
umowe o dzielo (ja bylem zleceniodawca, on zleceniobiorca). Praca zostala
wykonana, pieniadze wyplacone, itd. Teraz musze odprowadzic podatek dochodowy
za tego czlowieka. Pytanie: jakie formularze (PIT-x) musze wypelnic i co na
nich wpisac ?

Hint: Nie zatrudniam zadnych pracownikow, a sam co miesiac skladam PIT-5 i
VAT-7. Cos mi sie obilo o uszy, ze w takim wypadku (brak innych pracownikow)
nie skladam zadnych dodatkowych formularzy tylko po prostu wplacam pieniadze
na konto US. Cos mi tu nie pasuje, bo niby skad US ma wiedziec co ja za
pieniadze im wplacilem ?

_tm_



Temat: zbigniew kruk - czy kazdy fotograf jest uczciwy?
zbigniew kruk - czy kazdy fotograf jest uczciwy?
zbigniew kruk - właściciel forumslubne.pl poznan.forumslubne.pl oraz lodzforum
slubne.pl oraz foto.forumslubne.pl szantażuje
osoby prowadzace działalność gospodarcza i to nie tylko fotografikow - swoich
konkurentow, ale zwyklych ludzi, prowadzacych biznes wrazliwy na szantaz
Podając się za forumowiczki,
wypisuje nieprawde, czsami nawet prowadzi dialog z samym soba, podajac sie za
innych uczestnikow forum. Potem dzwoni do wybranej o fiary - ktorej prace
oczernia - i proponuje 300 do 1000 za usuniecie watkow.
We wszystkich portalalach tego typu, na wezwanie pisemne badz telefoniczne -
wlasciciele usuwaja watki. Zbigniew Kruk, wrecz odwrotnie, chce za to pieniedzy.
Ale to nie koniec Zbigniew Kruk, "tworzy" zarejestrowane osoby na formum.
Udaje, ze jego fora to duze organizacje. Oficjalnie zapisanych sa tam tysiace
ludzi, za ktorymi kryje sie ich wlasciciel - Zbigniew Kruk. Po co to robi?
Żeby kraść i wyłudza wynagrodzenia za reklamy od firm, ktore wysyla do samego
siebie.
Zbigniew Kruk pracuje jako fotograf slubny, bardzo pilnuje, co na jego temat
pisza winternecie. Na ten tekst tez zareaguje natychmiast. Bo niestety nie
jest ani wyksztalconym fotografem, ani dobrym, po prostu ma sile razenia swoja
obecnoscia w interniecie.
Wybor nalezy do Was, mozecie zatrudniac takiego czlowieka, albo uwazac...
Jesli ktos zglosi, naduzycie tego watku,. ze niby to nie prawda, prosze o
zgloszenie zapytania na maila rejestracyjnego - podam fakty



Temat: Chełmska anegdotka( news)
ole707 napisał:

> Co to znaczy "doszyta przemoc" w rodzinie???

W tym sensie, że do sprawy dołączono jeszcze zarzut:
"Okazało się, że Mariusz M.ma na koncie nie tylko ten ostatni wyczyn.Prokuratura podejrzewa go także o pobicie swojego dwuletniego dziecka.-Doniesienie złożyły pracownice żłobka, gdy zauważyły potężnego siniaka potężnego siniaka na plecach malucha - mówi Alicja Grzegorczyk, zastępca prokuratora rejonowego."

W niedawno przypomnianej książce Jana Paszkiewicza "KU NIEPODLEGŁEJ 1944-1989" jest fragment o pierepałkach z prowadzeniem działalności gospodarczej przez jednego z działaczy Solidarności tuż po Stanie Wojennym.Chodzi mi o firmę brukarską pana Bohdana Mikusa.
Wówczas zorganizowanym szukaniem dowodu że ktoś jest "złym człowiekiem" zajmowała się SB, teraz być może robi to samo wiele instytucji jednocześnie.




Temat: Czy czarni przejma wladze w Polsce?
Gość portalu: polonus napisał(a):

> Gość portalu: Ted® napisał(a):
>
> > Gość portalu: polonus napisał(a):
> >
> > > a za to przejma ja liberalni-czerwoni
> > > ulzylo ?
> >
> > czerwoni nie moga byc liberalni z zasady
> to ciekawe musze miec inna definicje liberala niz ty :)

nic nowego, u ciebie czesto jest inaczej zdefiniowany
swiat, i dlatego pewnie wiele nieporozumien
niby rozmawiamy o tym samym a jednak nie

niepotrzebnie kladziesz nacisk w kazdej definicji na
kwestie moralnosci i wiary (i kto tu ma obsesje?
;)-gospodarka!!

z encyklopedii fragment def. liberalizmu:
"nadrzędność jednostki nad społeczeństwem, wolność
człowieka, prawo do zdobywania własności, swoboda
działalności gospodarczej, ograniczenie roli państwa,
prawa natury jako normy regulujące życie wszystkich
ludzi, podział władz ze ścisłym wyodrębnieniem jej
kompetencji, tj. stosowanie praw, rządzenie i wykonywanie
sprawiedliwości"

skoro juz uscislilismy pojecie powtorz jeszcze raz, ze
ekipa lesia m. tu pasuje i kladziesz mnie na lopatki




Temat: Mam dylemat
Mam dylemat
Mieszkamy z mężem w "klocku", jednoczesnie kupilismy działkę aby w
przyszłości wybudować mały domek.
Problem w tym że "klocek" stoi w bardzo atraktycjnym miejscu, w mieście ale
na uboczu natomiast działka za miastem (właściwie miasteczkiem)bez gazu.
Podobno od nadmiaru człowieka głowa nie boli ale my naprawde nie wiemy czy
remontować dom (koszt około 70 tyś) czy może wybudować nowy za 190 tyś.
Włożyliśmy w nasz klocek sporo pieniędzy oraz własnej pracy, tutaj urodziło
się nasze dziecko, mamy wspaniałych sąsiadów, tutaj też ja się wychowałam. W
dodatku jest to miejsce gdzie możnaby było prowadzic jakąś działalnośc
gospodarczą.
Czy może ktoś stanął kiedyś przed takim dylematem,jak go rozwiązał?
Dzięki za odpowiedzi.




Temat: sąsiad wierci mi nad głową...
Gość portalu: aneta napisał(a):

> najlatwiej obwiniać innych o złośliwości.
> A czy jak Twoje dziecko płacze to czy komuś w nocy nie przeszkadza ?

No fakt - jak dziecko płacze, to nalezy je albo nakryć poduchą, albo wywalic
przez okno.

Aneto, jest pewna różnica między czynnością niezalezną od nas (jak płacz
dziecka), a świadomym i bezkrytycznym codziennym zakłócaniem spokoju sąsiadom.
Dzieci płaczą nieraz i w nocy w czasie "ciszy nocnej". No i nic tylko nasyłac
na nie pana posterunkowego, by wlepił dzieciakowi mandat.

W mieszkaniu w bloku nie wolno prowadzić działalnosci
gospodarczej "uciązliwej", od tego sa warsztaty.
Ja jakos nie mogę sobie wyobrazić, by ktos przez tyle lat rzeczywiście robił
remont i musiał co dnia uzywac wiertarki. Jak nic człowiek urządził se w
mieszkaniu warsztat.

Może nawet produkuje granaty. Nic tylko nasłac na niego fiskus i ABW.




Temat: POMOCNA dłoń
w nawiązaniu do postu popay_e
To co napisałeś - jest mi znane z opowiadań mojej młodzieży i ich znajomych.
Prawie każdy z nich - na studiach czy jako ich absolwent szukając pracy zetknął
się z tego rodzaju ofertą. Duże firmy, wykorzystując sytuacje z bezrobociem na
rynku, werbują młodych ludzi z wykształceniem do dystrybucji swoich towarów na
rynku. Często warunkiem zatrudnienia jest: wpłacenie kaucji, posiadanie
własnego samochodu, otwieranie działalności gospodarczych itd. Po miesiącu -
najczęsciej młody człowiek pozostaje z towarem i długiem wobec ZUS-u i nie
tylko.
Co się tyczy lekarstw - trzeba zachować zdrowy rozsądek. Na rynku jest dużo
firm farmaceutycznych, które się nawzajem prześcigają.
Podobno po wejściu do unii, ponoć jakieś zmiany w prawie o reklamach
ukazywanych w mediach mają być wprowadzone. Zaostrzenia dotyczą w
szczególności - reklam lekarstw polecanych przez pseudolekarzy,
pseudoekspertów, oraz zakazu występowania w nich aktorów poprzebieranych w
białe fartuchy lekarskie.




Temat: Rosyjskie Abu Ghraib
Masz racje, ale wszyscy tez wiedza ze tak byc nie powinno! skoro rosjanie chca
byc postrzegani jako cywilizowany narod, musza sie tak zachowywac. uwazam, ze
sytuacji w Czeczenii winni sa tez ci , ktorzy na nia w zaden sposob nie
reaguja, zachodnie panstwa, nawet Ameryka, ktora jakos nie ma ambicji ratowac
uciskanych Czeczenów, chociaz taką ma wielką misję dziejową żeby bronić praw
człowieka, na która co rusz się powołuje. Jak można z takim typem jak Putin
prowadzić normalne rozmowy, handlować, zawierać umowy gospodarcze, skoro on
łamie prawo międzynarodowe? nie chodzi o to czy chirac czy tam schroeder
wspolczuja Czeczenom- moze sa tacy niewrazliwi ze ich to nie obchodzi. Ale tu
chodzi o PRAWO MIEDZYNARODOWE- ktore jest nagminnie lamane przez Putina.
przypomina mi to pobłażliwość dla działalności Hitlera w Europie- byle go nie
rozdrażnić, byle nie mieć problemów, ale do czego to prowadzi? Do
rozzuchwalenia się, do poczucia bezkarności. Rosja jest duża, fakt, jest też
silna, ale przecież sprawa Czeczenii nie jest dla niej najważniejsza, jestem
pewna, ze gdyby umiejętnie się zabrac za cywilizowanie Rosji, mozna by cos
osiagnac. No ale jesli nikt nawet nie probuje ze strachu, to nie ma co liczyć
na poprawę sytuacji... a wlasciwe to ludzie probuja, ale tacy, ktorzy nie moga
nic zrobic, obroncy praw czlowieka itd- może gdyby ktos kto ma rzeczywiscie cos
do powiedzenia, jakis polityk na przyklad, cos zrobil- można by się przekonać
jak zareaguje Rosja. no, rozmarzyłam sie chyba troche



Temat: Peogram dla Białegostoku BUS Ewa Bończak- Kucharc
Gość portalu: rick napisał(a):

> Jedno proste pytanie,skad wezmiecie pieniadze na zrealizowanie waszego
> programu na tym zadupiu,gdzie nie ma przemyslu,turystyki,itp.
Odpowiedź na to pytanie znajduje się w programie. Ale dodatkowo powiem, że w
samym miescie są jeszcze rezerwy do wykorzystania pod warunkiem przeprowadzenia
odpowiedniej polityki budżetowej. Największym jednak Kapitałem są ludzie a tych
w wieku do 30 lat jest w tym miescie ponad połowa. Samych studentów wszystkich
Uczelni Białostockich naliczymy ponad 60000.Pozatym jak np: wykazał to Dariusz
Ciszewski z programem komputeryzacji województwa, najważniejszy jest pomysł i
sensowne wykorzystanie środków. Są instrumenty finansowe dotychczas nie
wykorzystywane przez miasto. Nasycenie inwestycjami np: Warszawy jest tak duże
że tam mają szanse nieliczni i to z technologiami najnowszej generacji. U nas
jest jeszcze tyle do zrobienia że inwestorzy z nowoczesnymi technologiami moga
swobodnie otwierać działalność. Fundusze unii sa do wykorzystania. Europejski
Bank Rozwoju, który inwestuje w przedsięwzjęcia gospodarcze na zasadzie
udziałowca, a po uruchmieniu działalności sprzedaje udziały, np: w ofercie
publicznej ( czyli poprzez giełdę). Są fundusze emerytalne,które nie mają gdzie
zainwestowac naszych składek itp. Żeby jednak skorzystać z tych możliwości
potrzebna jest sesowna polityka miasta, i jak mawiał jeden z Japońskich
menadzerów nie ma jednego człowieka mądrzejszego od 300000. Cały problem polega
na tym aby te 300000 zaczeło pracowac na rozwój miasta. A to jest możliwe pod
warunkiem że i miasto i oni osiągną korzyści



Temat: Sejm debatował nad podatkami
A gdzie jest równość obywatela względem stanowionego prawa?
Dlaczego to człowiek będący na etacie jest gorzej traktowany
niż ten, który prowadzi samodzielną działalność gospodarczą?
Moim zdaniem to skandal. Ustawa zostanie zaskarżona i tak z
niej nic nie będzie.



Temat: czy w wieku 42lat zdążę sie jeszcze czegoś dorobić
działalnosc gospodarcza zrozum ze musisz zmienic zycie teraz pracowałes na
etacie 8 godzim a teraz ?? znam człowieka który spi cztery godziny dziennie
nawet w niedziele dużo się dorobił ale wygląda 15 lat starzej takie są
niedogodnosci własnego biznesu zastanów się



Temat: Genialny pomysl
Gość portalu: druciak napisał(a):

> Mam genialny pomysl na rozwiazanie problemu oszustow podatkowych (wyludzanie
> podatku VAT na samochodach z kratka). Chyba napisze do Ministestwa Finansow w
> tej sprawie.
> Wystarczy po prostu uchwalic przepis, ktory bedzie nakladal na kazdy samochod
> z kratka obowiazek posiadania na drzwiach loga firmy o wielkosci min. 100
> cm2.

Kolejny głupi i szkodliwy pomysł z gatunku "jakby tu jeszcze dowalić tym co
jeszcze coś mają".To Państwo wystarczająco dużo wyciąga z kieszeni, najnowszy
patent winiety, że rzyg..ć sie chce. Widac nie masz auta z kratką i nie
prowadzisz żadnej działalności gospodarczej. A działalnośc taka w tym Kraju
jest loterią, każdego dnia podejmuje się jakieś decyzje zahaczające o fiskusa w
zasadzie bez pewności jak one zostaną w tym gąszczu mętnych i wieloznacznych
przepisów zinterpretowane, czy nie doczepię sie znowu do czegoś. Nie ma żadnej
stabilności przepisów, żadnej przyjaznej dla podatnika wykładni, każdy jest
traktowany przez fiskusa jako potencjalny złodziej, na samych autach "z kratką"
przepisy przez ostanie lata zmieniały się jak kalejdoskop.
Życzę Ci druciak kup se takie auto i martw się kiedy i za co Cię dopadną.
A co do logo na drzwiach, był taki czas że każdy słuzbowy musiał mieć napis :
jaka firma, adres.... i wtedy normalny człowiek jak nie był rolnik czy
rzemieślnik, nawet nie mógł sobie kupić "auta" typu Syrena Bosto bo było
ciężarowe, trzeba było kombinować zaświadczenia z jakiegoś zakładu że bedę im
tam nim niby coś przewoził, normalny koszmar oby nie wrócił. W normalnych
Krajach ludzie prowadzący dzialalność kupują samochody bez kratek , odliczając
co trzeba, a z nas się tylko śmieją za granicą, doszło do tego że nawet nasi
celnicy nie chcą wypuszczać "więźniarek" przez przejścia turystyczne np.
Przełęcz Okraj. Ręce opadają, a Ty takie głupoty proponujesz.
Zreszta można sobie zrobić znakomite logo dowolnej wielkości na cienkiej
magnetycznej folii zdejmowane i zakładane jednym ruchem ręki.

"więźniarką" nie jeżdżę ale pozdrawiam ich uzytkowników, els




Temat: Rodaku, zrób to sam
Tak... Fajnie się czyta informacje o tym, jak to bezrobotni
zachęcani są do zakładania własnej działalności gospodarczej.
Tyle tylko, że nikt nie myśli o kosztach, jakie należy w związku
z tym ponosić.
W artykule padło zdanie, że niewielu ludzi chce pracować za
kwotę poniżej 1000PLN. Niestety zabrakło bardziej precyzyjnych
informacji. Przyjmijmy zatem, że chodzi o zatrudnienie na umowę
o pracę, zaś w/w kwota dotyczy płacy netto (otrzymywanej przez
pracownika po odliczeniu zaliczki na podatek dochodowy). Oznacza
to, że koszta pracodawcy wynoszą około 1430PLN. Do ZUSu trafia
kwota ~650PLN. Praca na etat ma te dobre strony, że w przypadku
pracy na część etatu kwoty maleją proporcjonalnie. Czyli jeżeli
pracownik będzie otrzymywał 500PLN netto, w/w kwoty będą wynosić
(analogicznie): 715PLN i 325PLN.
Popatrzmy, jak to będzie wyglądało w sytuacji, gdyby taki
człowiek chciał założyć własną działalność gospodarczą.
Primo: co miesiąc odprowadza składkę do ZUSu w łącznej wysokości
~650PLN.
Secundo: odprowadza zaliczkę na podatek dochodowy w wysokości
~250PLN. To oznacza, że łączne miesięczne wynagrodzenie
musiałoby wynosić ~1900PLN. Jak widać składki ZUSu pożerają ~34%
przychodu.
W sytuacji, gdy rozważymy mniejsze wynagrodzenie miesięczne
sprawy przedstawiają się jeszcze gorzej.
Łączne miesięczne wynagrodzenie: 1275PLN. Składka ZUS: ~650PLN,
podatek około 125PLN. Pracownikowi zostaje na rękę ~500PLN. Zaś
składka na ZUS stanowi już 50% przychodu.
Niestety, to nie wszystko.
Należy zwrócić jeszcze uwagę na przepisy fiskalne, które dla
wielu mogą być nie dość, że trudne, to i przerażające.
Przykładowo: kara za pomyłkę w prowadzeniu papierów to kwota
nawet i 50 tys. PLN. Nawet, jeżeli w wyniku odwołania okaże się,
że kara została wymierzona niesłusznie bynajmniej zwrotu kary
nie dostaniemy. Zostanie ona potraktowana jako zaliczka na
podatek dochodowy na nabliższe (przy założeniu, że miesięczny
przychód to owe 1900PLN) 16 lat.
I teraz mając świadomość konsekwencji ewentualnych pomyłek mamy
do wyboru: albo ryzykujemy, albo korzystamy z usług doradców.
I znów trzeba będzie parę złotych wyłożyć na kogoś, kto pomoże
nam śledzić zmiany w prawie fiskalnym.
Prowadzenie działalności gospodarczej ma sens dopiero wtedy, gdy
spodziewamy się wyższego wynagrodzenia. A jakiego wyższego
wynagrodzenia może spodziewać się zwolniony właśnie pracownik z
Ożarowa, tudzież zredukowany górnik?



Temat: Pomysły na lepszy Gorzów
Działalność gospodarcza - dobry klimat (?)
Zaczepił mnie znajomy, "- panie Marku, pan się sprawami miasta interesujesz,
opowiem panu coś".

"-Czy wie Pan jak w Urzędzie Miejskim likwiduje się działalność gospodarczą ?"
- Nie, nie wiem.
"-Idzie się na (tu podał mi piętro i numer pokoju), kobieta wyciąga papier, z
którym rozpoczynał pan działalność, pisze pan na odwrocie, że to już koniec...
i wszystko."

Gościu nawet nie sądził, że to takie łatwe. Z niedowierzaniem spytał
urzędniczki, czy to wszystko, okazało się, że tak... i zamknął nastoletni
rozdział w swoim życiorysie.

Nikt nie spytał mnie dlaczego?
Nikt z życzliwością nie zamienił dobrego słowa, czy przemyślałem sprawę,
co będę robił dalej?
Nikt nie doszukiwał się przyczyn, co w miejskim organiźmie zmienić, aby
jutro nie przyszedł kolejny człowiek zrobić wpis na odwrocie kartki...
"- Nikt nie zaproponował, żebym usiadł, nie zwrócił się do człowieka będącego
na rozdrożu, Panie Adamie, może niech pan jednak przemyśli sprawę, my też
pomyślimy jak panu pomóc..."

Gościu powiedział mi, że w ostateczności swojej decyzji żałuje... sprzedał
w Gorzowie mieszkanie, przeniósł się na wieś, bo tam niższe koszty życia.
Żona bierze zasiłek, on pracuje w firmie, która nie ma raczej pewnego jutra...

Smutna opowieść, z życia wzięta. Pewnie znajdą się tacy, którzy potraktują
ją jako atak wymierzony w kogoś personalnie.

No cóż, wypada mi zapewnić, że tak nie jest. Gdyby tak było ubrałbym tę
historię w inne słowa i zastrzegł swoje personalia do wiadomości redakcji...

Byłem kiedyś na spotkaniu "ludzi robiących w gorzowskim internecie"
z sekretarzem miasta...

Słyszałem, że miastu zależy na ludziach z inicjatywą. Pan Kneć miał pomysł,
jak powinien być obsługiwany interesant w urzędzie miejskim..., a tu taki
zgrzyt.

Myślę, że dobre pomysły powinny być realizowane. Życzę konsekwencji.




Temat: CO SĄDZICIE O SAMOCHODACH Z "KRATKĄ"
do gościa z IMGiW...
Gość portalu: hmm napisał(a):

> A Ty co, pewnie chcialbys kupic fajne, nowe auto i odzyskac vat, ale nie
mozesz
>
> bo nie masz dzialalnosci gospodarczej i szlag Cie trafia, bo inni moga? ...to

Wcale nie. Ja na ten przykład od zawsze poruszam się autkiem osobowym. I jest
OK. Czy to źle ?
Z twojego tonu wynika, że jesteś strasznie mądrym "wybrańcem", któremu udało
się założyć działalnośc gospodarczą. Przecież każdy może to zrobić, człowieku.
Wiec nie czepiaj sie innych bo to nie ten wątek. Jesteś jednym z tych
czepialskich dupków którzy przy każdej nadarzającej się okazji kasują innych
gdzie się da. Swoje żale wyładuj na ulicy a nie na forum.

> Moje zdanie jest takie: jak ktos moze to niech kupuje i
> jezdzi takimi NOWYMI autami pseudo ciezarowymi zamiast kupowac uzywane
> samochody o kwote vat tansze. Nowe auto jest bezpieczniejsze nie tylko dla
> kierowcy ale i dla innych uzytkownikow drog. Sam mam kratke i nie czuje
> wyrzutor sumienia, ze nie zostawilem w budzecie dodatkowej kasy, ktora

A kto mówi o kupowaniu tańszych autek osobowych bo VAT'u nie moze odliczyć ?
Coś ci się chyba facet pomyliło, bo każdy kupuje auto jakie chce, ale nie każdy
ma ochotę na bycie "1-osobową" firmą tylko po to żeby utrzymywać samochód,
tracić co miesiąc czas na bieganie po US i zbieranie jakichś żałosnych faktur,
od których na stacjach benzynbowych szlag trafia. Rozejrzyj się wokoło siebie
facet i policz w korku ilu takich zadufańców jak ty jeździ po naszych drogach.

> np. na pensyjke dla jakiegos urzedasa. Za to ja, zamiast jezdzic urzywanym
> samochodem i zastanawiac sie czy jest z nim na pewno wszystko ok, jezdze

Widzę, ze sam miałeś człowieku ten ból.



Temat: pracowac za mniej niż 1000 zeta ?
pracowac za mniej niż 1000 zeta ?
Niewielu ludzi chce pracować za
kwotę poniżej 1000PLN.
Przyjmijmy zatem, że chodzi o zatrudnienie na umowę
o pracę, zaś w/w kwota dotyczy płacy netto (otrzymywanej przez
pracownika po odliczeniu zaliczki na podatek dochodowy). Oznacza
to, że koszta pracodawcy wynoszą około 1430PLN. Do ZUSu trafia
kwota ~650PLN. Praca na etat ma te dobre strony, że w przypadku
pracy na część etatu kwoty maleją proporcjonalnie. Czyli jeżeli
pracownik będzie otrzymywał 500PLN netto, w/w kwoty będą wynosić
(analogicznie): 715PLN i 325PLN.

Popatrzmy, jak to będzie wyglądało w sytuacji, gdyby taki
człowiek chciał założyć własną działalność gospodarczą.
Primo: co miesiąc odprowadza składkę do ZUSu w łącznej wysokości
~650PLN.
Secundo: odprowadza zaliczkę na podatek dochodowy w wysokości
~250PLN. To oznacza, że łączne miesięczne wynagrodzenie
musiałoby wynosić ~1900PLN. Jak widać składki ZUSu pożerają ~34%
przychodu.

W sytuacji, gdy rozważymy mniejsze wynagrodzenie miesięczne
sprawy przedstawiają się jeszcze gorzej.
Łączne miesięczne wynagrodzenie: 1275PLN. Składka ZUS: ~650PLN,
podatek około 125PLN. Pracownikowi zostaje na rękę ~500PLN. Zaś
składka na ZUS stanowi już 50% przychodu.

Niestety, to nie wszystko.

Należy zwrócić jeszcze uwagę na przepisy fiskalne, które dla
wielu mogą być nie dość, że trudne, to i przerażające.
Przykładowo: kara za pomyłkę w prowadzeniu papierów to kwota
nawet i 50 tys. PLN. Nawet, jeżeli w wyniku odwołania okaże się,
że kara została wymierzona niesłusznie bynajmniej zwrotu kary
nie dostaniemy. Zostanie ona potraktowana jako zaliczka na
podatek dochodowy na najbliższe (przy założeniu, że miesięczny
przychód to owe 1900PLN) 16 lat.
I teraz mając świadomość konsekwencji ewentualnych pomyłek mamy
do wyboru: albo ryzykujemy, albo korzystamy z usług doradców.
I znów trzeba będzie parę złotych wyłożyć na kogoś, kto pomoże
nam śledzić zmiany w prawie fiskalnym.
Prowadzenie działalności gospodarczej ma sens dopiero wtedy, gdy
spodziewamy się wyższego wynagrodzenia.

można też chwytać się dorywczych zleceń, robić na pół szaro,
ćwierć czarno, oszukiwać państwo i urząd pracy. liczyć na pomoc
przyjaciół lekarzy ze jakby co to pomogą

i to wszystko dzieje sie k..a 50 lat po wojnie!
jest tak samo nędznie jak przed

no to jak ma być?



Temat: Czemu w Elku pija?
Czemu w Elku pija?
Kto jak prawo rozumie...

Podczas sesji Rady Gminy zamierzano odwołać radnego Wojciecha Wociala.
Uchwałę odrzucono. Wocial zasugerował, aby nietrzeźwi radni wyszli, bo wezwie
policję.

Wojciech Wocial o tym, że chcą go odwołać z funkcji radnego dowiedział się na
posiedzeniu komisji zdrowia. Chodzi o to, że Wocial prowadzi indywidualną
specjalistyczna praktykę lekarską z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy,
co jest sprzeczne z ustawą o samorządzie gminnym.
- Mam opinię Państwowego Komisarza Wyborczego Ferdynanda Rymarza w podobnej
sprawie w Krośnie i Koszalinie - mówi Dariusz Kordyś, przewodniczący Rady
Gminy. - Lekarz, który jest radnym nie może wykorzystywać mienia gminy do
prowadzenia działalności gospodarczej.

Pijani na sesję?
Wocial wyraża zdziwienie, ponieważ radnym jest już drugą kadencję i nikt
przez pięć lat nie kwestionował ważności jego mandatu. Uważa, że wszystko
przez to, że jest niewygodny radnym.
- Znalazłem się wśród 5 radnych niezależnych, pozostałych dziesięciu to
ludzie z innych komitetów wyborczych - twierdzi Wocial. - Jeśli wygaśnie mój
mandat, to wejdzie ich człowiek.

Podczas sesji, na której radni mieli podjąć decyzję w sprawie jego odwołania,
wstał i oświadczył, że radni pod wpływem alkoholu powinni opuścić salę obrad,
bo wezwie policję.

Po pięciominutowej przerwie ogłoszonej przez przewodniczącego radni Krzysztof
Sypitkowski i Waldemar Rybaczonek wyszli z sali obrad.

Przewodniczący rady stwierdził, że nieobecni radni usprawiedliwili swoją
nieobecność, ale nikt im nie udowodnił, że byli pijani.

Wojewoda rozstrzygnie
W tej chwili przygotowywane jest pismo do wojewody, który podejmie decyzję w
sprawie radnego.
- Jestem lekarzem rodzinnym i pracuję w oparciu o umowę z Narodowym Funduszem
Zdrowia - twierdzi Wocial. - Dlatego nie prowadzę działalności gospodarczej.

Anna Baj

Dariusz Kordyś, przewodniczący Rady Gminy Ełk, chce wyjaśnic sprawę
Fot. Anna Baj

Co na to ustawa?
W ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o zawodzie lekarza w art. 50c
czytamy: "Lekarz prowadzący indywidualną specjalistyczną praktykę lekarską,
nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy <> (z dn.19.11.1999 r. z póżn.
zm.)"




Temat: 4 czerwca 1989 roku
Wg. mojej skrajnie subiektywnej oceny do upadku poprzedniego systemu przyczynił
się najbardziej nie "okrągły stół" nie "zachwianie" Związku Sowieckiego podczas
"głasnosti",ale .....katastrofa w Czarnobylu.
Po awarii ludzie dostrzegli całą słabość dotychczasowych sposobów uprawiania
władzy,nawet osoby które nie widząc alternatywy opowiedziały się za socjalizmem
miały kryzys wartośći.

Wybory - powolna i bez rewolucyjnego tumultu zmiana ustroju.
Poczucie, że sprawy idą we własciwym kierunku.

Mnie osobiście jest przykro, że za chwilę minie 20 lat od tych przemian a w tym
okresie nie powstało tak wiele jak w okresie międzywojennym.
Przecież po okresie zaborów państwo się wyłoniło z niebytu bez jakiejkolwiek
gospodarki z rozcharatymi przez zaborców zasobami.
Politycy też się ze sobą darli,też była korupcja ,ale gospodarka szła do przodu
od samego początku.
My mamy przyśpieszenie gospodarcze w ciągu ostatnich kilku lat,ale wielkie
przedsiewzięcia gospodarcze międzywojnia zaczeły powstawać odpowiednio
wcześniej:Gdynia,COP,czy w Chełmie "Dyrekcja".
Czy uda się wskazać porównywalne przedsięwzięcia w czasach obecnych?

Jet też rocznica upadku rządu Olszewskiego.
Nie jeden rząd upadł w tzw. międzyczasie, aż teraz nagle nasza nieomylna i
najlepsza od wielu wielu lat partia rządząca ocenia to wydarzenie jako
wytrącenie Polski z marszu ku świetlanej przyszłości.
Olszewski utrącony przez agenturę itd,itp.
Dla mnie te wydarzenia pozostały w pamięci jako jeden z pierwszych przekrętów.

Jestem ciemnym człowiekiem, o rzeczach i czynach osób od których zależą sprawy
gospodarki,zdrowia,bezpieczeństwa państwa nie mam bladego pojęcia.
Przemawiają do mnie jedynie liczby.
Najczęściej te liczby wyrażają kwoty.
Kwoty do zapłacenia.
Prowadzenie dziąłalności gospodarczej jest coraz kosztowniejsze.

Chociaż sam mam już plany na jesień stać się płatnikiem podatków dla pana
Blaira, chciałbym by coś chrupneło w ludziach, by znów nastąpił kryzys wartości
jak po Czarnobylu i by pomimo różnych światopoglądowych różnic nasza klasa
rządząca zajeła się KONKRETAMI !

Jest piąta rano, oglądam telewizje.
Widzę różne osoby:Gwiazda,Parys- robi mi się niedobrze.




Temat: Czy czarni przejma wladze w Polsce?
:)
Gość portalu: Ted® napisał(a):

> nic nowego, u ciebie czesto jest inaczej zdefiniowany
> swiat, i dlatego pewnie wiele nieporozumien
> niby rozmawiamy o tym samym a jednak nie
moze ale to mozna powiedziec o kazdym nie spotkalem jeszcze osoby w 100%
obiektywnej kazdy jest w conajmniej 20% subiektywny a niektorzy nawet w 90%
>

> niepotrzebnie kladziesz nacisk w kazdej definicji na
> kwestie moralnosci i wiary (i kto tu ma obsesje?
> ;)-gospodarka!!
kazdy ma jakas, ty masz widoczny problem na punkcie "czarnych", nigdy
ministrantem nie bylem ale paru "czarnych" w moim zyciu spotkalem i to byli
jedyni nietechniczni ktorych podziwiam i wzbudzili moj szacunek :)
>
> z encyklopedii fragment def. liberalizmu:
> "nadrzędność jednostki nad społeczeństwem, wolność
> człowieka, prawo do zdobywania własności, swoboda
> działalności gospodarczej, ograniczenie roli państwa,
> prawa natury jako normy regulujące życie wszystkich
> ludzi, podział władz ze ścisłym wyodrębnieniem jej
> kompetencji, tj. stosowanie praw, rządzenie i wykonywanie
> sprawiedliwości"
piekna definicja rzeczywiscie lesiu jej nie spelnia,
coz ja urzywam tej powzechnie urzywanej w USA czy liberalek to wielki suporter
pedziow, aborcji, wychowania bezstresowego i wszelkich swobod obyczajowych,
mowi sie powszechnie ze spoleczenstwo amerykanskie (to miejscie) jest liberalne
i to wlasnie ze wzgledu na wolnosci obyczajowe a nie gospodarcze :) bo mowi sie
ze spoleczenstwo wiejscie jest konserwatywne a maja te same swobody gospodarcze

Wiec ty mi tu TED z encyklopedia nie wyjezdzaj jak czlwiek do ciebie po
dobroci :)



Temat: A czy wiecie ze można nieźle wyciągnąć na czarno?
unaragazza napisała:
> Ale ona napisala prawie 1000 wiec przesadzila. Zanim zaczniesz cos pisac,
> przeczytaj dokladnie.

W pierwszym poście jest tak:
Już od ładnych kilku lat daję lekcje prywatne na czarno. Wyciągam od 4 do 6
tys/miesiąc. Nie wyrzucam 700 na ZUS (czyli do śmieci). Chodzę do prywatnych
lekarzy i ........

Rozumiem, że wszystkie te wywody na temat ZUSu i podatków to są odpowiedzi na
pierwszy post. Te 1000 zł pojawiło się jako wątpliwe cele. Ja do nich zaliczam
właśnie ZUS i podatki i w moim przypadku wychodzi to sporo więcej, niestety.
Szczerze mówiąc w dzisiejszej Polsce czasem żałuję, że jestem solidna i
uczciwa, bo to się po prostu nie opłaca i jeszcze doprowadza do białej
gorączki. Przez te ponad 10 lat prowadzenia działalności na samym ZUSie
zaoszczędziłabym kupę pieniędzy (licząc 120 miesięcy po średnio 650 zł to
wychodzi prawie 80 tys. zł!!!). Tym bardziej, że i tak jak muszę skorzystać z
lekarza to idę prywatnie, bo w szpitalu czy przychodni terminy są takie, że
człowiek umrze zanim się doczeka. Czyli płacę podwójnie. To samo z podatkami.
Jak widzę na co się wydaje naszą kasę, to mnie trafia.
Pewnie, że chciałabym, żeby u nas było normalnie (czyli wszyscy porządni,
pieniądze z podatków idą na sensowne cele, a nie np. na Świątynię Opatrzności,
pieniądze z mojego ZUSu na opiekę zdrowotną i emeryturę dla MNIE, a nie
obecnych emerytów czy rolników i nie na luksusowe siedziby ZUSu itp), ale nie
jest i tyle. A co do 'co by sie stalo, gdyby wszyscy zaczeli pracowac na
czarno??', to może wreszcie coś by się zmieniło na lepsze. Może ktoś wymyśliłby
wreszcie jakieś sensowne rozwiązania i nie bał się ich wprowadzić w życie.
Zresztą co tu wymyślać. W tylu państwach funkcjonują różne mądre systemy,
wystarczy je spróbować jakoś dopasować do PL.
A swoją drogą ciekawa jestem ile osób, z tych, które tu pisały prowadzi
działalność gospodarczą, właśnie na taką w miarę małą skalę. Czy piszecie z
własnego doświadczenia, że to nieładnie nie płacić, czy po prostu nie macie
takich problemów, bo nie odczuwacie co miesiąc jak znika wam 1000 zł właściwie
wyrzucone w błoto i to własną ręką. Co innego jak dostaje się wypłatę netto,
człowiek nie widzi fizycznie tych zmarnowanych pieniędzy. Pamiętajcie też, że
ZUS trzeba płacić nawet gdy nic nie zarobię (np. 2 m-ce wakacji).
Powiem jeszcze raz: nie popieram gazaro, ale ją rozumiem.



Temat: Wychowanie do agresji - Bratkowski o Niemcach !
Ciekawy wywód, ale w stosunku do czasów wcześniejszych niż II Wojna jest to
jedynie propaganda, a nie prawda historyczna. To nie Niemcy (Prusy) wywołały I
Wojnę (mimo poźniejszej propagandy francuskiej i wprowadzeniu tego zapisu do
traktatu). Do czerwca 1914 parlament niemiecki był przeciwny jakiejkolwiek
wojnie w Europie (która wybuchła w sierpniu). Dla Prus ważniejsze było zdobycie
rynków zbytu niż wojna (zniszczone kraje nie kupują towarów).
Również wczesniejsze dane to wpływ polskiej komunistycznej propagandy.
Nie wiem do tego jeszcze w jaki sposób próbowanoby opisać finansowo 200 lat
współżycia Polski i Prus (Niemiec) i kto winien dziś zapłacić rachunki za Prusy.
Niemcy (którzy narodowo są (przynajmniej częściowo) spadkobiercami Prus), czy
Polska (która przejęła większą część terytorium dawnego państwa wraz z
miastami, przemysłem i infrastrukturą gospodarczą)? A jeśli prawnicy wskażą na
Polskę (bardziej prawdopodobne rozwiązanie) to jak można zapłacić odszkodowania
samemu sobie? I czy to nie Polska będzie wtedy płacić Prusom (tzn komu? dawnym
obywatelom, którzy w większości już odeszli w przeszłość, czy nowym pokoleniom,
którzy mogą w jakikolwiek sposób wykazać prawo do pruskiego obywatelstwa)? Czy
Rzeczpospolita Polska zdecyduje się wypłacić odszkodowania swoim własnym
obywatelom (Ślązakom, Kaszebom, Mazurom, Wielkopolanom czy innym grupom
ludności, które żyły w Prusach)?
Co do tego "jak wychowano Niemców do agresji" to amerykanie przeprowadzali
takie doświadczenia na własnych obywatelach (ochotnikach) w latach 80 XX wieku.
Sami przeżyli szok, gdy okazało się że "każdy normalny uczciwy człowiek może
zadać drugiemu cżłowiekowi, do którego nic nie ma, wiele bólu, jeśli zarząda
tego od niego jakikolwiek autorytet".
Germanizacja też wyglądała inaczej w rzeczywistości niż jest to pokazywane
przez polską propagandę historyczną. Odpowiedźcie na pytanie Komu zabroniono
założenia polskiego stowarzyszenia? Komu z racji na przynależność narodową
odmówiono prawa do prowadzenia działalności gospodarczej? Czy szkolnictwo i
administracja to najważniejsze dziedziny życia społecznego? Czy stosowanie
jednakowych kar za czyny niezgodne z obowiązującym prawem wobec Polaków i
Niemców to przejaw "germanizacji"?
A co do rabunków dokonanych w czasie wojny to "Krieg ist Krieg". Czy nie tak
samo postępowali Amerykanie w Iraku? Od niepamiętnych czasów łupy wojenne są
jedną z metod płacenia żołdu wojsku (do tego najtańszą medotą).



Temat: Pomysły na lepszy Gorzów
marek_p napisał:

> Zaczepił mnie znajomy, "- panie Marku, pan się sprawami miasta interesujesz,
> opowiem panu coś".
>
> "-Czy wie Pan jak w Urzędzie Miejskim likwiduje się działalność gospodarczą ?"
> - Nie, nie wiem.
> "-Idzie się na (tu podał mi piętro i numer pokoju), kobieta wyciąga papier, z
> którym rozpoczynał pan działalność, pisze pan na odwrocie, że to już
koniec...
> i wszystko."
>
> Gościu nawet nie sądził, że to takie łatwe. Z niedowierzaniem spytał
> urzędniczki, czy to wszystko, okazało się, że tak... i zamknął nastoletni
> rozdział w swoim życiorysie.
>
> Nikt nie spytał mnie dlaczego?
> Nikt z życzliwością nie zamienił dobrego słowa, czy przemyślałem sprawę,
> co będę robił dalej?
> Nikt nie doszukiwał się przyczyn, co w miejskim organiźmie zmienić, aby
> jutro nie przyszedł kolejny człowiek zrobić wpis na odwrocie kartki...
> "- Nikt nie zaproponował, żebym usiadł, nie zwrócił się do człowieka będącego
> na rozdrożu, Panie Adamie, może niech pan jednak przemyśli sprawę, my też
> pomyślimy jak panu pomóc..."
>
> Gościu powiedział mi, że w ostateczności swojej decyzji żałuje... sprzedał
> w Gorzowie mieszkanie, przeniósł się na wieś, bo tam niższe koszty życia.
> Żona bierze zasiłek, on pracuje w firmie, która nie ma raczej pewnego jutra...
>
> Smutna opowieść, z życia wzięta. Pewnie znajdą się tacy, którzy potraktują
> ją jako atak wymierzony w kogoś personalnie.
>
>
> No cóż, wypada mi zapewnić, że tak nie jest. Gdyby tak było ubrałbym tę
> historię w inne słowa i zastrzegł swoje personalia do wiadomości redakcji...
>
> Byłem kiedyś na spotkaniu "ludzi robiących w gorzowskim internecie"
> z sekretarzem miasta...
>
> Słyszałem, że miastu zależy na ludziach z inicjatywą. Pan Kneć miał pomysł,
> jak powinien być obsługiwany interesant w urzędzie miejskim..., a tu taki
> zgrzyt.
>
> Myślę, że dobre pomysły powinny być realizowane. Życzę konsekwencji.
w tym durnowatym państwie jest 95 % takich właśnie gostków
jeżeli jeszcze raz usłuszyszysz,że miastu zależy na ludziacch z inicjatywą to
daj znać na policję/trafisz bez pudła/



Temat: Debata Kutz kontra Hausner o Śląsku
Kutz kontra Hausner ?
Kutz do Hausnera:

"Tu widać silny kontekst polityczny, gdyż to, co Pan robi,
zagraża pewnej grupie interesów. Z tego Pan musi sobie zdawać
sprawę. Jako człowiek dobrej woli szuka Pan ludzi związanych ze
Śląskiem i im ufa. I teraz pytanie: kto i dlaczego podsuwa Panu
szatańskie pomysły? Kto Panu doradza? A może to intryga ludzi z
Pana partii? Mówi się, że chodzi o to, żeby na czele resortu
odpowiedzialnego za górnictwo stanął człowiek ze Śląska. I my
obaj wiemy, o kogo tu chodzi.

Ale my nie wiemy! O kogo chodzi?

K.K.: O Andrzeja Szarawarskiego, barona SLD, jednego z liderów
śląskiej grupy interesów. Tak myślą ludzie na Śląsku."

:::::::::::::::::::::::::::

A co na to Hausner? - Aaaaa... udal "trupa"... Ani mru mru...

Z kolei prowadzacy dyskusje do Kutza:.

"Jerzy Hausner twierdzi, że górnicze związki zawodowe nie chcą
prowadzić dialogu z rządem, a ich jedyny postulat to żądanie
oddłużenia. Wspominał, że same prowadzą działalność gospodarczą
i że dobrze im się dzieje. Ich roczne obroty szacuje się na pół
miliarda złotych. W Kompanii Węglowej stale oddelegowanych do
pracy związkowej jest 189 działaczy, a powinno być 90. Średnia
ich pensja to 6 tys. zł. Czy związki nie są zainteresowane
podsycaniem konfliktu z rządem? Czy reforma górnictwa nie
podcięłaby ich pozycji?"

:::::::::::::::::::::

- Z kolei Kutz "duraka walajet":
"K.K.: Ani związki, ani górnicy nie są przeciw reformom. Chcą
reform - tylko rozsądnych. Właśnie poczucie absurdu, poczucie
krzywdy, które występuje u górników, jest źródłem wściekłości..."

:::::::::::::::::::::::::

- I tak to rozmowa dwoch "bonzow" przypomina rozmowe gluchego z
niemym.. Zarzuca kociol garnkowi ze usmolony...




Temat: Kupno miszkania a US-prosba do P Babiak
Po kolei :DDD (ha, ha):

Dobrze ci się majaczy.
> Podobny przepis jest (był) dla ulgi budowlanej. Na zaspokojenie własnych
> potrzeb mieszkaniowych.
> Problem tylko w tym, kiedy te potrzeby mają byc zaspokojone? Czy prawo
określa
> jakis termin?
> Kupiłem mieszkanie z ulgi i je wynająłem (legalnie i płace podatki) na okres
3
> lat.
> Po 3 latach skoncze wynajmowac i mieszkanie zaspokoi moje potrzeby
> mieszkaniowe.
> Czy w takim przypadku ulga mi nie przysługuje?

Nie będę rozpoczynał z tobą kolejnej dyskusji na temat problemów z
UDOKUMENTOWANIEM zaspakajania potrzeb mieszkaniowych/ZAMIARU ich zaspokojenia
(np. w świetle faktu, że ma się 2-3 mieszkania, a mieszka w jednym). Jakąś
rację pewnie masz, ale temat jest na tyle kontrowersyjny, że bałbym się pisać
komuś (a nawet wstydził) " co ma do tego fiskus i kasa mieszkaniowa? To twoje
mieszkanie i masz prawo zrobic z nim, co uważasz. Nawt podpalić.". Patrz
poniższy wyrok (źródło LEX):

"1997.04.18 wyrok NSA U I SA/Gd 108/96 LEX nr 30590
w Gdańsku

Odliczeniu od dochodu na podstawie art. 26 ust. 1 pkt 6 lit. e) ustawy z 1991
r. o podatku dochodowym od osób fizycznych podlegają wydatki na cele
mieszkaniowe podatnika, a więc nie wydatki na budowę obiektów, w których jest
lub ma być prowadzona działalność gospodarcza, ani budynków, w których
zaspokajają swoje potrzeby mieszkaniowe inne osoby, a nie podatnik (nawet w
sytuacji, gdy podatnik jest właścicielem budynku)." - Inny przepis, ale
rozumowanie analogiczne. Warto może ostrozniej formułować myśli, co ?

>Poza tym "zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych" <> "zamiesziwanie"

Co innego ? Agencja towarzyska ?

> Ty, kolego, zdaje się jesteś jeszcze w epoce realnego socjalizmu. Jeden
> człowiek - jedno mieszkanie.

Nie to forum. Polecam "społeczeństwo" albo "aktualności" na takie posty. Ja
zajmuję się prawem podatkowym w Polsce w roku 2003. Czasy realnego komunizmu
jednak pamiętam.

> Akurat mój brat wynajmuje mieszkanie kupione z ulgi budowlanej. Płaci podatki
> i nie ma problemów z US

Cieszę się. Znam jednak przypadki, że osoby NIE PŁACIŁY podatku od wynajmu i
TEŻ NIE MIAŁY PROBLEMÓW Z US. - To po prostu jeden przypadek z X, nie mający
wpływu na resztę.

Co do twoich textów o "bezczelności" prawa, to otrzymałeś odpowiedź od Bebiak.




Strona 1 z 4 • Zostało wyszukane 105 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4