Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla frazy: Dziad Wolomin





Temat: Henryk Niewiadomski ps. Dziad- Świat według Dziada
Jest to książka bosa mafii wołomińskiej, chociaż jak sam twierdzi to nie on był szefem mafii tylko jego brat "Wariat".
W książce mozemy przeczytać o politykach z najwyższej półki (Lepper, Kaczyński), także o generale Papale, który był sąsiadem Dziada.
Dziad opisuje szarą rzeczywistość, która szybko zmieniła się w dobrobyt i swawolne zycie, które jak się później okazało jest bardzo krótkie, ale za to piekne. Poprzez wybuchające wojny pomiędzy zwaśnionymi gangami (wołomin-pruszków) ginie mnóstwo ludzi.

Są tez ciekawe akcje z policją. Jak to dziad ukradł policji 5 ton papieru rublowego, albo wyparowanie kilkaset litrów spirytusu, który policja strzegła jak oka w głowie.

Polecam ta książkę (oaz serial dokumentalny alfabet mafii- leciał kiedys na tvn). To jest Nasza rzeczywistość a nie jakiś cienki bolek Ojciec Chrzestny





Temat: Seriale
Ostatnio oszalałem na punkcie "Odwróconych". Chyba najlepszy polski serial od wielu lat. Brakuje mi tylko jednej płyty, ale to się załatwi jak tylko spotkam jakiegoś ulicznego handlarza:) Trochę dziwnie, bo wiem jak serial się skończy, a poza tym są pewne nieścisłości (np. Dziad z Wołomina nigdy w Wołominie nie mieszkał, jak to przedstawiono w serialu).





Temat: PiS łamie prawa autorskie?

Damian piszesz że TVN nami manipuluje a sam podajesz dziwne fakty
Dziwne nie dziwne ale są to mimo wszystko fakty.

Ad1
Przypomnij sobie jak PO-PSL atakowały PiS za podobną sprawę umorzenia długu za swoich rządów.A teraz co zrobili ? Dokładnie to samo.Tyle ,ze PiS umorzył kilkaset tys. zł ,a obecne władze pół miliarda zł a więc skala nieporównywalna.A skoro są tacy dobroczynni to niech wszystkimi anulują ,a nie tylko wybranym.Zapewne nie małe pieniądze poszły do kieszeni.

Ad2
Sorry ,ale Twoja odpowiedź to chyba prowokacja.
Poza tym takiemu Dziadowi z Wołomina też nie potrafią przybić wielu zleceń na morderstwo choć każdy jawnie wie o tym ,że był on szefem mafii Wołomińskiej.

Ad3
Skoro zapowiada się w kampaniach przedwyborczych politykę dialogu społecznego to nie powinno rzucać się tych słów na wiatr.

Ad6
W TVNie tak mówili ?

Ad9
Bynajmniej o raporcie Macierewicza wiemy ,że powstał



Temat: Znowu...





To dobrze.


Chociaż tak się dzisiaj zastanawiałem... Kiedyś nie było takich problemów.
Jak się pojawił idiota lub kilku to wszyscy ich solidarnie plonkowali i
dyskusja szła dalej, a nowych się upominało, żeby nie wyciągać z KFa.
Może teraz też warto zastosować takie rozwiązanie?


Tylko, że możesz zjebać jednego i drugiego, prosić, grozić, błagać, a i tak
zawsze ktoś odpowie.
Ja na razie tylko zbieram pewne posty, poleci do abuse TPNetu, ale i do UKE,
do redakcji ważniejszych periodyków komputerowych, coś jeszcze wymyślę.
Powoli, pomału, trola się trafi imiennie i adresowo. I zmusi się tpnet do
rzeczywistego zareagowania. Dlatego też IP na neo uważam, powinny być
statyczne, i wymagające logowania aby skorzystac z newsów, także powinno się
blokować anonymizery news. To marzenia, ale pewne rzeczy można zrobić i bez
marzeń, tylko niektórym się nie chce. Aster odcina za byle gówno, w TP
trzeba by chyba samego Ojca Grzyba, czyli Rydzyka, wraz z ministrem
Giertychem i A. Lepperem (Steve z Europa da sie lubić świetnie podsumował
Endriu i Renee de Qurvick), dołączając do tego abp. Wielgusa, ksiedza
Jankowskiego, wymieszać z Kwaśniewskim, Kaliszem, L.Millerem, Bagsikiem i
samym Dziadem z Wołomina, a i tak nie wiem, czy ruszą tyłek. Ale ja zrobię,
że ruszą, na tacy podadzą. Powoli, pomału, nie od razu, nie sam... wyżej
będzie, głośniej spadnie.





Temat: Świat według Dziada - Pseudonim "DZIAD"


Książka "Dziada" to prawdziwa sensacja. Po raz pierwszy człowiek podejrzewany o kierowanie głośnym polskim gangiem ujawnia kulisy największych afer i zbrodni ostatnich lat. Mówi to, czego nigdy nie usłyszano na sali sądowej.

Jest to prawda wstrząsająca. Skorumpowani politycy z pierwszych stron gazet, zdemoralizowana policja, mafia "białych kołnierzyków" bezkarnie rabująca państwo. Organa ścigania i wymiar sprawiedliwości, uwikłane w politykę.

"Dziad" ujawnia polityczne tło zabójstwa gen. Marka Papały i przykłady wysługiwania się Urzędu Ochrony Państwa rosyjskim służbom specjalnym. Pisze o krwawej wojnie Wołomina z Pruszkowem, która kosztowała życie trzystu ludzi. "Ojciec chrzestny" przy tej lekturze to bajka dla grzecznych dzieci.

Bez wątpienia ta książka wstrząśnie polskim społeczeństwem. "Dziad" zapowiada, że drugi tom jego gangsterskiej sagi będzie prawdziwym trzęsieniem ziemi.

Jestem w trakcie czytania , ponad połowa już przeczytana i gorąco polecam każdemu. Można się trochę dowiedzieć o polityce i nie tylko.. Nie będę zdradzał najciekwszych wątków



Temat: "Dziad" z Wołomina nie zyje

Henryk Niewiadomski, znany pod pseudonimem "Dziad", domniemany szef mafii wołomińskiej, zmarł wczoraj rano w więzieniu w Radomiu. Lekarze ocenili wstępnie: to wylew.
Niewiadomski odsiadywał karę za podżeganie do zabójstwa innego gangstera - Leszka D., pseudonim "Wańka" - oraz za handel narkotykami. Do końca kary został mu niecały rok. Ostatnio stan zdrowia "Dziada" pogorszył się. Ponoć bardzo źle zniósł wiadomość o tragicznej śmierci swojego pierworodnego syna Pawła, pseudonim "Mrówa", zastrzelonego 23 sierpnia przed osiedlem budowanym przez firmę należącą do Niewiadomskich. Policja nie odnalazła sprawców zamachu. "Dziad" obiecywał zemstę po wyjściu z więzienia. Henrykowi Niewiadomskiemu nigdy nie udowodniono kierowania grupą przestępczą. Uparcie zaprzeczał, że był szefem gangu, na którego wykreował własnego brata Wiesława, ps. "Wariat", który zginął od kul 6 lutego 1998 r. na Pradze-Południe.


źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl



Temat: Ostatnio czytałem...
Dziś skończyłem czytać książke autorstwa Henryka Niewiadomskiego pseudonim "Dziad". Na pewno każdy z was słyszał to pseudo w mediach. Jest to człowiek, którego media wykreowały na przestępce nr 1 w Polsce. Książka wciągająca, dobrze się ją czyta. "Dziad opisuje w niej m. in. wojnę Pruszkowa z Wołominem, swój proces sądowy. Na allegro dostałem ją za 4,90. Warto ją kupić. Napisana przez osobę, która skończyłą zaledwie siedem klas, a książke czyta się o wiele lepiej niż inne powieści niektórych znanych autorów. Więcej o samej książce na www.dziad.pl.




Temat: Postrzelony syn "Dziada" zmarł w szpitalu
- Postrzelony na warszawskim Targówku Paweł N., syn domniemanego szefa gangu wołomińskiego Henryka N. ps. Dziad - zmarł w szpitalu.
33-letniego Pawła N. postrzelono przed południem, gdy wychodził z mercedesa, którym podjechał pod plac budowy. Sam poinformował policję o zdarzeniu. "Z ranami pleców i ud został przewieziony do szpitala. Został poddany operacji, nie udało się go jednak uratować" - powiedziała Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Policjanci ustalają z jakiej broni strzelał sprawca i czy miał wspólników. Według relacji świadków napastnik uciekł pieszo. - Nie wykluczamy, że tłem mogły być porachunki - zaznaczyła Kędzierzawska. Paweł N. ps. Mrówa był m.in. oskarżony o udział w awanturze i pchnięcie nożem 25-letniego Artura G. w dyskotece Acapulco w 1997 r. We wrześniu 2004 r. został jednak uniewinniony przez Warszawski Sąd Rejonowy. Media pisały, że jego majątek szacowany jest na milion dolarów, a on sam stoi na czele gangu złodziei samochodów - nie udowodniono mu jednak przestępczej działalności.

Jego ojciec Henryk N., pseudonim "Dziad", oskarżany był m.in o współkierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, czerpanie korzyści z handlu narkotykami i bronią, wprowadzanie do obrotu fałszywych banknotów, przestępstwa na zlecenie i podżeganie do zabójstwa. W 2004 r. został skazany na siedem lat więzienia m.in. za zlecenie napadu i podżeganie do zabójstwa oraz za obrazę prokuratorów oskarżających go we wcześniejszym procesie.

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl



Temat: Mafia Wołomińska
Gang wołomiński powstał jako odłam mafii pruszkowskiej. Kontrolował tereny na wschód od Warszawy (wschodnią Polskę). Podobnie jak w przypadku "mafii pruszkowskiej" głównym źródłem zarobku było sciąganie haraczy, przemyt, handel narkotykami i inwestycje w nieruchomości. Głównymi szefami gangu byli bracia Niewiadomscy "Dziad" i "Wariat". "Wołomin" podzielił losy "mafii pruszkowskiej", większość członków gangu nie żyje lub odsiaduje wyroki sądowe.

Kierownictwo wołomińskiego gangu: Henryk Niewiadomski "Dziad", Wiesław Niewiadomski "Wariat", Ludwik Adamski "Lutek", Marian Klepacki "Maniek", Janusz Krupa "Malarz", Czesław Kamiński "Ceber", Andrzej Czetyrko "Kikir"

* Grupa "gdańska": Nikodem Skotarczak "Nikoś", Wiesław K. "Schwarzenegger"




Temat: Nowy wiceszef CBŚ
wg PAP: "Siostrzeniec "Dziada" wiceszefem CBŚ?"

Przed miesiącem z nieznanych powodów podał się do dymisji zastępca komendanta głównego policji, nadinspektor Ryszard Siewierski. Komenda Główna Policji nie podała powodów jego odwołania. A są one dość szokujące. Prawdziwe powody tej sensacyjnej dymisji ujawniają ostatnie "Fakty i Mity" - pisze "Trybuna".

Wszystko zaczęło się od zaskakującego zniknięcia z policji inspektora Leszka K. człowieka z pierwszej linii walki z przestępczością zorganizowaną, wicedyrektora CBŚ. Według tygodnika Leszek K. okazał się siostrzeńcem Henryka N. ps. Dziad, przywódcy tzw. gangu wołomińskiego.

O rodzinnych koligacjach Leszka K. Komenda Główna Policji wiedziała od roku. Aktualne kierownictwo policji potrzebowało aż 12 miesięcy na dyskretne zdjęcie go ze stanowiska.

Podobno to właśnie Siewierski trzymał nad nim parasol. O dziwo, zaraz po zniknięciu z policji zastępcy szefa CBŚ, on także poczuł nagłą potrzebę odejścia na "zasłużoną emeryturę". Jeden z informatorów "FiM" zapowiada, że już wkrótce gen. Siewierski będzie musiał odpowiedzieć prokuratorowi na kilka kłopotliwych pytań - relacjonuje "Trybuna".



Temat: Kluby, grupy i inne prześmieszności "naszej-klasy"
Mafia Wołomińska http://nasza-klasa.pl/profile/13226915
O sobie
Rejon działania powiat wołomiński. Możliwe ponadto wyjady na gościnne występy.
Zajmujemy się praktycznie każdego rodzaju przestępstwami.

Mafia Wołomińska powstała jako odłam najpotężniejszej grupy w Polsce - Gangu pruszkowskiego. Kontrolowała tereny na wschód od Warszawy (wschodnią Polskę). Podobnie jak w przypadku "Mafii Pruszkowskiej" głównym źródłem zarobku było ściąganie haraczy, przemyt, handel narkotykami i inwestycje w nieruchomości. Głównymi szefami Mafii byli bracia Niewiadomscy: "Dziad" i "Wariat". "Wołomin" podzielił losy "Mafii Pruszkowskiej", większość członków Gangu nie żyje lub odsiaduje wyroki sądowe. W trakcie konfliktu z "mafią pruszkowską" śmierć poniosło około 50 przestępców z Wołomina i okolic.




Temat: Co czytacie?
Bubzon: można powiedzieć, że wyszedł już ze 2 lata temu, chociaż już szans na powrót za kratki nie ma:

Henryk Niewiadomski ps.Dziad (ur. 1948 w Warszawie w dzielnicy Praga Północ, zm. 30 października 2007 w więzieniu w Radomiu) – polski przestępca podejrzany o ścisłe kierownictwo gangu wołomińskiego, z wykształcenia stolarz. Wikipedia.pl



Temat: Alfabet Mafii. Dekada Mafijnej Warszawy
Alfabet Mafii - linki na RS
Mój pierwszy upload.


O SERIALU

01. Prolog

Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:

02. Masa

Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:

03. Wersja Masy

Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:

04. Oczko

Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:

05. Prawda Oczki

Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:

06. Dziad

Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:

07. Wolomin

Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:

08. Carrington

Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:

09. Krakowiak

Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:

10. Pruszkow - Slowik

Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:

11. Pruszkow - Pershing




Temat: poradzcie panowie naturalnemu blondynowi


Więźniów wożą teraz InterCity, nie więźniarkami. :-) Sam widziałem w Sawie
takiego w kajdankach podróżującego w towarzystwie panów z karabinami.


Co do niedawnego watku nazw pociagow proponuje w takim razie IC Dziad rel.
Zabki-Wronki . Sklad to oczywiscie kibel ale w wersji luksusowej! W niektore
dni rel. wydluzona do Wolomina. Frekwencja murowana. :)





Temat: Nowy rozklad...


..a w nim nowy pociag :
http://www.pkp.com.pl/pociagi/szablon.html

Jak widac, nowa oferta naszego przewoznika jest wielce, hmmm....
intrygujaca.....


(ciach)


PS. Jak widac zarzuty ze strona jest ,,denna'' sa bezpodstawne :) JEST
BARDZO CIEKAWA - ilez to radosci znalesc cos, co ogolowi nie jest dostepne,
nie wspominajac ilez rozrywki daje szukanie takich rzeczy. Moze jeszcze ktos
cos podobnego znalazl??


Ktos, kiedys na liscie wymyslil bodajze poc. IC "Dziad" rel. Pruszkow -
Wolomin, a co mamy tutaj...  he, he IC "ROBBO" rel Warszawa - Paris :-)

Pozdrawiam
G.Petka
www.kolejarz.to2.pl





Temat: Kto skąd jest??
Europe=>Poland=>Warsaw=>Wołomin=>Lipinki
....../............/.............../............./................/..
kontynent...kraj..........miasto....miasteczko...WIEŚ

Legia RoX !! Mistrzem Jesteśmy My !! Nie jestes Liegionistą ? Spiep***j dziadu!!

3 dni to nie tak długo, może nie dostane wrana ;pp




Temat: ALFABET MAFII. DEKADA MAFIJNEJ WARSZAWY


Film stanowi podsumowanie serialu pod tym samym tytułem. Opowiada o wojnie Pruszkowa z Wołominem podczas ostatnich kilkunastu lat. Przywołuje naciekawsze postacie dwóch wzajemnie zwalczających się gangów. Opowiada o "Masie" - świadku koronnym numer 1 w Polsce, człowieku, który pogrążył Pruszków oraz m.in. o "Pershingu", "Słowiku", "Kiełbasie", "Dziadzie" i "Wariacie".




Temat: poradzcie panowie naturalnemu blondynowi


Co do niedawnego watku nazw pociagow proponuje w takim razie IC Dziad rel.
Zabki-Wronki . Sklad to oczywiscie kibel ale w wersji luksusowej! W
niektore
dni rel. wydluzona do Wolomina. Frekwencja murowana. :)


A w weekendy wagony bezposrednie z Pruszkowa i Wyszkowa ;-)





Temat: Strzelanie w W-wie...poza niedzielnym ZKS-em oczywiście
Strzelnica na Polnej jest strzelnicą LOK-u. Jest 10cio stanowiskowa ,ale tylko jedno stanowisko ma automat(a przynajmniej miało na jesieni) . Byłem tam raz , ale mi sie nie podobało.Żeby postrzelać trzeba się tam zapisac i opłacić składkę roczną w wysokości 60pln.
Co do strzelnicy "Salwy" to osobiście tam nie byłem , ale mam kolegę który strzela tam na ostro i się podpytam co i jak i info dam Ci na PW.
Ja osobiście strzelam u kolegi na zaprzyjaźnionej zakrytej "strzelnicy" na Białołęce na dystansie ok 30m (przyko mi , ale bliższych informacji nie mogę podać ) . Ci z którymi strzelam wiedzą dlaczego.

pzdr Wojtek (rodowity warszawiak z dziada pradziada ,mieszkający od 16 lat w Wołominie)



Temat: Pobieralnia - filmy
Alfabet Mafii
* Film dokumentalny
* Produkcja: Polska
* Rok produkcji: 2004
* Dane techniczne: Barwny. 86 min.

Film stanowi podsumowanie serialu pod tym samym tytułem. Opowiada o wojnie Pruszkowa z Wołominem podczas ostatnich kilkunastu lat. Przywołuje naciekawsze postacie dwóch wzajemnie zwalczających się gangów. Opowiada o "Masie" - świadku koronnym numer 1 w Polsce, człowieku, który pogrążył Pruszków oraz m.in. o "Pershingu", "Słowiku", "Kiełbasie", "Dziadzie" i "Wariacie".
Ekipa

* Reżyseria: Artur Kowalewski, Lidka Kazen, Krzysztof Spiechowicz
* Scenariusz: Artur Kowalewski, Lidka Kazen, Krzysztof Spiechowicz
* Dziennikarz: Piotr Pytlakowski, Ewa Ornacka
* Komentarz: Piotr Pytlakowski, Ewa Ornacka
* Lektor: Piotr Borowiec
* Zdjęcia: Piotr Wacowski, Marek Przęczek, Radosław Borkowski, Paweł Wudarczyk
* Asystent operatora: Tomasz Czubak
* Muzyka: Agressiva 69
* Dźwięk: Maciej Sobczyk, Marcin Matlak
* Opracowanie dźwięku: Michał Jankowski, Przemysław Gorlas
* Montaż: Maciej Karczewski, Krzysztof Boroń, Piotr Kmiecik, Adam Kwiatek
* Opracowanie graficzne: Kajetan Czarnecki, Marek Ślęzak (współpraca), Tomasz Tomaszewski (współpraca)
* Materiały archiwalne: Piotr Litka (opracowanie)
* Redakcja: Anna Kulig, Katarzyna Kuska, Piotr Litka
* Transport: Andrzej Kubik, Mariusz Modesan, Paweł Słota
* Kierownictwo produkcji: Ryszard Tajduś, Klaudiusz Dumański
* Producent: Artur Kowalewski
* Produkcja: TVN (telewizja)




Kod jaki należy wpisać podczas rozpakowywaniu archiwum to : www.peb.pl




Temat: Złapali "Wariata"
Po czterech latach poszukiwań warszawscy antyterroryści zatrzymali w Nidzicy Dariusza T. ps. "Wariat". Groźny bandyta, znany z brutalnych napadów na tiry, chwalił się, że jest nie do złapania.

"Wariat" był na celowniku policji od 2002 r., kiedy to warszawska prokuratura okręgowa wydała za nim list gończy. Bandyta zawsze im się wywinął. Był mistrzem kamuflażu - zmieniał mieszkania, miasta, dokumenty. Kiedy w czwartkową noc policjanci zyskali pewność, że "Wariat" ukrywa się w Nidzicy, wyruszyli na Mazury.

Kilka godzin później czekali na niego przed jego blokiem. Zatrzymali go przed godz. 10, kiedy wyprowadzał na spacer amstaffa. Gdy przeszukali jego samochód, znaleźli 150 butelek podrobionej wódki, a w domu prawdziwą rozlewnię: 150 litrów spirytusu, banderole, kody kreskowe i etykiety.

Dariusz T. miał identyczny pseudonim jak brat bossa gangu z Wołomina Henryka N. "Dziada". Zbieżność jest jednak przypadkowa - wołomiński "Wariat" Wiesław N. nie żyje od siedmiu lat.

"Wariat" zatrzymany w piątek był członkiem grupy "Przeszczepa", która powstała na początku lat 90. pod patronatem grupy pruszkowskiej i specjalizowała się m.in. w kradzieżach luksusowych aut z Zachodu. Stosowali metodę "na stłuczkę". "Wariatowi" udowodniono też napady z bronią na tiry. "Nigdy nie dam się złapać, a jeśli to nastąpi, tanio skóry nie oddam" - miał powiedzieć siedem lat temu. Nie zdążył jednak nawet krzyknąć, gdy w piątek antyterroryści powalili go na ziemię i skuli w kajdanki. Trafił do aresztu.




Temat: Alfabet Mafii-Dekada Mafijnej Warszawy


Film stanowi podsumowanie serialu pod tym samym tytułem. Opowiada o wojnie Pruszkowa z Wołominem podczas ostatnich kilkunastu lat. Przywołuje naciekawsze postacie dwóch wzajemnie zwalczających się gangów. Opowiada o "Masie" - świadku koronnym numer 1 w Polsce, człowieku, który pogrążył Pruszków oraz m.in. o "Pershingu", "Słowiku", "Kiełbasie", "Dziadzie" i "Wariacie".
Ekipa

* Film dokumentalny
* Produkcja: Polska
* Rok produkcji: 2004
* Party po 100 MB



Temat: Wiekszy biznes ze swiatlociagu niz gazociagu


| Otóż ta groźna
| infolinia to plątanina nie zakończonych kabli leżąca na jakimś polu
w
| dołku pełnym śmieci, a jej dalsze prowadzenie zależy od kilku
chłopów
| którzy sobie "nie życzą" mieć tego na swoim polu.

Promieniuje pewnikiem...


<cytat("Dziad" z Wołomina)
Wszystko można kupić
</cytat





Temat: Polityka, politycy...

Przepraszam

To chyba dobry TW Znak ?


Prof. Mirosław Dakowski (70 l.), fizyk, w latach 80. wydawca literatury opozycyjnej:
- Po 20 latach od ujawnienia agenturalnej działalności Michała Boniego (...) przypomniał sobie o tym tak delikwent, jak i jego kolega z KLD i rządu Bieleckiego - Donald Tusk. Mówi, że Boni "powinien odpracować błędy" (w rządzie), "że jest zdolny". Jakżeż zdolny w finansach był "Dziad" z Wołomina, niestety już nie odpracuje. Ale są żołnierze "Baraniny", też zdolni, Panie Kandydacie Czy nam odpracują?




Temat: Odwróceni

don Bubas:Razi trochę obraz Wołomina.
A mnie nie. Widzieliście, słuchaliście Ptaśka w rzeczywistości, czyli Dziada ? Typowy wiejski chłopek, serio. Dziadzio z roli, który kocha gołębie, co w filmie jest także ciągle podkreślane.

1x10
Bardzo fajny odcinek po raz kolejny. Z resztą poziom już w tym serialu jest stały z ewentualnymi większymi wzlotami. O cieniźnie nie ma tu mowy, hehe.

Bunt na pokładzie. I to jaki. Wiadomo, że dobrze się to nie skończy. Wystarczy obejrzeć alfabet mafii. Podobają mi się te nawiązania do rzeczywistości. Wiadomo kto, po co, na co i jak skończy.



Temat: rodzice
Czeki mam propozycję, zaproś mnie do siebie. Mam 17 lat usiądę przed Twoimi rodzicami, zapalę jointa... Potem jakiś haszyk. Masz wideo, albo DVD? Super, więc potem przejdę do pokazania filmików, jak testowałem moje ładunki wybuchowe na wałach kolejowych (ANFO, termit i proch błyskowy), potem sobie z Nimi porozmawiam o mojej dzielnicy i osiedlu (Praga Północ - Szmulki), o tym jakie ciekawe rzeczy tam się dzieją. Potem opowiem o tym jak Dziad (przywódca Wołomina) lubił tą dzielnicę, oraz to, że niedługo wychodzi z więzienia, więc będzie okazja, żeby poznać tego fascynującego człowieka. Na odchodne rzucę, że albo pozwolicie na pełną swobodę jeśli chodzi o shishe, albo zaprzyjaźnię się z Waszym synem. Proste nie? To się nazywa terapia szokowa.



Temat: Znicz Pruszkow - Ruch Chorzow

jo mom pytanie czy Kiełbasa, Dziad i Słowik też są z Wami? kiełbasy juz nie ma na tym świecie a Dziad to był Wołomin :wink:



Temat: Książki o temetyce mafijnej
przeglądając allegro znalazłam kilka fajnych pozycji m.in książkę śp.Dziada(Wołomin),książkę Słowika,ale szukam nadal.



Temat: "Dziad", szef gangu wołomińskiego zmarł w więzieni
Polecam książkę : "Świat według dziada" :. Opisuję jak zaczynał rozkręcać biznes, dlaczego wołomin i pruszków zaczęli wojnę, kto zabrał im interes. itp.

http://www.dziad.pl/




Temat: 1
Polecam ksiazke Henryka Niewiadomskiego "Dziad" pt. Ąwiat według dziada...Dla nie wtajemniczonych jest to szef Wołomina..Na alegrro do kupienia za malutkie pieniadze.



Temat: Komentarz do artykułu Kto jedzie na Puchar Europy...

Adam Klein z Warszawy. (z Wołomina właściwie )

Z Wołomina? To może wyślesz do PZLA "Dziada" po wyjaśnienia?




Temat: Znicz Pruszkow - Ruch Chorzow
Skład Pruszkowa 8)

Bramkarz-Rzeźnik
obrona-słowik,malizna,wańka,parasol
pomocnik-krakowiak,oczko,dziad,żaba
atak-ździchu,krzyś,caringtton

ciezko bedzie...Wołomin przegrał z nimi dosyć wysoko.....a też mieli niezły skład :wink:



Temat: Nowy wiceszef CBŚ

Według tygodnika Leszek K. okazał się siostrzeńcem Henryka N. ps. Dziad, przywódcy tzw. gangu wołomińskiego.





Temat: Mafia / Gangi / Zorganizowane Grupy Przestępcze
23.08.2007 13:04

Postrzelony syn "Dziada" zmarł w szpitalu
- Postrzelony na warszawskim Targówku Paweł N., syn domniemanego szefa gangu wołomińskiego Henryka N. ps. Dziad - zmarł w szpitalu.
33-letniego Pawła N. postrzelono przed południem, gdy wychodził z mercedesa, którym podjechał pod plac budowy. Sam poinformował policję o zdarzeniu. "Z ranami pleców i ud został przewieziony do szpitala. Został poddany operacji, nie udało się go jednak uratować" - powiedziała Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Policjanci ustalają z jakiej broni strzelał sprawca i czy miał wspólników. Według relacji świadków napastnik uciekł pieszo. - Nie wykluczamy, że tłem mogły być porachunki - zaznaczyła Kędzierzawska. Paweł N. ps. Mrówa był m.in. oskarżony o udział w awanturze i pchnięcie nożem 25-letniego Artura G. w dyskotece Acapulco w 1997 r. We wrześniu 2004 r. został jednak uniewinniony przez Warszawski Sąd Rejonowy. Media pisały, że jego majątek szacowany jest na milion dolarów, a on sam stoi na czele gangu złodziei samochodów - nie udowodniono mu jednak przestępczej działalności.

Jego ojciec Henryk N., pseudonim "Dziad", oskarżany był m.in o współkierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, czerpanie korzyści z handlu narkotykami i bronią, wprowadzanie do obrotu fałszywych banknotów, przestępstwa na zlecenie i podżeganie do zabójstwa. W 2004 r. został skazany na siedem lat więzienia m.in. za zlecenie napadu i podżeganie do zabójstwa oraz za obrazę prokuratorów oskarżających go we wcześniejszym procesie.

http://wiadomosci.onet.pl/1593578,11,1,1,item.html




Temat: Dowcipy
Żona przeciąga się w łóżku i mówi do męża:
- Kochanie, miałam piękny sen, śniłeś mi się!
- Tak? Opowiedz!
- Było tak: wyjechałeś gdzieś daleko i pisałeś do mnie codziennie listy. A listonosz, który je przynosił był taki cudowny...

***

Amerykanski statek kosmiczny doleciał na Marsa. Szykują się do wyjścia na zewnątrz, nagle pobiegły dwa zielone ludziki i zaspawały drzwi rakiety. Amerykanie próbują wyjść. Mija 10 minut, 30 minut... Po
godzinie udało się. Wychodzą z rakiety i widzą sporą grupę Marsjan.
- Czemu zaspawaliście nam drzwi?
- Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem? Niedawno byli tu Polacy. Zaspawaliśmy im drzwi, a oni już po pięciu minutach byli na zewnątrz. I prezenty nam przywieźli!
- Prezenty, Polacy? Jakie prezenty? - dziwią się Amerykanie.
Jeden z Marsjanin odpowiada:
- A, nie wiem. Jakiś ***nie bluźnij!***, ale wszyscy dostali!

***

Dwóch osiłków z Wołomina rozmawia na pogrzebie kumpla:
- Ty, co się właściwie Marianowi stało?
- Miał wysłać bombę pocztą, ale stwierdził, że to za długo potrwa i próbował ją przefaksować.

***

Przed wyborami zajączek zastanawia się na którą partię ma głosować. Postanowił zorientować się co na kogo będą głosować inne zwierzątka. Pyta myszkę:
- Myszko, na jaką partię zagłosujasz?
- Na Prawo i Sprawiedliwość. Moja babka żyła z kościoła, moja matka żyła z kościoła i ja też będę z niego żyła. To partia w sam raz dla mnie.
Zajączek pokicał dalej i zobaczył ślimaka.
- Ślimaku, na jaka partię zagłosujesz?
- Na Platformę Obywatelską. Mój dziadek miał własny dom, mój ojciec miał własny dom i ja mam własny dom.
Po chwili zajączek zobaczył hipopotama.
- Hipciu, na jaka partię będziesz głosował?
- Na Samoobronę.
- A dlaczego?
- Mój dziad miał wielką gębę, mój ojciec...



Temat: Alfabet Mafii serial dokumentalny TVN
Cała historia o polskiej mafii przedstawiona w serialu dokumentalnym TVN i dziennkarzy:
Piotra Pytlakowskiego (Polityka) oraz Ewy Ornackiej (Wprost)


ed2k://|file|Alfabet.Mafii.01.Prolog.DivX-UoM.avi|183257088|148F2DF32389D68F764D4636D116271B|h=UPPMW5E6PTSFRUJPYRJNQDLZPMS3TKSA|/


ed2k://|file|Alfabet.Mafii.02.Masa.DivX-UoM.avi|182910976|197D4EC27084C37C110374D58B7815B5|h=KVCKGEI6R6AFMNQKDHEF2ZSI7W6GVWUU|/



ed2k://|file|Alfabet.Mafii.03.Wersja.Masy.DivX-UoM.avi|183418880|B7F6B9C4BAD4A8EE977167CDA0FFD4AD|h=UJBB5MX3FXVFM5O6UYTWMTFP6VSEQHFR|/



ed2k://|file|Alfabet.Mafii.04.Oczko.DivX-UoM.avi|183087104|79B74745A2B41503CC9CB0B6BE9AE8BF|h=KRAPYAH5ZY2NAW7KWMYLFT3ZOPJTJVMI|/


ed2k://|file|Alfabet.Mafii.05.Prawda.Oczki.DivX-UoM.-.avi|182919168|3171E06C8C8FCF13AC7A42A28A7E76C8|h=PIVP3TBSPGUNDTIIAKCFNHLZEC6FBSPS|/


ed2k://|file|Alfabet.Mafii.06.Dziad.DivX-UoM.avi|182800384|5EA0041C53A8E791AC8716BE6BE70B00|h=HRWCVA2S2NRPQB32J7X3TIBH3MFR2LYU|/


ed2k://|file|Alfabet.Mafii.07.Wolomin.DivX-UoM.avi|182956032|38900E78136BD73EAEB19EB27E72BD59|h=MS5QCTS7ANPJSRMRLRE6H2WBT4HQ56VU|/


ed2k://|file|Alfabet.Mafii.08.Carrington.DivX-UoM.avi|183207936|43D6877D8910980D931603DBF24B0E4C|h=XITTHI4ACAEWOYL2Y32JKP4DZMH6T65W|/


ed2k://|file|Alfabet.Mafii.09.Krakowiak.DivX-UoM.avi|183263232|73E29AA5587B37B186594CD7A4B218BA|h=ZOBCNYYWYFYYUK323J3UOAJ66KQ4BJA4|/


ed2k://|file|Alfabet.Mafii.10.Pruszkow-Slowik.DivX-UoM.avi|182990848|42CD3D69A3C954270516B2B013F6C5F4|h=NEXWASOLVXVH6PMOJHRC3TADVADNYQC5|/


ed2k://|file|alfabet.mafii.11.pruszkow-pershing.avi|242657280|20FAF589C84405CE449CD2F6FB30FA6D|h=WG6PWNVRQ6UVGTPUFQDYD3EZFCFBP5QU|/



Temat: DZIENNIKARZ: Spor wokol domeny gazeta.pl


| Wnioskujac  z napastliwosci Pana wypowiedzi
| (slowa "chamski", "otumanic" w stosunku do czlowieka,
| ktory zabral glos w dyskusji nikogo nie obrazajac)

Macku,
a wiec uwazasz, ze _zupelnie_nie_sprowokowane_
okreslenie rozmowcy jako "chorego z nienawisci"
nie jest obrazliwe?


Ja mysle Wladku, ze uzywasz zbyt mocnych slow. Nie wiem czy akurat
okreslenie chamski gdziekolwiek pasuje. Uwazam ze to samo mozna powiedziec
nawet jesli doszlo do naruszenia dobrych manier - w sposob inny.

 
Slowem "chamski" okreslilem wybor
nazwy domeny i tryb jej rejestracji przez GW. Chyba nie zaprzeczysz


- w swietle podanych wczesniej wyjasnien, ktorym prawdziwosci
nikt nie podwazyl - ze jest to wrecz perfekcyjny przyklad
slownikowej definicji "chamstwa" jako bezczelnego,
przeprowadzonego ostentacyjnie zaboru cudzego lub
ogolnego dobra?

Slowa "otumanic" uzylem - co tresci zdania jest oczywiste -
nie w stosunku do Pawla Zielewskiego, ale jako projekcji
planow autorow tego chamstwa wobec publicznosci sieciowej.


W ogole za mocne: otumanic, chamstwo. Jesli bedziemy w i tam "mocnym"
medium jakim jest siec wymachiwac kijem, zagubia sie niewatpliwe Twe
racje, bo racje tu masz akurat
Bardzo czesto masz racje tylko niepotrzebnie sie gubi w przez temperature
wypowiedzi.


domena "Gazety Wyborczej" nazywa sie gazeta.pl -
i jeszcze bronicie tego stanu rzeczy uzywajac jako
argumentu nic nie majacych do rzeczy skojarzen spod kiosku.

Mowie do Gazety - przeciez jest jasne, ze Pawel Zielewski
nie uczestniczyl osobiscie w tym przekrecie GW.


Daj sobie spokoj z Gazeta. Mialam juz przyklad z prof. Hofmoklem ze jakos
raz mowia tak a raz inaczej; raz bronili srodowiska sieciowego a potem
rozumieli NASK z racji wysokiej kultury szefa tej instytucji
Rozumiem ze mozna sie zachwycac kultura, ale trzeba pozostac niezaleznym w
sadach...
Pamietam iz A. Gorbiel przkonywal mnie ze prof. Hofmokl mial racje bedac
zaklopotanym ekspansja "cyberdemokracji" ( to bylo w kontekscie protestu
przeciwko stawkom NASK  i po opublikowaniu przez GW nieco nieszczesnie
przetlumaczonego artykulu Time'a "Hyperdemocracy...)


prasy polskiej i srodkow masowego komunikowania
jako podrecznikowy przyklad ostentacyjnej prywaty -
to moze sie zreflekuja i poprosza swoje kierownictwo
o ponowny namysl, czy oplaca sie Gazecie pokazywanie
nam wszystkim tu obecnym, gdzie im mozemy naskoczyc.


Moze... Sa tam na pewno dziennikarze sprawiedliwi.


Ja w kazdym razie deklaruje jasno: ile razy bede mial okazje
pisac o dziejach polskiej prasy, komputeryzacji, internetu,
czy tez moralnosci publicznej  - nie zapomne o tym wysilku GW,
by znalezc swe miejsce w towarzystwie Lecha Grobelnego,
Baksika z Gasiorowskim, Dziada z Wolomina i Pershinga z Pruszkowa.

Wladyslaw Majewski


Bagsik i Gasiorowski, Grobelny i Gazeta to raczej rozne odmiany:)
Nawet nie tego samego. Mysle ze nie uda Ci sie nawet tego wszystkiego
spiac jedna klamra, W dodatku piszac i o dziejach polskiej prasy i ko
puteryzacji i internetu. Zycia nie starczy...
Daniela
PS.
Acha i dodaj I. Sekule i J. Urbana.





Temat: "Dziad", szef gangu wołomińskiego zmarł w więzieni
""Dziad", szef gangu wołomińskiego zmarł w więzieniu

W zakładzie karnym w Radomiu zmarł Henryk Niewiadomski pseud. Dziad - domniemany herszt gangu wołomińskiego. Luiza Sałapa z Centralnego Zarządu Służby Więziennej powiedziała, że "Dziad" miał zakończyć odbywanie orzeczonej mu kary we wrześniu przyszłego roku.
- Przyczyną zgonu był prawdopodobnie wylew. Henryk N. zmarł między godz. 8.15 a 8.30, w czasie zajęć świetlicowych - poinformowała Luiza Sałapa.

Niewiadomski, ochrzczony przez półświatek "Dziadem", sam twierdził, że nigdy nie miał takiego pseudonimu. Odbywał orzeczone prawomocnie kary 8 i 2 lat więzienia za podżeganie do zabójstwa i znieważenie prokuratorów, którego dokonał w trakcie swego procesu, a także obrót narkotykami. Miał 59 lat. "Dziad", obok takich gangsterów jak Andrzej Kolikowski "Pershing" czy Jeremiasz Barański "Baranina" (pierwszy został zabity w mafijnych porachunkach, drugi powiesił się w wiedeńskim areszcie, gdy czekał na swój proces), to legenda półświatka.

W latach 90. media rozpisywały się o rywalizacji grup pruszkowskiej, której miał przewodzić "Pershing" z wołomińską - z "Dziadem" na czele. Czasem mówiono jednak, że "Dziad" i "Pershing" to tylko figuranci, bo naprawdę Wołominem rządzi brat "Dziada" Wiesław Niewiadomski - "Wariat" (zginął w porachunkach gangsterskich na Pradze), a Pruszkowem - "Baranina" i osoby jeszcze wyżej od nich postawione.

Gangi konkurowały w Warszawie, a z czasem także w kraju, o wpływy z nielegalnych biznesów - jak domy publiczne, obrót papierosami i alkoholem, narkotykami, czy bronią. W połowie lat 90. "wojna gangów" miała najbardziej krwawy przebieg - w każdym miesiącu głośno było o eksplozjach przed lokalami. Niekiedy ginęli gangsterzy - "Kiełbasa", "Junior", "Lutek" czy "Klepak".

Z początku śledczym nie udawało się pociągnąć "Dziada" do odpowiedzialności za jego przestępczą działalność. Po tym, jak ówczesny szef MSWiA Leszek Miller zapowiedział "nękanie" przestępców, "Dziada" oskarżano np. w sprawie wypadku na budowie jego domu, czy o potrącenie ludzi na przystanku holowanym przez niego samochodem.

Dopiero pod koniec lat 90. udało się sformułować akt oskarżenia przeciw "Dziadowi", w którym zarzucono mu kierowanie grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, zajmującą się handlem narkotykami, rozprowadzaniem fałszywych pieniędzy, handlem bronią, materiałami wybuchowymi oraz wymuszeniami haraczy.

"Dziad" nie lubił reporterów, których spotykał w sądzie. Opędzał się przed błyskającymi fleszami i wykrzykiwał w ich stronę "wy paparuchy, idźcie do Millera!". Twarzy jednak nigdy nie zasłaniał. Będąc już w więzieniu udzielił wywiadu, który ukazał się jako książka. Mówił tam m.in., że "największa miłością jego życia są gołębie"."

Źródło
http://wiadomosci.onet.pl/1632597,11,item.html




Temat: Gang Pruszkowski
dzięki za linki Ash się ucieszy

Mafia pruszkowska wywodzi się z podwarszawskiego Pruszkowa i okolic, z bandy Ireneusza P. "Barabasza", który już w latach 70. był znanym milicji pruszkowskim przestępcą. Po śmierci Barabasza władze w organizacji na krótko przejął Zbigniew Kujawski "Ali". Zastąpił go inny mieszkaniec podwarszawskiego Pruszkowa - Janusz Prasol "Parasol", a po nim Andrzej Kolikowski "Pershing" z Ożarowa Maz., najsłynniejszy polski mafioso.

"Grupa pruszkowska" wywodząca się z 50 tys. miasta na Mazowszu liczyła ok. 2000 osób w całej Polsce i obejmowała swoim działaniem tereny północnej, zachodniej, południowej, a przede wszystkim centralnej Polski. Jednakże swe wpływy zaznaczyła w kilku państwach Europy. Ma na koncie setki zabójstw, których próby rozwikłania w wielu przypadkach nie zostały podjęte. Źródłem zarobku gangu było przemycanie spirytusu, ściąganie haraczy, porwania, zabójstwa na zlecenie, przemyt kokainy, heroiny i produkcja amfetaminy. Gang inwestował również w kluby, zakłady produkcyjne, grunty, restauracje, firmy budowlane, partie polityczne, kancelarie adwokackie, kluby sportowe, zakłady pracy, hotele i dyskoteki. Dziś prawie cała "stara gwardia" gangu nie żyje lub przebywa w więzieniu. Do rozbicia grupy i zatrzymania kilkuset osób w znacznej mierze przyczyniły się zeznania Jarosława Sokołowskiego ps. "Masa" z Pruszkowa, który został świadkiem koronnym.

Kierownictwo pruszkowskiego gangu: "zarząd": Andrzej Kolikowski "Pershing" (domniemany boss, po jego zabójstwie w 1999 rządziło kolektywnie 6 pozostałych członków "zarządu"), Janusz Prasol "Parasol", Zygmunt Raźniak "Bolo", Andrzej Banasiak vel Zieliński "Słowik", Ryszard Szwarc "Kajtek", Mirosław Danielak "Malizna", Leszek Danielak "Wańka".

Ważniejsi członkowie: Krzysztof Ryszard Pawlik "Krzyś" (nie żyje), Zbigniew Kujawski ps. "Ali" (jako jedyny z szefów grupy wycofał się i zachował życie, głównie dzięki respektowi i swojej powadze, wyrabianej latami, oraz późniejszemu "niewtrącaniu" się w sprawy grupy), Wojciech Budziszewski "Budzik" (skazany na 25 lat za zabójstwo), Wojciech Kiełbiński "Kiełbasa" (zastrzelony w centrum Pruszkowa w 1996 r.), Czesław Borowski "Dziki" (nie żyje), Jarosław Sokołowski "Masa" (obecnie świadek koronny) , Jerzy Wieczorek "Żaba" (zatrzymany), Jacek Dresz (zastrzelony w domu w Pruszkowie przez własnego syna), Kazimierz Klimas "Kazik" (zatrzymany), Jerzy Jarosław Maringe ps. "Jąkaty", "Chińczyk" (zerwał z przestępczą działalnością), Stefan Z. "Zaleś", Adam D. "Młody Wańka", Jacek Genejak, Robert M. "Miluś", Jacek K. "Kotlet", Dariusz Bytniewski "Bysiu" (zatrzymany), Robert Frankowski "Franek" (zatrzymany), Paweł Robert Bednarczyk "Bedzio" (zatrzymany), Piotr J. "Klajniak" (zamordowany w Walendowie pod Nadarzynem przez członków gangu Mutantów), Paweł Marcin Bereza "Bryndziak" (zatrzymany), Jacek R. "Sankuł", Ryszard Niemczyk "Rzeźnik" (zatrzymany), Ryszard Bogucki "Boguś" (zatrzymany).

Mafia wołomińska
Gang wołomiński powstał jako odłam najpotężniejszej grupy w Polsce - mafii pruszkowskiej. Kontrolował tereny na wschód od Warszawy (wschodnią Polskę). Podobnie jak w przypadku "mafii pruszkowskiej" głównym źródłem zarobku było ściąganie haraczy, przemyt, handel narkotykami i inwestycje w nieruchomości. Głównymi szefami gangu byli bracia Niewiadomscy ( dziadkowie ): "Dziad" i "Wariat". "Wołomin" podzielił losy "mafii pruszkowskiej"

Kierownictwo wołomińskiego gangu: Henryk Niewiadomski "Dziad" vel "Lechoszest" vel "Garbus",Wiesław Niewiadomski "Wariat" vel "Dziad" (zastrzelony), Ludwik Adamski "Lutek" (zastrzelony), Marian "Klepak" Dobczycki.

Grupa markowska: Pod koniec 1993 roku grupa przestępców z Wołomina, Marek, Piastowa, Piaseczna, Konstancina, Marysina Wawerskiego, Raszyna i Warszawy stworzyła odłam "Wołomina", nazwany przez policję "grupą markowską". Odłam szybko przerósł Henryka Niewiadomskiego "Dziada" - Marki sprzymierzyły się z "Pruszkowem" przeciw staremu "Wołominowi", niedługo potem działali jako niezależna grupa: Andrzej Cz. "Kikir" (zastrzelony), Andrzej S. "Salaput", Robert Cieślak (nie żyje), Wojciech Jerzy Brodowski vel Szuryga "Mutant" (po zabójstwie Andrzeja Cz. "Kikira" stworzył własną grupę, nazwaną gangiem Mutantów lub grupą piastowską), Jacek Kalbarczyk "Kalbar", Jacek L. "Lewy".
Grupa Karola: Karol Sarna, Andrzej Tyburski "Tyburek" (poszukiwany za zabójstwo policjanta w 2002 r.).



Temat: POLSKA MAFIA / POLSCY GANGSTERZY

[video]

Tagi: przestępczość15:10, 08.10.2009 /TVN
Jak "Nerwowy" trafił za kraty
ZOBACZ ZDJĘCIA Z AKCJI CBŚ
Zaczynał od paserki i cinkciarstwa, skończył na handlu narkotykami. Przez 30 lat działalności w branży nigdy nie był zatrzymany przez policję. Andrzeja G. "Nerwowego" zatrzymało w jego domu-twierdzy CBŚ, a w akcji uczestniczyli reporterzy "Uwagi" TVN. Zobacz autentyczne nagrania z zatrzymania przestępcy o 19.50 w TVN.

Andrzej G. przez trzydzieści lat swojej przestępczej działalności nigdy nie był zatrzymywany przez policję. Nie bez powodu. – Dzięki swoim znajomościom posiadał legalnie broń palną, był szanowanym obywatelem - mówi oficer operacyjny Centralnego Biura Śledczego.

Historia Andrzeja G. sięga lat osiemdziesiątych, był wtedy paserem na Bazarze Różyckiego. Handlował też złotem i dolarami. - Chudy, szczupły gościu, bardzo łebski, potrafił zakręcić się za interesem, ale w pewnym momencie starzy pruszkowscy dojechali go – tak Andrzeja G. wspomina były gangster i świadek koronny Jarosław S. ps. „Masa” w wypowiedzi udzielonej reporterom programu.

Od Pruszkowa do Wołomina

„Nerwowy” najpierw swoich sił próbował w grupie pruszkowskiej, później przeszedł do konkurencyjnego gangu wołomińskiego, który rządził głównie prawobrzeżną Warszawą. Jej liderami byli bracia Niewiadomscy, śmiertelni wrogowie gangu pruszkowskiego, o pseudonimach „Wariat” i „Dziad”.

- Nerwowy był w cieniu „Dziada” i „Wariata”, z tej racji, że to były ikony gangsterski. „Nerwowy” był przytomny i zajął ich miejsce” – komentuje świadek koronny Jarosław S. ps. „Masa”. "Nerwowy" przejął schedę po liderach Wołomińskich i zaczął sam dowodzić półświatkiem przestępczym.

Handel narkotykami

Centralne Biuro Śledcze uważa, że Andrzej G. ps. „ Nerwowy” odpowiada za handel i przemyt narkotyków w Polsce i w Europie. Handlował heroiną, kokainą oraz odpowiadał za produkcję i dystrybucję amfetaminy. Zatrzymano go jednak za handel kokainą.

- Otrzymał kontakty przestępcze od „Dziada” i „Wariata”. Jest jedną z bardziej liczących się osób w Europie, jeśli chodzi o przemyt heroiny. Polska policja nie zawsze miała informacje o tych przemytach, bo były one poza granicami naszego kraju – opowiada oficer operacyjny Centralnego Biura Śledczego.

Zatrzymany w domu-twierdzy

„Nerwowy” nie przyznaje się do winy. Prawdziwym odkryciem podczas policyjnych czynności było dotarcie do domu matki Andrzeja G. pod Serockiem. Dom okazał się twierdzą. - Już podczas szturmu zauważyliśmy miejsca, na które musieliśmy uważać, bo na drzewach w ptasich domkach lęgowych były ukryte kamery – relacjonuje jeden z oficerów operacyjny CBŚ biorący udział w szturmie.

Wewnątrz domu policjanci z CBŚ znaleźli kilka ukrytych pomieszczeń, a w nich maszynę do produkcji tabletek ekstazy oraz inne urządzenia służące do produkcji narkotyków, a także prawie 150 tysięcy euro. Najwięcej emocji wzbudza sala kinowa z płaskorzeźbą, na której jest podobizna „Nerwowego”.

- Płaskorzeźba przedstawiała wizerunek „Nerwowego” siedzącego na tronie, głaszczącego psa, a wokół niego osoby ze środowiska publicznego i świata polityki, które sugerowały zależność i kontakty z tym środowiskiem – mówią policjanci z CBŚ.

Już dziś w TVN UWAGA! o g. 19.50 reportaż z zatrzymania jednego z najgroźniejszych przestępców w Polsce.

Więcej na http://uwaga.onet.pl/

http://www.tvn24.pl/-1,1623059,0,1,jak-nerwowy-trafil-za-kraty,wiadomosc.html




Temat: "Grozi nam wojna gangów"
wg DZIENNIK.PL


Grozi nam zbrojne starcie gangów polskich i rosyjskich - do takiego wniosku doszli śledczy badający sprawę zastrzelenia Pawła N., ps. Mrówa. Stawką jest wart miliony narkotykowy biznes - ujawnia DZIENNIK.

Przeprowadzony 23 sierpnia tego roku zamach na "Mrówę" wstrząsnął polskim półświatkiem. Oto ktoś podniósł rękę na syna Henryka N., legendarnego "Dziada", czyli domniemanego przywódcy gangu wołomińskiego, w latach 90. dorównującego potęgą gangowi pruszkowskiemu.

Ktoś, kto zlecił to zabójstwo, musiał zdawać sobie sprawę z konsekwencji - "Dziad", chociaż jeszcze przez rok będzie siedzieć w więzieniu, nadal ma dość pieniędzy i wpływów, aby się mścić.

Policjanci od początku rozważali kilka motywów zamachu, ale po miesięcznej pracy za najbardziej prawdopodobny uważają już tylko jeden. "Mrówa" zginął, bo nie chciał poddać się młodym wilkom próbującym podporządkować sobie pozostałości po mocno nadszarpniętych przez policję grupach przestępczych, m.in. mokotowskiej i pruszkowskiej.

"Zastrzelenie <Mrówy> miało być sygnałem dla wszystkich grup, że zleceniodawca nie boi się zabić kogoś takiego jak syna <Dziada>. Że zleceniodawca jest twardy i należy się go bać" - twierdzą informatorzy DZIENNIKA w policji.

Dlaczego jednak młode wilki zdecydowały się na ryzyko zemsty ze strony "Dziada"? Dlaczego zastrzelenie jego niepokornego syna było ważniejsze? "Bo młode wilki natknęły się na potężniejszego przeciwnika, Rosjan. Rosyjscy gangsterzy są w Polsce od lat, ale do tej pory żyli w zgodzie ze starymi polskimi bossami. Starzy dziś siedzą, a młodzi nie chcą z Rosjanami się dogadywać, są gotowi walczyć. I żeby pokazać innym polskim grupom, jak są mocni, zdecydowali się na brawurowe zastrzelenie "Mrówy". W ten sposób chcą przestraszyć innych i zmusić do podporządkowania" - oceniają rozmówcy DZIENNIKA.

Młodzi gangsterzy, rozszerzając swoje wpływy, dotarli do interesów rosyjskich grup i chcą je przejąć. Stawką w tej grze jest wart miliony złotych narkobiznes. Rosjanie zajmują się m.in. dostawą chemikaliów do produkcji syntetycznych narkotyków - amfetaminy - oraz przemytem kokainy i heroiny. Przejęcie takiego interesu oznacza dla każdej grupy przestępczej wielkie zyski, rosyjscy gangsterzy nie oddadzą go więc łatwo - a to oznacza wojnę.

Według informacji DZIENNIKA, wiadomość w postaci zastrzelenia opornego "Mrówy" została właściwie odczytana także po rosyjskiej stronie. Wkrótce po zamachu znany dobrze polskiej policji Siergiej N., szara eminencja rosyjskojęzycznych grup przestępczych, zorganizował spotkanie rosyjskich bossów. "To może oznaczać, że Rosjanie nie zamierzają zachować się jak potulne baranki. Jeśli na nich ktoś podniesie rękę, poleje się krew" - mówią rozmówcy DZIENNIKA.




Temat: Ekstradycja E. Mazura - czyli III RP w pigułce

Mi tu pewne rzeczy wydają się nielogiczne:
- czy polityk dzwoniąc w takiej sprawie by się przedstawił? Jak udało się Durczokowi ustalić z kim rozmawiał?
- dlaczego dzwoniło kilku polityków, "dublując się", a nie tyko jeden? Czy średnia IQ tych polityków wynosiła 65, że wydzwaniali w kilku i to w taki sposób by dać się rozpoznać, i to udało się rozpoznać ich kilku (sic!)?


Informację o tym zdarzeniu Durczok ujawnił na łamach pisma branżowego "Press" jeszcze przed swoją chorobą. Pamiętam to doskonale, bo wówczas z racji swoich obowiązków prenumerowałem to pismo. Durczok wspomniał o tym w "Pressie" właśnie w kontekście kontaktów polityków z bandytami.

Tak. Politycy, którzy dzwonili przedstawili się Durczokowi z imienia i nazwiska.
Wszyscy, którzy dzwonili, byli posłami z SLD, co wyraźnie zaznaczył Durczok. Nie wydzwaniali w kilku, ale po kolei. Zaoferowali swoje "usługi" tonem życzliwego współczucia, bo sprawa napadu na znanego dziennikarza telewizyjnego stała się szybko głośna.
Durczok od razu zapowiedział, że nie ujawni, kto dzwonił. Dodał, że z usług nie skorzystał i nie odzyskał samochodu.

Ja uważam, że Durczok nie zmyślał. Ale domyślam się też jego milczenia. On pochodzi ze środowiska "GW". Tam panuje niepisana zasada, że SLD krzywdy się nie czyni. Wprost przeciwnie - broni się postkomunistów za wszelką cenę.
Dlaczego afera Rywina wyszła w grudniu 2002 roku, skoro propozycja korupcyjna miała miejsce w lipcu? Dlaczego tak długie milczenie? Przecież to taki hit, że istniało niebezpiczeństwo, że inne medium to wychwyci. Ano stąd, że trwały negocjacje między SLD a Agorą. Michnik nagrał Rywina i szantażował Grupę Trzymającą Władzę. GTW zwlekała, zwodziła, a w końcu powiedziała w grudniu Michnikowi: "pier... się! Teraz to ci nikt nie uwierzy." No, ale Michnikowi nerwy puściły (jest alkoholikiem) i tekst opublikował, twierdząc głupkowato, że ta kilkumiesięczna zwłoka pochodzi stąd, że "GW" prowadziła śledztwo dziennikarskie. Dziennikarze zwyczajnie to obśmiali, bo w tekście "Przychodzi Rywin do Michnika" były przedstawione informacje z lipca. Nie było śladu śledztwa.
Wbrew pozorom Michnik nie poszedł na wojnę z SLD poprzez publikację tego tekstu. Już w nim stwierdził kategorycznie, że Miller i Kwaśniewski nie mają nic wspólnego z propozycją korupcyjną Rywina. Michnik postanowił odpłacić za swą "krzywdę" jedynie Jakubowskiej, Czarzastemu i Kwiatkowskiemu.

Teraz krótko o mafii w III RP.
W połowie lat 90. mafia stała się bardzo widoczna. Andrzej Kolikowski - "Pershing" czuł się tak pewny, że oficjalnie sponsorował imprezy sportowe i fotografował się z Gołotą.
Mój kolega został pobity i opowiadał potem, że napastnik wyjaśnił, iż dostał po ryju za to, że w artykule napisał "Dziad" (pseudonim Henryka Niewiadomskiego, słynnego gangstera spod warszawskiego Wołomina), a nie "pan dziad".
Tak na boczku. Niewiadomski i Kolikowski ("Pershing") byli agentami milicyjnymi w PRL. "Dziad" w zamian za donoszenie miał wolną rękę w handlu walutą na słynnym bazarze Różyckiego w Warszawie.
Obaj, już w III RP, nie zerwali kontaktów ze swoimi oficerami prowadzącymi i za ich pośrednictwem nawiązali kontakty z politykami SLD.

Mafia przeniknęła do polityki za pośrednictwem SLD (wcześniej SDRP) już na początku lat 90. Np. Ireneusz Sekuła w latach 1993-95 był szefem Głównego urzędu Ceł, a jednocześnie miał poważne wpływy wśród gangsterów, oraz sam sobie załatwiał zwolnienia celne dla firmy Polnippon, której był szefem. Jak wiadomo Sekuła "popełnił samobójstwo" trzykrotnie strzelając sobie w brzuch. Był tak na siebie zły, że strzelił czwarty raz, ale nie trafił.

Pozdrawiam



Temat: Wiech, czyli co zaciekawi warszawskich rodakow
Tak jak myslalem: odzew mocarny no to jadziem dalej

1955
OSTROŻNIE Z MURANOWEM
Odwiedził mnie dawno nie widziany przyjaciel, pan Teofil Piecyk z Targówka. Po wymianie stereotypowych uprzejmości w rodzaju: „Co słychać?", „To, co i widać" itp., pan Piecyk wyłuszczył sprawę, z którą do mnie przyszedł.
— Panie szanowny — zagaił — wiosna jest na całe parę, tylko patrzyć, jak wycieczki z prowincji na Warszawę uderzą, trzeba by pomyśleć o kieszonkowej książeczce, w której by pisało czarne na białem, co w naszej kochanej stolicy ciekawego można zobaczyć.
— Ma pan na myśli przewodnik po Warszawie?
— Nie, po grzybach trujących — odparł z sarkazmem, widocznie niezadowolony, że mu przerywam tok myśli. — Otóż więc ja, jako warszawski rodak z dziada pradziada, kształcony po szkołach i niewąsko oblatany w historii, mogie z łatwością takie książkie ułożyć. Ale że jestem troszkie raptus i nie mam cierpliwości do piśmiennictwa, chce pana szanownego do spółki przypuścić. Ja wszystko jak się należy ustnie zaznaczę, a pan tylko weźmie to na papier. Potem da się do druku.
Przystałem chętnie i pan Teoś niezwłocznie przystąpił do wykładu:
— Warszawa nie Wołomin, jednego dnia detalicznie oblecieć się nie da, totyż musiemy podzielić ją sobie na Poręczniejsze kawałki, jak: Muranów, Starówka, MDM, Targówek, Mokotów, Saska Kiępa i temuż podobnież.
Zaczynamy od Muranowa. Zaraz po przyjeździe na Dworzec Główny wychodziem na ulice i kompinujem, jak sie dostać na miejsce. Zwyczajnie, tramwajem. W tem celu udajemy się na przystanek i z tą chwilą kiedy nadjeżdża tramwaj „dwadzieścia pięć", skaczemy swobodnie na plecy jednemu z wiszących na stopniach pasażerów. Kitować się do środka nam się nie opłaca, chociażby to nawet było możliwe, ponieważ już na rogu Marszałkowskiej zmuszone jesteśmy przesiąść się na innego pasażera, któren stanowi część tak zwanego winogrona przy tramwaju numer „trzydzieści". W krótkiem czasie znajdujem się na Muranowie.
I cóż my widziem? Gdzie jeszcze parę lat temu byli gruzy i gruzy, stoją bloki a bloki, zamieszkane przez tysiące szczęśliwych warszawiaków. Co to są bloki? Bloki to są domy, do których za żadną cholerę nie można trafić. Tak są ponumerowane, tak jakoś do winkla poustawiane, że bez posiadania specjalnej smykałki i tak zwanych przyrządów żeglugi morskiej o znalezieniu takiego domu szkoda marzyć. Dlatego tyż ostrzega się podróżnych z prowincji przed zapuszczaniem się między te bloki. Nie tak dawno temu zginęła tam wycieczka z Garwolina i dopiero po tygodniu czasu została znaleziona w stanie niemożebnego wycieńczenia.
A w ogólności zwiedzanie jest możliwe tylko letnią porą, i to w razie upalnej pogody, kiedy błoto troszkie podsycha. Totyż najlepiej jest oglądać bloki Muranowa z tretuaru ulicy Leszno.
Kiedy już jesteśmy na Lesznie, warto się przejść parę kroków, na ulice Lektoralne, która się tem odznacza, że stanowi historyczne pamiątkie, jak to się obecnie mówi, z celulozy, bo polscy królowie zasuwali tędy na Wole, gdzie mieściło się główne biuro wyborcze na królewskie posadę.
Na Lektoralnej dwadzieścia dwa zamieszkiwał także samo jeden sekwestrator Urzędu Skarbowego, a niezależnie wynalazca praktycznego kołnierzyka na lato, niejaki Słowacki Julian, któren jak zaczął domiary wierszem pisać — zredukowali.
Wtenczas w krytycznem położeniu zajął się wierszowanem opisem różnych chorób zakaźnych. Zwłaszcza ładnie mu się udała sanitarna deklamacja o zadżumionym ojcu.
Tablica z detalicznem streszczeniem jego życiorysu, czyli tak zwana antykieta, do samej wojny na tem domu się znajdowała. Później przez hitlerowskiego okupanta z budenkiem sfajczona. Nowy dom tam już stoi, na pierwszym piętrze trzech młodych poeciaków mieszka i po całych dniach do rymu piszą, ale kudy jem do sekwestratora.
Dalej Lektoralną do Chłodnej i na Kiercelak nie ma-y w obecnem czasie po co chodzić, bo nie egzystuje. Gdzie budki z gołębiamy byli i buldoki się sprzedawało, trawka rośnie.
Wróciem się lepiej do Starówki, po drodze na placu Krasińskiem figurę szewca Kilińskiego obejrzem, który ciężki łomot carskiem gienierałom dał w sam pierwszy dzień Wielkanocy. Ale o tem już drugą rażą.




Temat: Hello:)

Ech. Jedyne co mnie w tym wszystkim dziwi, to to, że ona była na Owszystkim. Szkoda, że nie mam żadnego spisu użytkowników. ):
Prawie pełna lista:


1     adrenalinka                          29 Mar 2008     0      
 2     JSG                                   29 Mar 2008    11     
 3     Madzia11651750 Wołomin City    29 Mar 2008    183     
 4    le-mona              Kraków    31 Mar 2008    0     
 5    Klaudyś           479404         26 Kwi 2008    49     
 6    Agnieszka           6271168         30 Kwi 2008    36     
 7    Duśka              Wołomin    30 Kwi 2008    207     
 8      ZGREDOZA12 1361645 znikąd    30 Kwi 2008    2     
 9    Justyna :)           618551         01 Maj 2008    5     
 10     Norbuś           5526694         04 Maj 2008    160     
 11   Darth Onoma         8538626    04 Maj 2008    755     Odwiedź stronę autora
 12      Aina           240061               04 Maj 2008    129     Odwiedź stronę autora
 13     żana                                  04 Maj 2008    1     
 14     Paulina=D              Wołomin    16 Maj 2008    14     
 15     Mini     Wyślij email            21 Maj 2008    223     
 16     KTOŚ                        23 Maj 2008    1     
 17     Oszust                         06 Cze 2008    74     
 18     Darth Michał        Warszawa    08 Cze 2008    11     
 19     JA                              11 Cze 2008    5     
 20   Comndo           2342388         29 Cze 2008    2     
 21     Agusia      6093405    Wołomin    29 Cze 2008    1     
 22     Darth Kamil 5008259    Coruscant    05 Lip 2008    14     Odwiedź stronę autora
 23     Behtaf                           06 Lip 2008    1     
 24      ...Aslly...              jesteś???    09 Lip 2008    0     
 25     vertigo                          11 Lip 2008    2
26       Małgosia                    Ostrówek     22 Lip 2008     0      
 27      Antonius              Potocki    23 Lip 2008    3     
 28      Minnette    Ulica Sezamkowa    24 Lip 2008    118     
 29      fasOLA.                        28 Lip 2008    0     
 30      Luna                                05 Sie 2008    1     
 31      Anakin              Toruń    19 Sie 2008    78     
 32     Innocence.                  30 Sie 2008    0     
 33      Pan                                 31 Sie 2008    1     
 34      Miś                                31 Sie 2008    21     
 35     dziad hambibambi     353453453 01 Wrz 2008    3     
 36      Szopunia9797                 20 Wrz 2008    1

KUNIEC

Dwóch trzecich nie kojarzę, ale ok.




Temat: Kapuś Boni na ministra
.

Kapuś Boni na ministra

Michał Boni:

Podpisałem deklarację współpracy z SB

jg, man 2007-10-31, ostatnia aktualizacja 2007-10-31 15:31:16.0

Michał Boni, wymieniany jako kandydat

na ministra pracy

w rządzie Donalda Tuska

przyznał się do podpisania deklaracji współpracy z SB.

Jak tłumaczył, zrobił to w 1985 roku pod wpływem szantażu.

- Jest mi wstyd i żałuję. Przez wiele lat żyłem z presją tego upokorzenia i lęku przed utratą twarzy. W końcu jednak uznałem, że od strachu, upokorzenia i poczucia błędu, ważniejsza jest pokora - mówił Boni na konferencji prasowej. Boni: Podpisałem deklarację współpracy z SB Boni mówił, że do podpisania deklaracji o współpracy doszło po wielogodzinnej rewizji. Milicjanci mieli mu grozić, że ujawnią jego zdradę małżeńską, a trzyletnie dziecko zostanie zamknięte w milicyjnej izbie dziecka.Boni mówił, że popełnił błąd, nie informując o tym kolegów z podziemia.

Zapewnił, że ani razu

nie naraził nikogo na niebezpieczeństwo.

- Uciekałem w rozmowach od mówienia czegoś,

co było istotne

- mówił.

Przez SB był pytany o działalność duszpasterstwa ludzi pracy.- Po tym wyznaniu będę mógł sobie spojrzeć w twarz. Przepraszam i proszę o wybaczenie - powiedział dziennikarzom.Kim jest Michał Boni Z wykształcenia kulturoznawca (absolwent Wydziału Polonistyki UW, ma tytuł doktora nauk humanistycznych) jest też zarazem specjalistą od zarządzania zasobami ludzkimi. Pełnił funkcję dyrektora Programu Reform Polityki Społecznej Instytutu Spraw Publicznych. Był również konsultantem III NFI oraz Polsko-Amerykańskiego Funduszu Przedsiębiorczości w dziedzinie spraw pracowniczych.Boni sprawował urząd podsekretarza stanu w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, a w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego pełnił funkcję szefa w ministerstwie pracy i polityki społecznej.. Jego nazwisko wymienione zostało w kontekście tzw. listy Macierewicza.Przed nominacją do rządu Donalda Tuska był współpracownikiem CASE, a także członkiem Rady Programowej Forum Liberalnego. Uważany za współtwórcę programu Platformy Obywatelskiej.

jg, man

Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl &copy; Agora SA

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Dakowski: Wiedzieliśmy, że Boni sypie

Czwartek, 1 listopada

- Od 1987 roku wiedzieliśmy, że Boni na nas donosił.

Zaczęły wtedy wpadać nasze offsety, czyli tajne drukarnie

- mówi TVN24 prof. Mirosław Dakowski, który w latach 80.

prowadził wraz z Andrzej Urbańskim (obecnie szefem TVP)

podziemne wydawnictwo.

Michał Boni był tam redaktorem.

- Ja współpracowałem na szczęście tylko z Andrzejem Urbańskim

i dzięki temu Michał na mnie nie mógł donosić.

Natomiast później jedna z kobiet z naszego środowiska,

o bardzo twardym charakterze, wydusiła z Michała (Boni)

przyznanie się, że na nas donosił - opowiada Dakowski.

Dodaje, że wydobyli z niego to wyznanie w 1987 roku.

Według relacji profesora, zaczęli szukać ubeckiej "wtyczki"

w swoich szeregach, gdy bezpieka nakryła kolejno

kilka "podziemnych" maszyn drukarskich, n

a których powstawała bibuła.

- Wtedy, naciskany o wpadki z offsetami, Boni przyznał się,

że jest agentem i donosi na nas do ubecji

- twierdzi Dakowski.

Po tym "wyznaniu" działacze "odcięli się" od Boniego.

- Wpadki z drukarniami zdarzały się nadal, ale było ich mniej

- dodaje Dakowski.

Profesor twierdzi, że Andrzej Urbański doskonale znał sprawę. Tymczasem szef TVP Andrzej Urbański zaprzecza, jakoby wiedział o agenturalnej przeszłości Boniego. - Nie wiedziałem wtedy, że Boni był agentem - powiedział Urbański.
Zdaniem Dakowskiego o tym, że Boni podpisał deklarację o współpracy, wiedzieli też inni. - Także Donald Tusk powinien wiedzieć o tym wcześniej, bo była lista Milczanowskiego (Boni jest na liście - red.), a poza tym oni byli dobrymi kumplami z KLD. Tusk powinien wiedzieć, kto jest szpiclem, a kto nie. Dziwi mnie, że dopiero w tej chwili kandydat na premiera dowiaduje się o tym - ocenia Dakowski.
Na swojej prywatnej stronie internetowej Mirosław Dakowski napisał: "Po dwudziestu latach od ujawnienia agenturalnej działalności Michała Boni (TW Znak, nr. rej. 54 946) - przypomniał sobie o tym tak delikwent, jak i jego kolega z KLD i rządu Bieleckiego - Donald Tusk. Czy nie jest groźne desygnowanie na premiera człowieka z takimi zanikami pamięci? D. Tusk mówi, że Boni "powinien odpracować swe błędy" (w rządzie), "a jest zdolny"... Jakżeż zdolny w finansach był "Dziad" z Wołomina, niestety już nie odpracuje. Ale są żołnierze "Baraniny", też zdolni, panie Kandydacie... Czy nam odpracują?".
Wczoraj Michał Boni, który otrzymał propozycję wejścia do rządu Donalda Tuska, poinformował, że podpisał pod wpływem szantażu w 1985 roku deklarację współpracy z SB. Oświadczył jednak, że nigdy jej nie podjął. Dodał, że swoimi - jak mówił - często przypadkowymi rozmowami z SB ani razu nikogo nie naraził na niebezpieczeństwo.

INTERIA.PL/TVN24

.




Temat: Hue-Hue, czyli pośmiejmy się razem :D
Wykoleił się pociąg wiozący polskich posłów. Na miejsce pędzą ekipy ratownicze, karetki i śmigłowce. Gdy przybyli okazało się, że nie ma żadnych ciał. Szef ratowników pyta okolicznych mieszkańców:
- Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu?
- Pochowalim.
- Wszyscy zginęli, co do jednego?
- No niektórzy mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam, panie, politykom wierzył...

Do bram niebios ktoś głośno puka. Święty Piotr otwiera i pyta:
- Jak się nazywasz?
- Jurij Gagarin.
- Zawód?
- Kosmonauta.
- Przybywasz z Ziemi?
- Nie, z kosmosu.
- Pomyłka w kosmosie?
- Nie, na Ziemi.

Zagadka
- Kiedy mężczyzna otwiera drzwi samochodu swojej żonie?
- Gdy ma nową żonę. Albo nowy samochód.

Humor z Radia Maryja (podobno autentyczne)
• • •
Słuchaczka:
- Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
Prowadzący audycję:
- To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła!
• • •
Ojciec Dyrektor:
- Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. Że mercedesem klasy S. A niby czym mam jeździć? Na krowie mam jeździć? Głupoty takie gadają... Mogę na krowie, ale gdzie ja bym tę krowę trzymał w Radiu Maryja?
• • •
Słuchaczka RM:
- Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki.
• • •

Umiera Francuz. Na łożu śmierci pyta swoją żonę:
- Michelle, czy zdradziłaś mnie?
- Tak... Pamiętasz, miałam takie wspaniałe perfumy... To od niego.
Umiera Amerykanin. Na łożu śmierci pyta swoją żonę:
- Susan, zdradziłaś mnie?
- Tak... Pamiętasz, miałam takie piękne futro... To od niego.
Umiera Rusek. Na łożu śmierci pyta swoją żonę:
- Natasza, zdradziłaś mnie?
- Tak... Pamiętasz, miałeś taką piękną czapkę... To on ci ukradł!

Córka mówi do matki:
- Nie wyjdę za mąż za Mietka. To ateista - nie wierzy w istnienie piekła.
- Wyjdź za niego, córeczko. Jak zostanie twoim mężem, to na pewno szybko uwierzy.

Żona przeciąga się w łóżku i mówi do męża:
- Kochanie, miałam piękny sen, śniłeś mi się!
- Tak? Opowiedz!
- Było tak: wyjechałeś gdzieś daleko i pisałeś do mnie codziennie listy. A listonosz, który je przynosił był taki cudowny...

Amerykański statek kosmiczny doleciał na Marsa. Szykują się do wyjścia na zewnątrz, nagle pobiegły dwa zielone ludziki i zaspawały drzwi rakiety. Amerykanie próbują wyjść. Mija 10 minut, 30 minut... Po
godzinie udało się. Wychodzą z rakiety i widzą sporą grupę Marsjan.
- Czemu zaspawaliście nam drzwi?
- Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem? Niedawno byli tu Polacy. Zaspawaliśmy im drzwi, a oni już po pięciu minutach byli na zewnątrz. I prezenty nam przywieźli!
- Prezenty, Polacy? Jakie prezenty? - dziwią się Amerykanie.
Jeden z Marsjanin odpowiada:
- A, nie wiem. Jakiś wpierdol, ale wszyscy dostali!

Staruszek u spowiedzi:
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda u mnie w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek, nawet chwalebny.
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100 dolarów.
- To zrozumiałe, ryzykowałeś życiem, to żaden grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, jednak po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?

Dwóch osiłków z Wołomina rozmawia na pogrzebie kumpla:
- Ty, co się właściwie Marianowi stało?
- Miał wysłać bombę pocztą, ale stwierdził, że to za długo potrwa i próbował ją przefaksować.

Przed wyborami zajączek zastanawia się na którą partię ma głosować. Postanowił zorientować się co na kogo będą głosować inne zwierzątka. Pyta myszkę:
- Myszko, na jaką partię zagłosujasz?
- Na Prawo i Sprawiedliwość. Moja babka żyła z kościoła, moja matka żyła z kościoła i ja też będę z niego żyła. To partia w sam raz dla mnie.
Zajączek pokicał dalej i zobaczył ślimaka.
- Ślimaku, na jaka partię zagłosujesz?
- Na Platformę Obywatelską. Mój dziadek miał własny dom, mój ojciec miał własny dom i ja mam własny dom.
Po chwili zajączek zobaczył hipopotama.
- Hipciu, na jaka partię będziesz głosował?
- Na Samoobronę.
- A dlaczego?
- Mój dziad miał wielką gębę, mój ojciec...

Zagadka
- Czym różni się kobieta od bumerangu?
- Bumerangi częściej wracają.

Pewien dziennikarz postanowił się dowiedzieć co gracz lotto kupiłby za wygraną. Stoi pod budką. Przyjeżdża trabant. Dziennikarz podchodzi do kierowcy:
- Co pan by kupił za wygraną?
- Nowy dom, Mercedesa.
- A reszta?
- A reszta na konto.
Przyjeżdża mercedes.
- Co pan by kupił za wygraną?
- Nowy dom, Volswagena.
- A reszta?
- A reszta na konto.
Przyjeżdża Wolswagen.
- Co pan by zrobił z wygraną?
- Opłaciłbym ZUS, podatki, czynsz za gaz.
- A reszta?
- A reszta niech k***a czeka.




Strona 1 z 2 • Zostało wyszukane 47 wypowiedzi • 1, 2