Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla frazy: Dyskopatia piersiowa





Temat: 1
też tak mam, zdaje się, ze to taki rodzaj napięcia u nerwicowców..
poza tym ja mam jeszcze lewostronną skoliozę kręgosłupa piersiowego i dyskopatię szyjną..mówię Wam - żyć nie umierać!!!!

[ Dodano: Pon Paź 09, 2006 9:51 pm ]
Co do nadciśnienia Malcolm, osobiście znam wielu ludzi, którzy żyją z takim problemem i nawet nie powiem, że się z nim borykają, bo najzupełniej nie zwracają na to większej uwagi..powiem Ci, że zdają się być zdrowsi i szczęśliwsi od nas..
Kiedyś wujek poprosił, zebym mu zmierzyła ciśnienie, tak zrobiłam, zobaczyłam 180/110, zamarłam...mówię: Wujek, jak możesz? dlaczego się nie leczysz? (jest otyły, ma cukrzycę) a on na to z uśmiechem: "Tak właśnie czuję, że Abraham mnie wzywa". Uśmiech od ucha do ucha, wsiada na rowerek i sru do pracy :)





Temat: 1
hmmm, ludzie z niskim ciśnieniem zyją dłużej :) hipochondrycy też..ale co to za życie

a przy mierzeniu ciśnienia należy uwzględnić następujące rzeczy:

- to, jakim aparatem ciśnienie jest mierzone..elektroniczne aparaty zakładane na nadgarstek są obarczone wielkim błedem przy pomiarze
- zakładać opaskę zawsze na wysokości serca na prawej ręce
- od pomiaru skurczowego (górnego) odjąć pomiar rozkurczowy (dolny) i powinna wyjść róznica 40-60mmHg

a najlepiej to nie mierzyć wcale, skoki ciśnienia to normalna rzecz, a człowiek niepotrzebnie się przy tym nakręca..to tak jak z lustrem..:)

[ Dodano: Nie Paź 08, 2006 11:47 am ]
ps...też mam problemy z kręgosłupem szyjnym (dyskopatię) i piersiowym...Mówię Wam - zawał mam codziennie..a to pewnie promieniowanie od kręgosłupa





Temat: 1
PYTANIE DO ZEUSA
Napisz mi cvzy w przebiegu twojej nerwicy mailaes robione badanie poziomu elektrolitów, chodzi mi o to czy nie miales zanizonego poziomu potasu i magnezu?? mnie kilka dni temu pogotowie wywiozlo do szpitala na sygnale. Cisnienie 180/110 chodz to pewnie z nerwow bo jestem niskocisnieniowcem (
zawsze max 120/80) czesto 90/50, tetno 170, uczucie przenikliwego klocia w sercu i niemoznosc zrobienia swobodnego oddechu. Stwierdzono u mnie niemiarowosc zatokowa, dodatkowe skurcze ale to juz wiedzialam wczesniej bo mailam trzy holtery, skolioze prawostronna piersiowa, dyskopatie kregow szyjnych i zmiany zwyrodnieniowe, a oprocz tego poziom potasu grubo poniej normy chodz od miesiecy przyjmuje kalipoz czyli potas w tabletkach. Postraszono mnie ze to pewnie nerki mi siadaja i ten potas sie nie utrzymuje, a czy nie moze to byc przyczyna tachycardii???tzn ze przez tachycardie mam za niski poziom? dodam tylko dla pocieszenie innych ze mam dopiero 26lat, pozdrowienia



Temat: Tu wyrzucamy złe emocje w kulturalny sposób :)

ja Cię pocieszę...mam skoliozę kręgosłupa piersiowego, dyskopatię i wszystkie inne choroby świata...
ja Cię rozumiem, jestem homo hipochondricus
a kręgosłup boli Cię, poniewóż jest taka pogoda

Nic nowego, ja oprócz powyższego mam jeszcze uszkodzenie stawu kolanowego, źle zrośnięte stopy po zmiażdżeniu. A nie boli mnie przez zmianę pogody, tylko przez przeciążenie.



Temat: przeczulica skórna.. nietypowa proszę o informacje
Witam,
Chciałbym się dowiedzieć czy ktoś miał podobny przypadek.
Otóż moja pacjentka, ma przeczulice skóry grzbietu….dość nietypową.
Z wywiadu wiem, że miała kiedyś zapalenie nerek, wątroby, przeszła sepię, brała sterydy na odblokowanie nerwu wzrokowego.
Zdiagnozowano u niej dyskopatię na każdym poziomie odcinka piersiowego i w tym doszukiwano się przyczyn przeczulicy.
Co do samej przeczulicy, to jest pieczenie, intensywne przy potarciu skóry na zewnątrz od kręgosłupa w górnym odcinku piersiowym w kierunku barku i w dolnym odcinku piersiowym w kierunku do brzucha. Ruch na zewnątrz od kręgosłupa boli ( piecze ) ale ten sam do kręgosłupa już nie. Rozcieranie, uciski punktowe, ugniatanie, wstrząsanie nie powoduje pieczenia, a głaskanie tak tylko na zewnątrz od kręgosłupa.
Jest to bardzo intensywne, pacjentka nie jest w stanie nosić stanika, a pieczenia przechodzi na klatkę piersiową i częściowo brzuch.
Stwierdziłem brak zmian odruchowych, punktów maksymalnych nic.
Zastosowałem masaż klasyczny delikatne techniki, potem wprowadziłem segmentarny zgodnie ze sztuką i oprócz niewielkiej poprawy nic. Pacjentka brała wszystkie zabiegi jakie świat widział jeśli chodzi o fizykoterapię i nic.... kąpiel z solą troche pomaha
Zastosowałem kinesiotaping i jest lekka poprawa, ale nie taka jakiej bym oczekiwał.
Proszę o informacje. Pozdrawiam Adam



Temat: Ból pleców.

Co ciekawe mnie nei boli popularny krzyz ale odcinek piersiowy - jakies doswiadczenia po jakim czasie moze minac? I kiedy mozna zaczac cwiczyc?
Co w tym ciekawego ? Po prostu masz problemy z odcinkiem piersiowym, a nie lędźwiowym, zatem tym bardziej nie są to tzw. "korzonki" (nie wiem, co na to lekarz ).
Ja miewam podobne atrakcje, co wynika ze stwierdzonej i potwierdzonej dyskopatii w odcinku piersiowym. Po jakim czasie ból mija - to zależy, ostry po kilku dniach, czasem do 10, ale coś tam czuć nawet przez kilka tygodni. No i wszystko zależy od tego, czy się leczy, czy nie.




Temat: Prośba o pomoc
KARINO i GOSIU.Miałam zaszczyt stawać na komisje ZUS 2 razy.1 komisja totalne zaskoczenie pełna kultura pytania bardzo wyważone,taktowne same mile słowa.2 komisja totalne nieporozumienie 0 orientacji w przesłanej przezemnie dokumentacji.Gdybym nie wiedziala na co jestem chora pewnie wędrowałabym teraz po komisjach odwoławczych.Ale udało się wyjść po opowiedzeniu o mojej chorobie z gabinetu ze słowem przepraszam ze strony lekarza orzecznika.Jesli macie jakies szczegółowe pytania proszę pytać.

[ Dodano: 2007-01-08, 22:47 ]
Asiula.Cy zapoznalaś się ze wstępną przypuszczalną diagnozą postawioną przez pierwszego neurochirurga.Pomijając fakt że zachował się conajmniej nietaktownie,warto poczytac o ZESPOLE BARRE-LIEOU.Jeszcze jedna sprawa kiedy pojechałam do Łodzi miałam ze sobą rezonans odcinka kręgosłupa szyjnego i uchwycony częściowo odcinek piersiowy do th4.W opisie byla opisana jama i podwójna dyskopatia między C5-C6 I C6-C7.Nie bylo ani jednego słowa na temat wady ARNOLDA-CHIARI.To PROFESOR A. RADEK nie czytając wyniku powiedział mi że mam wadę.Drugi rezonans miałam zrobiony po operacji wtedy zrobiono mi odcinek szyjny i piersiowy.Który wykazał obecność jamy w całym uwidocznionym rdzeniu.



Temat: RTG

"przewezenie przestrzeni miedzykregowej L5-S1 "krag ledzwiowy 5 jak mniemam i szyjny 1 .
Nie, przecież pośrodku masz jeszcze odcinek piersiowy - jest to miejsce pomiędzy odcinkiem lędźwiowym, a piersiowym.
Może to oznaczać szeroko pojętą dyskopatię. Na skutek róznych zmian przeciążeniowych/degeneracyjnych/innych, krążki międzykręgowe (tzw. dyski) ulegają odwodnieniu i trzony kregów obnizają się, co najczęściej skutkuje powstawaniem wypuklin a później przepuklin jąder miażdżystych. Wypukliny, jeśli uciskają na struktury nerwowe, mogą powodować bóle o różnym stopniu nasilenia.
Jeśli Cię nic nie boli, to trzeba zapobiegać, czyli ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia. A jeśli masz już dolegliwości bólowe, to udaj się do dobrego lekarza. Warto wtedy zrobić rezonans, aby dokładnie zobaczyć co i gdzie uciska na nerw.
Ja mam obniżenie trzech krążków, trzy wypukliny i póki co biegam . Pozdrawiam!



Temat: Kawierenka 96

Dorotko ja na oddział czekałam ponad 2 lata ja tez mam migotanie serca i ortopeda powiedział ze nie mogę mieć nic z prądami tylko masaże i co tam zobaczymy a ja mam dyskopatie a neurochirurg powiedział ze z toczniem nie operują chyba ze wyjątkowych wypadkach i tylko rehabilitacja nas raduje
Mi niestety lekarz reumatog powiedział, że nie mogę mieć żadnej rehabilitacji, ponieważ nawet masaże przy stanach podgorączkowych o nie ustalonej etiologii mogą stać się przyczyną, że stan zapalny który jest w organiźmie przeniesie sie na cały organizm i może dojść do ogólnego zakażenia organizmu. Wpierw muszę być zdiagnozowana a wtedy rehabilitacja, ale pod okiem kardiologa. Ja nie tylko mam arytmie. Co do dyskopatii to moja bliźniaczka ma. Przechodzi rehabilitacje, bo chyba operacja to ostateczna konieczność.

Małgorzatka to cierpisz tak samo jak ja, tylko u mnie odcinek piersiowy i dolny kręgosłupa.

Agnieszka14 nie masz Agniesiu łatwego życia i twój tata niestety musi się jakoś trzymać, bo jest teraz dla Was wsparciem. Mam nadzieję, że twojej mamci się polepszy i wszystko będzie na dobrej drodze ku wyzdrowieniu.

Aniusia nie wypita Aniusia, nie. Zrobimy następną. Ja też dopiero piję kawkę, chociaż jest mi niedobrze, więc może nie powinnam jej pić.

Basiula ale fajnie...rowerki. Nie ma jak ruch na świeżym powietrzu.

Abisynka coś ostatnio ten brzuch Ci dokucza. Jak nie przestanie boleć to śmigaj do lekarza.

Hmmmm miała wrócić Monisia. A gdzie Ludmiła, Lidzia, Lukasz, Kasia72, Agatka.....?
Wiecie co...tęskno mi za Kasiakuc i Kingą mam nadzieję, że szybko wrócą.




Temat: CHOLESTEROL – „Mity” ? &#
Czyli dajmy na to:HDL-90mg%, LDL-70-90mg%,Trig-70mg% przy cholesterolu całk.175-195mg%.
Przy założeniu, że w/w są w takiej normie - a istnieje problem wymagający by-passów należy zawsze sprawdzić okolice Th3(trzeci krąg piersiowy).
Nie spotkałam się z takim przypadkiem (nie mam wglądu do conajmniej 50 pacjentów zakwalifikowanych do bypassów z długotrwale prawidłowym lipidogramem w wywiadzie).
Lecz per analogiam spotykam takich optymalnych i nieoptymalnych pacjentów z takim prawidłowym lipidogramem i z dyskopatią na różnych poziomach kręgosłupa, która to dysfunkcja warunkuje zaburzenia z zakresu unerwienia tegoż odcinka(dla narządów).



Temat: Strasznie uciazliwy bol kregoslupa :/

Albo pojdz do porzadnego masarzysty kregaza.

nie ma takiego czegos ale niewazne

W ktorym miejscu boli cie kregoslup? Jezeli mniej wiecej na wysokosci 12 kregu piersiowego do 3 ledzwiowego to bol jadra jest spowodowany ucskiem korzenia nerwowego - mozliwe ze zaczyna ci sie dyskopatia. Na odleglosc to ci moge powiedziec tylko zebys duzo wody pil Idz do lekarza albo terapeuty manualnego, tylko nie do zadnych kreglarzy.




Temat: Ból w lewym boku pleców utrudniający oddychanie....

ostro kujący ból w okolicy lewego boku pleców utrudniający oddychanie, a wlasciwie uniemożliwiający wzięcie głębszego oddechu
mam to samo od dłuższego czasu.
u mnie spowodowane jest to krzywym kręgosłupem (skolioza z początkami dyskopatii). jakiś lekarz powiedział mi, że poza krzywym kręgosłupem, wyskoczyło mi coś tam (chyba ostatni kręg piersiowy) i podejrzewam, że przez to czasem boli ;/

nie wiem jak z Twoim kręgosłupem ale lepiej bierz się za leczenie ;/ ja męczyłam się chyba 2 mies. potem poszłam do lek i przez miesiąc brałam jakieś leki, plus zalecenia:
basen i ćwiczenia
(jakoś nie mam czasu, więc ból powraca )

biegusiem do lekarza!! jush!!



Temat: Neuralgia/z.Tietz/?
Witam!
Piszę gdyż od 8 miesięcy poszukuję diagnozy a może ktoś tutaj doświadczył podobnych dolegliwości i mi pomoże. Mam dolegliwości bólowe w okolicach 4-6 międzyżebrza po stronie prawej nasilające się przy ruchach depresji, odwiedzenia i rotacji zewnętrznej stawu barkowego (niestety po tym czasie mój bark ma bardzo ograniczoną ruchomośc i widoczne są początki zamrożonego barku). RTG i TK klatki nie wykazały nic nadzwyczajnego, RTG odc. szyjnego ujawniły dyskopatię (niewielką)c3-c4,c5-c6,ale po interwencji fizjoterapeuty nie powinna ona dawac takich dolegliwości ,TK odc.piersiowego -zwyrodnienia więzadeł zółtych w 7 miejscach(czyli również nic).Początkowo był obrzęk w miejscu bólu,podwyższone OB do 73, ale aktualnie wszystkie badania są w normie aso, czynnik reum, również. Posiewy z nosa (corynebacterium spp ++ obfity, staphylococcus epidemis +skąpy), z gardła- fizjologiczna flora(dolegliwoiści zaczęły sie od silnej nieleczonej infekcji dróg oddechowych). Wszelkie zabiegi fizjoterapeutyczne nasilają objawy , fizykoterapia oraz leki przeciwbólowe nie daje
ą zbytniej ulgi .Ulgę ,chwilową, przyniosły ostrzykiwania sterydem w miejsce bólu (4x) ale po 1 miesiącu wszystkie objawy wróciły. Każda infekcja, osłabienie organizmu, nadmieny wysiłek czy aktywnośc nasila dolegliwości. Poszukuję dobrego diagnostę który pomógłby mi wyjśc z tego paskudztwa oraz Waszych opini .Pozdrawiam serdecznie

gg:4849520



Temat: Anoreksja
no juz wczesniej pisalam, ze mam straszna manie na punkcie nie tyle zdrowego odzywiania co swojej wagi, ale juz postanowilam, ze dojde do tej co chce i koniec. nie chce wazyc wtedy ani mniej ani wiecej. poza tym bede sie czula dobrze osiagnawszy ten cel i o to mi chodzi.

co do mojego zdjecia na ms to te kregi w odcinku szyjnym odstaja tak bo mam skrzywienie kregoslupa, o ile dobrze pamietam - skolioza w odcinku piersiowym, a lordoza w odcinku ledzwiowym, no i do tego zespol bolowy kregoslupa ls/dyskopatia [rozni lekarze roznie mowia], a brzuszki probowalam robic naprawde rozne, jak mnie zaczynalo bolec to kupa. nie bede mowila co dokladnie nie tak mam z kregami, ale w kazdym badz razie pozostalo mi plywanko.



Temat: Akcja tłuszczu likwidacja - dziennik
Czesc

Przeczytalem wszystko to co napisales i jestem pod ogromnym wrażeniem PODEJŚCIA DO TEMATU.

Co do cwiczen na barki i "przylegania plecow" w czasie cwiczen. Zwróć uwage ze kregosłup nie jest prosty - kregosłup jest jak resor wygiety w takie niedorysowane "S". To wygiecie i budowa resorowata daje dosc duze mozliwosci amortyzacji i zapewnia wytrzymywanie duzych przeciążeń. Fachowo nazywa sie to "lordoza" - jak usłyszysz kiedys "lordoza prawidłowa" znaczy sie ze z kręgosłupem jest ok.

Wracają do watku głownego - kiedy robie barki - wyciskanie siedząc - to oparcie wykorzystuje górna cześć pleców oraz dosunięte - ale nie zawsze - lędźwie. W przypadku klatki piersiowej uwazam ze trzymanie sie twardo na laweczce cala powierzchnia pleców jest niezdrowe dla kregoslupa. Owszem jak podnosisz male cięzary to jestes w stanie to zrobić leżac całymi plecami na ławeczce. Przy wiekszych ciężarach taka pozycja grozi dośc poważna kontuzja dolnego odcinka kregosłupa z wypadnieciem dysku włacznie. Zwróc uwage jak swoje rekordowe boje wykonuja trojboisci - wygieci sa w łuk. Jak resor Temat kregosłupa mam dość dokładnie obcykany bo mam dyskopatię.

Moja rada jak robisz wyciskanie na barki to polecam jednak sztangielki zamiast sztangi - zwłaszcza ze piszesz iż kontuzja barków juz kiedys cie skasowała na dłużej - sztangielki sa o wiele bezpieczniejsze a sam ruch jest bardziej naturalny.

Napisz jaka masz grupe krwi to zasugeruje ci pewne zmiany w diecie.

Pozdro



Temat: Wymagania zdrowotne
Witam wszystkich
Mam pytanie odmośnie wymagań zdrowotnych

Wiem ze w poczatkowym okresie rekrutacji przeprowadzane sa badania lekarskie
Mam problem z kregosłupem mianowicie dyskopatie o bardzo niskim stopniu.
Czy jest to w jakis spobób przeszkoda ???
Gdzies na forum wyczytałem ze przeprowadzane sa przeswietlenia RTG
Czy przeswietlenia sa tylko klatki piersiowej czy również poszczególnych odcinków kregosłupa ???

Pytanie trudne jednak chciałbym sie cokolwiek o tym dowiedziec.
W tym roku kończe studia i w lutym chciałbym juz wyjechac na rekrutacje



Temat: Renta w związku lub bez związku ze służbą wojskową
Witam
Mam pytanie. Posiadam juz 17 lat służby. Ostatnio w wyniku silnych bólów pleców w końcu poddałem się badaniom po których sie okazało , że mam dyskopatie kręgosłupa na odcinku szyjnym i piersiowym. Obecnie chodze do pracy ale posiadam zwolnienie od zajęć fizycznych,w polu itp . Czy informując o tym lekarza jW moze on mnie ze względu na tę chorobę nie dopuścic do w-f i skierować na WKL ?
Mam tez drugie pytanie Czy mając orzeczenie WKL niezdolny do słuzby, dostaje rente 3 gr. i zostaje zwolniony ze słuzby zaw. to czy wtedy mogę wybrać emeryture zamiast renty bo to mi da 45,2 i doliczyć do tego 15% za rente?



Temat: Wady kręgosłupa a jazda konna
Kasia Kapała do pracy licencjackiej będzie robiła badania nad wpływem ustawienia miednicy a zespołami bólowymi kręgosłupa. Z tego co jej wiadomo, jeśli skolioza pierwotna znajduje się w odcinku lędźwiowym, to można ją korygować asymetrycznym ustawieniem długości strzemion. Wtedy inaczej ustawia się miednica, powodując hiperkorekcję w odc. lędźwiowym. Wtedy siła mięśni pracuje na korzyść korekcji kręgosłupa, korekcja odc. lędźwiowego pozwoli wyprostować również łuk skoliozy odcinka piersiowego. Mamy pytanie - przy jakich niby wadach jeszcze jazda konna może być wskazaniem (spondyloza, dyskopatie, np. po złamaniu trzonów kręgów, przy jałowej martwicy trzonów kręgów itp.)? Bo nas to interesuje Będziemy wdzięczne za odpowiedź

Pozdrawiamy wszystkich z bolącym kręgosłupem



Temat: 1
WIDZISZ JA TEZ MAM Z KREGOSLUPEM KLOPOTY DOWIEDZIALAM SIE O TYM W STYCZNIU,MAM DYSKOPATIE KREGOW SZYJNYCH, SKOLIOZE PRAWOSTRONNA I ZMIANY ZWYRODNIENIOWE W KLATCE PIERSIOWEJ STDA U MNIE CZESTE NERWOBOLE A JA ZA KAZDYM RAZEM MYSLE ZE TO SERCE, KRYSTYNO ILE MASZ LAT? NAPISZ MI CZY OD CZASU DO CZASU WYPIJESZ ALKOHOL I JAK SIE PO NIM CZUJESZ JESLI TAK, POZDROWIONKA USPOKOILAS MNIE TROCHE



Temat: wynik z rezonansu
Witam Was Serdecznie.
Pisałem już w którymś z tematów iż jestem w trakcie diagnostyki w kierunku SM. Około 4 lata temu przechodziłem wylew podpajęczynówkowy.
Cała sprawa z SM zaczęła się jakieś 8 miesięcy temu, podczas grypy którą ze względu na zakichane obowiązki nie mogłem porządnie odleżeć poczułem coś w rodzaju drętwienia w prawym boku. Z początku drętwienie ni było znaczne więc nie przejmowałem się tym zbytnio. Ale aż do przez 3-4 miesiące to nie przechodziło i postanowiłem zgłosić się do lekarza.
Lekarz dał skierowanie do neurologa no i zaczęło się. Dostałem skierowanie RM piersiowego odcinka kręgosłupa w którym wyszły dwie zmiany diemielinizacyjne.
Ale jest też następujący zapis:
"Na szczycie kyfozy zaznaczone cechy dehydratacji oraz obniżenie krążków międzykręgowych Th5/Th6 - Th7/Th8.
Kanał kręgowy prawidłowej szerokości."
Z tego co wyczytałem ostatnio na internecie może być to objawem dyskopatii. Czy możliwym jest że moje drętwienia są spowodowane problemami z kręgosłupem?
Dodam że miałem robione badanie płynu rdzeniowego i wyszło negatywnie, nie stwierdzono obecności prążków.
pzdr



Temat: naczyniak trzonu
Witaj.Coz moge Ci napisac pewnie juz czytales wszystkie posty,a wiec ja mam naczyniaka w trzonie kregoslupa i ryzyko operacji jest tak samo ryzykowne jak Twoje.A neurochirurg podszedl do tej sprawy jasno nie chcial Cie oszukiwac.Ja przeszlam przez pieciu neurochirurgoe i to prywatnie,kazdy mnie poinformowal o ryzyku.Tylko wiedz jedno,ze jezeli naczyniak nie rosnie to nie powoduje zadnych dolegliwosci.Podejrzewam,ze wykryto go u Ciebie przez przypadek tak jak u mnie,bo mialm ciagle bole w dolnej okolicy kregoslupa.Bole ktore u mnie wystepuja sa spowodowane dyskopatia odcinka L5-s1 i mam dyskopatje szyjna i torbiele podpajeczynowki w okolicy kregoslupa piersiowego.A wiec jak widzisz caly moj kregoslup to patologia od urodzenia.Jak sie dowiedzialam o wszystkim rok temu to nie moglam sobie poradzic.Siadla mi psychika,ale jakos na lekach dalam rade.Sa dni,kiedy mysle ze moze cos mi sie stac,ze naczyniak moze peknac i bede sparalizowana badz umre,ale ostatnie wyniki nie wykazaly ze naczyniak sie powiekszyl,zobaczymy co pokaze za pol roku



Temat: brak diagnozy-przeczytajcie
2 lata temu chodzilam na rechabilitacje kolan (wtedy wlasnie zaczela sie moja przygoda z lekarzami)jeszcze wtedy nie wiedzieli co mi jest,podejzewali tocznia ale wynik p.p.jadrowy wyszedl ujemny wies odpuscili i leczyli na alergie.rechabilitacja nie wiel pomogla zeby nie powiedziec ze wcale...bol byl mnejszy ale tylko wtedy kiedy chodzilam na zabiegi...teraz chodze na zabiegi na kregoslup bo mam zwyrodnienie stawow krzyzowo-biodrowych plus dyskopatia...powiem szczeze ze tez to nic nie daje,teraz mam masaze i koncze w piatek.dla mnie te zabiegi sa wazne bo wiadomo...wszystkiego trzeba sprobowac...a noz cos pomoze...ale nie oszukujmy sie...lekarze daja nam skierowanie tylko na 20 zabiegow a to jest naprawde malo zeby moglo pomoc,oczywiscie mowie o stanie na teraz bo 2 lata temu dawali tylko na 10...malo tego...daja tylko na jeden wybrany odcinek kregoslupa...tak mi powiedzial lekarza,ze musze sobie wybrac odcinek na ktory chce byc leczona,bo odcinek piersiowy tez mi dolega.paranoja...niestety pozostaje tylko isc prywatnie jesli chce sie naprawde wyleczyc ale jak wiadomo nie wszystkich na to stac.
co do stresu to jestem przekonana ze to jest bardzo silny bodziec powodujacy rozne objawy ze strony wielu narzadow...tak bylo u mnie,przeprowadzka,praca,bylam tak silnie znerwicowana ze wtedy bol byl nie do zniesienia..teraz na szczescie jest jako tako.
masz racje kinga w przypadku asas powinna ona jeszcze raz zasiegnac opini moze innego lekarza i byc pod jego stala kontrola...moze w koncu wyjasni sie co jej naprawde dolega.




Temat: Zdolny?
Witam Panów.
Fajna inicjatywa z tą "białą niedzielą".Mam pytanie jesli Panowie oferują swoją pomoc.Otóż czy wielopoziomowa dyskopatia/w tym przepuklina na poziomie l-4-l-5/ plus skolioza kręgosłupa piersiowego oraz zaburzenia/śrenio intensywne/ krążenia kręgopochodne a także początki osteoperozy dyskwalifikują z zawodowej służby.Po 25 latach słuzby powyższe dolegliwości są coraz częstsze i bardziej intensywne.Praktycznie 'unieruchamiają "kilka razy w roku na kilka tygodni.Uprzejmię proszę o zdanie Panów.

p.s. chodzi mi jedynie o zdolność/niezdolność tj.interpretacje schorzeń.



Temat: Boli mnie biodro :(
Nie mam doświadczeń w leczeniu żadnych chorych, bo nie jestem lekarzem , natomiast sama niestety doświadczam tego typu przypadłości na sobie. Mam dyskopatię w odcinku piersiowym i lędźwiowym, a wszystkiemu winna jest prawdopodobnie krótsza lewa noga, i asymetrycznie do podłoża ustawiona miednica, co dopiero teraz zdiagnozował mi rehabilitant. Ponieważ biegam już 15 lat, a w pewnym okresie był to nawet sport wyczynowy, więc tego typu wada postawy i nakładające się na to obciążenia treningowe doprowadziły do takiego, a nie innego stanu. Pozdrawiam!



Temat: Biegać czy nie biegać - kontuzja :(
Skąd ja to znam - wszystkie kontuzje "przebiegiwałam", no bo co tu robić jak nie biegać? Wtedy dzień jakiś nie taki... Poza tym wg mojej teorii to trochę tak jak z katarem - leczony trwa 7 dni, a nie leczony tydzień... Natomiast co do Twojej kontuzji - czy wiesz na pewno, że to sprawa mięśniowa a nie kręgosłup? Ja mam zdiagnozowaną dyskopatię w odcinku piersiowym i dwie wypukliny, które czasem - właśnie pod wpływem gwałtownego ruchu lub dźwignięcia czegoś nasuwają się na nerw i mam dwa tygodnie z głowy: ból całego boku, niemożność wykonania minimalnego skrętu, ból podczas biegania, podczas oddychania. Najlepiej, o ile można to tak nazwać czułam się na rowerze, bo wtedy korpus jest w miarę sztywny. Radzę skonsultować sie z lekarzem lub dobrym fizykoterapeutą.



Temat: Każda chwila to szansa żeby wszystko zmienić...walka z jo-jo
Witajcie Słonka
Troszkę popisałam na dietce...i już ledwo siedze przy kompie...
Cały dzień dziś latałam....
Odebrałam rezonans...niestety nie jest dobrze...opis na pól kartki...im więcej czytałam tym bardziej nic nie rozumiałam....takie tam medyczne sformułowania...
Wiec zadzwoniłam do swojego lekarza i on mnie uświadomił...
Musze zacząc ćwiczyć i dbać o moją szyje...żeby ta moja przewlekła dyskopatia sie nie pogłebiała...
Dwa lata temu miałam C5 i C6 teraz już jest i C7...
Wszystkie te dolegliwości bole lewej reki ...omdlenia...zawroty a nawet moje skaczace ciśnienie są od tego tak powiedział lekarz...Ech...to tylko szyjny piersiowego i ledzwiowego chyba nie zrobie bo sie załamie....
Najbardziej sie boje że kiedyś nie bede mogła pracować w swoim zawodzie...chociaż lekarz mnie uspokaja że jak bede umiała odpowiednio trzymac rece i odpoczywać to bie bedzie tak żle... Oby....
POdobno następnym etapem jest sztywnienie rąk................bu...............
Dosyć bo zaraz bede chora....
Muszę schudnać żeby odciążyc mój kregosłup....
Nie tylko dla estetyki ale dla zdrowia...
Słonka jutro napisze więcej bo muszę odpoczać ...jutro do pracy....
Dobranocka




Temat: Tu wyrzucamy złe emocje w kulturalny sposób :)
ja Cię pocieszę...mam skoliozę kręgosłupa piersiowego, dyskopatię i wszystkie inne choroby świata...
ja Cię rozumiem, jestem homo hipochondricus
a kręgosłup boli Cię, poniewóż jest taka pogoda



Temat: Zdolny?

/.../Mam pytanie...Otóż czy wielopoziomowa dyskopatia/w tym przepuklina na poziomie l-4-l-5/ plus skolioza kręgosłupa piersiowego/.../



Temat: Ból w lędźwiach podczas biegania.
A co dokładnie ćwiczycie na siłowni? Standardowy zestaw na plecy, czy jakieś specjalne ćwiczenia korekcyjne?

3 lata na siłowni spędziłem, z obciążeniem własnego ciała ćwiczę niemal codziennie, więc myślę że problem ( o ile nie jest faktycznie związany z jakąś dyskopatią ) tkwi raczej w niewłaściwym doborze ćwiczeń, a nie ich braku.

Przy okazji - znalazłem sympatyczny zestaw ćwiczeń "na kręgosłup". Wrzucę, może sie komuś przyda.

Pozycja wyjsciowa : lezenie na plecach, nogi zgiete w stawach biodrowych i kolanowych

1.rece wzdluz tulowia : naprzemienne dociaganie kolana do czola
2.rece splecione na karku : naprzemienne dociaganie lokciem do kolana( lewy lokiec- prawe kolano ;prawy lokiec –lewe kolano)
3.rece splecione na karku : jednoczesne laczenie dwoch kolan i lokci
4.rece wzdluz tulowia : unoszenie bioder do gory (napinamy posladki, sciagamy lopatki)
5.rece wzdluz tulowia : biodra unosimy do gory I zataczamy kola biodrami w lewo I prawo
6.rece wzdluz tulowia : naprzemienne skrety glowy w lewo, kolana w prawo
7.rece wzdluz tulowia: przyciagamy brode do mostka
8.rece wzdluz tulowia: przycoiagamy kolana do klatki piersiowej

pozycja wyjsciowa: lezenie na boku ( dolna reka pod glowa gorna do przodu)

1.unoszenie gornej nogi ( proste kolano) do gory
2.dociaganie gornego kolana do klatki piersiowej
3.dociaganie obu kolan do klatni kiersiowej
4.odchylenie obu kolan do tylu (stopy razem)
+ to samo na drugim boku

pozycja wysciowa: lezenie na brzuchu

1.rece splecione pod broda: naprzemienne unoszenie nogi w gore (kolano proste)
2.rece w przod: jednoczesne unoszenie w gore lewej reki i prawej nogi (potem na odwrot)
3.rece w przod: naprzemienne unoszenie w gore rak (lokiec prosty)
4.rece splecione na posladkach : unoszenie tulowia w gore (lokcie w tyl , glowa patrzy prosto)
5.rece splecione na posladkach : unoszenie rak w gore (lokcie proste)
6.rece splecione na karku: unoszenie tulowia w gore (lokcie w tyl, glowa patrzy prosto)

pozycja wyjsciowa: klek podparty

1.naprzemienne dociaganie kolana do czola
2.naprzemienne dociaganie kolana do klatki piersiowej i wyrzut prostej nogi w tyl (glowa patrzy do gory)
3.sklony klatki piersiowej do podlogi (dlonie do srodka)
4.krazenie bioder- dotykamy posladkami piet (w obie strony)
5.naprzemienne unoszenie rak w przod (glowa patrzy za reka)
6.naprzemienne jednoczesne unoszenie w gore lewej reki I prawej nogi (potem na odwrot)
7.wyginanie glowy w dol, kregoslupa w gore (tzw: koci grzbiet) – barki I glowa stoja w miescu
8.siad na pietach, glowa do podlogi –rozciagamy kregoslup

wszystkie cwiczenia wykonujemy w seriach po 10 do 30 razy



Temat: Funka - trofeum myśliwskie - w trakcie leczenia !!
Rozmawiałam dzisiaj z naszym lekarzem, który swego czasu składał, nie naszego jeszcze wówczas, kota Lelka.
Otóż, jeśli przyczyną niedowładu kończyn dolnych jest rzeczywiście uwidoczniony na zdjęciu rtg śrut, to śrut trzeba wyjąć, gdyż z czasem obumrą niedożywione nerwy i nic nigdy nie przywróci sprawności Funce.
Nie jest pewne czy to wina śrutu.
Na jednym zdjęciu rtg widoczny śrut tak naprawdę nie daje prawidłowych wskazań co do miejsca, w którym konkretnie utkwił.
Ponadto dodatkowo może współistnieć dyskopatia lub przemieszczenie kręgów.
Przed południem sądziłam, że to kręg szósty, czyli w odcinku szyjnym (pies ma siedem kręgów szyjnych). Tak też mówiłam lekarzowi.
Dziś wieczorem wiem już, że to kręg odcinka piersiowego, zatem jest mniej prawdopodobne przesunięcie, chyba, że z powodu naprawdę silnego urazu.
Została znaleziona na poboczu drogi, więc niczego nie można wykluczyć.

Ważne, żeby wykonać dobrą diagnostykę.
W tym celu, ma się rozumieć - za wiedzą Pani Krysi, umówiłam Funkę na najbliższy możliwy termin na badanie KT do SGGW.
Termin badanie zarezerwowałam na 8 grudnia br. na godz. 9.30.
Przed badaniem KT umówiłam Funkę na konsultację neurochirurgiczną na godz. 9.00 w tym samym dniu u Pana dr. Arkadiusza Olkowskiego.
Koszt konsultacji: 50,00 PLN.
Koszt KT jednego odcinka kręgosłupa: 500 PLN - 1000 PLN.
Dokładny koszt KT zostanie podany po wykonaniu badania i zależy on od wagi psa, ilości środka znieczulającego, konieczności podania kontrastu.
Badanie powinno ustalić przyczynę niedowładu.
U ludzi w celu stwierdzenia kręgozmyku wykonuje się skosy.
W środę zapytam naszego weta, czy podobnie jest u zwierząt.
Jeśli tak, to te zdjęcia Pani Krysia mogłaby wykonać jeszcze przed KT w Wieluniu lub ewentualnie w Łodzi.

Do ósmego grudnia jest jeszcze sporo czasu.
Jeśli Funka uległa poważnemu urazowi i został tylko stłuczony rdzeń kręgowy - bez uszkodzeń, to przy podawaniu sterydów obrzęk z czasem ustąpi i wróci sprawność kończyn dolnych.
Wówczas wykonanie KT będzie niepotrzebne.
Jeśli jednak stan taki, jak obecnie będzie utrzymywał się nadal, być może jednak z powodu tego śrutu, to trzeba robić KT i operować Funkę.
Myślcie - proszę, wszyscy Zwierzomaniacy - na wszelki wypadek, gdzie Funka powinna być operowana.
Kto z Was zna dobrego i sprawdzonego chirurga, który przeprowadza operacje na kręgosłupie lub okołokręgosłupowe.

No i pewnie trzeba zacząć zbierać kasę na Funcię, ale o tym pewnie napisze MałGośka.



Temat: Gdy kręgosłup odmawia posłuszeństwa
Witajcie. Mój rezonans sprzed dwóch lat jest taki: kręgozmyk pierwszego stopnia L5-L4, dyskopatia L3-L4, oraz na poziomie S2-S3 torbiele oponowe wielkości 9x5mm druga mniejsza. Teraz wskutek bólów miałam robione kontrolne zdjęcia pięt i prawego biodra. BZ. Ortopeda stwierdził, że ostróg nie ma, inny lekarz, że owszem są, chociaż maleńkie. Dziwne, że boli mnie lewa pięta, a na prawej ostroga jest dobrze widoczna...
Podpowiedzcie mi troszkę. Nie lubię się skarżyć, dlatego ostatnio rzadko zaglądam na forum. Niestety, stan mojego zdrowia konsekwentnie posuwa się w dół. Po 30- 45 minutach spaceru moje nogi przestają chodzić. Ja nawet nie umiem wytłumaczyć co się dzieje. To nie z powodu silnego bólu krzyża, o co pytają mnie lekarze.
Na codzień boli mnie (bywa, że bardzo mocno) lewa pięta i prawe biodro. Ból biodra wybudza mnie mniej więcej co drugą noc, wtedy, gdy leżę na lewym boku. Chodzę kulejąc. Staram się odciążać albo prawą albo lewą nogę. Zdaję sobie sprawę z tego, że wtedy podwójnie przeciążam tą drugą nogę (przecież też nie zdrową). I gdy spacer się przedłuży do wymienionej wyżej ilości czasu, wtedy coś się w krzyżu poprzestawia i poruszanie nogami wymaga takiego wysiłku, że dalszy samodzielny ruch nie jest możliwy. Albo muszę mieć kogoś, na kim się "uwieszę" i jestem "holowana", albo idę z prędkością 1 krok na minutę. Najczęściej łzy w oczach i zwolnienie tempa "marszu" do minimum. Zawsze potem muszę ten wysiłek odespać. Śpię w pozycji ochronnej dla krzyża.
Wszyscy lekarze zgodnym chórem mówią, że ja muszę się ruszać, że nie mogę "zlegnąć" na kanapie.
Jestem 10 dni po zabiegach Diadynamic na lewą stopę + ultradźwięki na krzyż + laser na odcinek piersiowy. Nie zauważyłam żadnej poprawy. Wydawało mi się, że gdy zacznę stosować laskę, będzie lepiej, ale po tym niedzielnym spacerze, gdy byłam uwieszona przy boku rodziny (musieli się zmieniać...) tak mocno mnie bolał prawy bark, że położenie się i spanie było... co najmniej trudne. Dlatego dziś pójdę na zastrzyki. Mam dostać : cocarboxylazę + B12 + ketonal. Do środków przeciwbólowych już się przekonałam. Mam Zaldiar i choć biorę go tylko w sytuacjach extremalnych, to muszę go mieć.
Podpowiedzcie proszę jak często i ile można wziąć zabiegów fizykalnych??? Czy, jeśli już są te ostrogi, czy mogę np: wziąć ultradźwięki, żeby je porozbijać? Czy są jakieś przepisy, które regulują ilość zabiegów na jednego pacjenta w jakiejś jednostce czasu? Namarudziłam Wam dużo, ale będę bardzo wdzięczna, gdy dostanę odpowiedź.



Temat: Każda chwila to szansa żeby wszystko zmienić...walka z jo-jo
I juz po wizytce u Pana doktora
Dostałam skierowanie do neurologa bo tylko on może mi dać skierowanie na rezonans...
Prócz tego ,że mam dyskopatie moge mieć jeszcze jakąś przepuchline w kregosłupie i stad moga być te nerwobóle ,ktore mnie łapią...Zmienił mi tez lek przeciwbólowy ale jak przeczytałam ulotke odrazu odechciało mi sie go brać...raczej nie powinnam po nim jeżdzić samochodem wiec chyba zostane przy starym... Powiem szczerze ,że nawet boje sie go wziąść bo jeszcze pamietam co po innym leku w grudniu sie działo...
Sanatorium można załatwić na moje schorzenie ,ale napewno nie wcześniej niż na pażdziernik poza tym najpierw musi zobaczyć moje prześwietlenie klatki piersiowej...
Zwolnienia nie wziełam bo nie moge sobie pozwolić na nie przed Swiętami no chyba ,że jutro pójde i znów nie dam rady pracować...

Hybris Twój suwaczek też jest bardzo imponujący..schudłaś dużo wiecej niż ja... Naprawde jestem pod ogromnym wrażeniem Węglowodany zaczne wprowadzać od jutra ..bo jutro bedę już jadła 1 zupke i 2 posiłki...Ja dzisiaj miałam ochote na mandarynki ale nie wiedziałam czy mogę już jeść owoce wiec nie kupiłam...Ja najbardziej ciesze sie,że ta dieta pozwoliła mi nauczyć sie jeść regularnie 3 posiłków...i oduczyła jedzenia wieczorami...Chciałabym to utrzymać...Hybrisku ty niedługo znów bedziesz na ścisłej...podziwiam Twoje zaparcie...chociaż powiem Ci ,że ja też mogłabym jeść te zupy dalej...Miałaś racje można sie przezwyczaić Tylko obawiam sie samopoczucia gdybym jeszcze raz ja zastosowała...

Aguś wlaściwie on już zrobił co do niego należało...może rezonans pokaże więcej dlaczego mam aż takie objawy...

Beatko miło było znów sie spotkać I jakie byłyśmu grzeczniutkie TY przy herbatce ja przy kawce Jak widzisz net narazie działa ..ciekawe ile
Ja też Ci dziękuje już Ty wiesz za co A ta 70 mam naprawdę pionowo!!

Belluś dziś już bylo 0,20 mniej

Rewolucjo obawiam sie,że te ostatnie kiloski topornie będą malały ,ale może sie myle...Ale obiecałam sobie,żę muszę ja mieć

Agemciu jak widzisz nic nowego sie nie dowiedziałam..musze zrobić rezonans...A śmiałabym sie nie zdecydować..już tu dwie Panie zawiązały spisek na mnie

Kasiu ciesze sie ,że odwiedziłaś mój watek A ja przyznam sie ,że byłam już u Ciebie i podczytywałam Tylko nic nie pisałam ale obiecuje ,że to nadrobie :)Wpadaj często bedzie mi miło

Dziś zjadłam rano zupke a niedawno dokończyłam wczorajsze pulpeciki...Jestem najedzona...Narazie nic grzesznego mi nie chodzi po głowie... Oby tak dalej
Buziaczki




Temat: Dyskopatia-zajrzyjcie...
Moja biedna Elza(11-letnia Bernardynka) zachorowała na to gó**o..przed tygodniem..Dostaje zastrzyki które nie pomagają...wet mówi że musimy poczekać...ale jak na nią patrze to ...nie moge ;( Tylnymi łapkami wogól nie rusza...to coś strasznego ...
Warto przeczytać co to za choroba :
Dyskopatia

Dyskopatia jest to choroba kręgosłupa, która dotyczy głównie jamników jak również np. pekińczyków, pudli, dobermanów, buldogów, shih tzu. Mogą również chorować inne rasy psów oraz mieszańce. Dyskopatia jest wynikiem naturalnego starzenia się dysków, które ma miejsce u każdego psa niezależnie od wieku. U psów małych oraz dobermanów dyski zużywają się szybciej i pierwsze objawy mogą pojawić się nawet w pierwszym roku życia, stad zwiększone ryzyko zachorowania. Istota choroby polega na tym, że uszkodzony zostaje rdzeń kręgowy poprzez zwyrodniałą tarczkę międzykręgową. Tarczka międzykręgowa jest to dysk, znajdujący się między poszczególnymi kręgami, dzięki czemu kręgosłup się zgina. W momencie, kiedy ulega zwapnieniu, traci swoją elastyczność oraz wytrzymałość. Tarczka może przesunąć się do góry i uciskać rdzeń kręgowy powodując, większego lub mniejszego stopnia, niedowład kończyn. Może się również zdarzyć, że tarczka międzykręgowa rozpadnie się i jej zawartość wyleje się, uciskając rdzeń kręgowy. Objawy dyskopatii zależą od miejsca, w którym doszło do wypadnięcia tarczki. Najczęściej ma to miejsce w odcinku szyjnym kręgosłupa, w końcowej części odcinka piersiowego oraz początkowej odcinka lędźwiowego. Objawem uszkodzenia w odcinku szyjnym jest ból szyi. Pies usztywnia kark, trzyma nisko opuszczona głowę, każdy ruch powoduje ból i skomlenie. Widoczne są skurcze mięsni na szyi i karku. W rzadkich przypadkach, jeżeli doszło do poważnego uszkodzenia rdzenia kręgowego może wystąpić częściowy lub całkowity niedowład wszystkich kończyn (paraliż), problemy z oddawaniem moczu i kału. Jeśli natomiast uszkodzony zostaje odcinek piersiowo – lędźwiowy przebieg choroby ma gwałtowniejszy przebieg. Choroba pojawia się nagle. Pies przestaje wskakiwać na tapczan, ma trudności z poruszaniem się, z chodzeniem po schodach, nie może utrzymać równowagi- pies zatacza się, czasem przewraca. Następnie zaczyna utykać na jedną z tylnych kończyn lub ciągnie je za sobą, pojawia się silny ból. Jeżeli rdzeń kręgowy zostanie znacznie uszkodzony przez tarczkę międzykręgową, może wystąpić nagłe porażenie kończyn tylnych. Mimo prób nie może wstać, mogą pojawić się problemy z oddawaniem moczu i kału. Zdarza się również lżejsza odmiana choroby, której jedynym objawem jest ból brzucha, czasem problemy z oddawaniem kału (zatwardzenie). Pies ma podkulony ogon, broni się przed braniem go na ręce, bardzo piszczy. Kulawizna czy problemy z poruszaniem się nie występują lub są tak delikatne że prawie niezauważalne. Niezależnie od przebiegu choroby najważniejsze jest jak najszybsze rozpoczęcie leczenia – w ciągu 12 godzin od pojawienia się objawów. Chore zwierze koniecznie musi być leczone przez lekarza weterynarii nawet jeśli występuje niedowład mniejszego stopnia. Niedopuszczalne jest samodzielne wykonywanie masaży, czy też naciąganie kręgosłupa.

Wyróżniamy dwa rodzaje leczenia dyskopatii: leczenie operacyjne i nieoperacyjne. Decyzja o wyborze rodzaju leczenia zależy od wielu czynników, miedzy innymi od zaawansowania choroby i czasu jej trwania. W łagodnym przebiegu choroby kiedy pies mimo bólu może się poruszać możemy rozważyć leczenie nieoperacyjne. Natomiast jeśli doszło do całkowitego paraliżu kończyn tylnych najlepsza jest operacja.

Dyskopatia ma często charakter nawracający szczególnie jeśli doszło do zwyrodnienia dużej liczby dysków.

[Źródło : http://www.jamnix.freehost.pl/wet/ch_dyskopatia.htm]




Temat: Akim
Wiedziałam gdzie pytac, oto odpowiedź :

Pani Kasiu, znów mam kłopot w zalogowaniu na forum, ale to nic, poproszę Panią o przerzucenie. Lekarzem nie jestem, ale z tego, co wiem, to uciski na rdzeń w kręgach piersiowych mogą - nie muszą - być groźniejsze od ucisków w części lędźwiowej. Uciski w częsci piersiowej i szyjnej mogą bowiem spowodować całkowity paraliż całego ciała - ale to wersja najczarniejsza. Powodem mogą być wypadnięte jądra miażdzyste (tzw. dyskopatia) albo zwyrodnienia - 9-letni duży psiak może być o to niestety rozsądnie podejrzewany nawet zadbany i dobrze karmiony, bo to jest cecha rasy. Pociechą jest to, że w częsci szyjnej i piersiowej natura sama zadbała o asekurację i kanał kregowy jest w tej części szerszy niż w częsci ledźwiowej i krzyżowej - jest zatem miejsce na naturalną kompresję.
Może też dojśc do głosu demielinizacja zwyrodnieniowa - genetyczny rozpad aksonów i tym samym postępujący całkowity zanik przewodzenia - tu nie ma nawet diagnostyki (pewność daje tylko sekcja pośmiertna ) i to tak u ludzi, jak u zwierząt - można tylko czekać, leczyć i obserwować. Niemniej ta najgorsza wersja jeśli wystąpi to szybko się ujawnia, z reguły po ok. 3 miesiącach następuje całkowite porazenie funkcji życiowych, wyprózniania, oddychania (po kolei zanikają naturalne odruchy) i zwykle storzenie ginie z powodu porażenia funkcji oddychania.
Lekko spowolnić demielinicację można tylko poprzez podawania silnych antyoksydantów : tj. wit. E dawka dobowa 1000 - 1200 j.m, wit. A i wit. C - zawiera ją Combivit ale można dodatkowo wit. C wet. 10% i.in.
Tak więc trzeba brać pod uwagę 4 przyczyny :
- demielinizacja zwyrodnieniwa
- dyspopatia
- zwyrodnienie kręgosłupa (tzw. spondyloza - w zasadzie też nieodwracalna),
- przyczyna mieszana, bo jedna zaraza nie wyklucza drugiej niestety.
We wszystkich przypadkach postępowanie jest jednakowe :
Najważniejsze to rygorystyczne ograniczenie ruchu na conajmnie dobry miesiąc, trzymanie w cieple i w suchym miejscu.
Uwaga ! W stanach ostrych nie wolno stosować nagrzewania lampą, bp to powoduje zwiększenie obrzęku rdzenia i nasilenie objawów - lampa (Sollux - Bioptron jest na odleżyny i inne sprawy skórne) dopiero potem.
Warto też podawać wyciąg z kasztanowca - dobry jest Aescin - 2 tabl. 3x dziennie.
Jeżeli chodzi o nagłe stany ostre jak tu, to na razie Gelacan może być stosowany pomocniczo i można wejśc z nim od razu.
Jednak sam Gelacan tu nie wystarczy.

Po zakończeniu leczenia sterydami (które działają silnie przeciwzapalnie i tym samym zmniejszają obrzęk) należy wg mnie podjąć leczenie Nivalinem i tak :
na początek jako że to duży pies Nivalin 5 mg in. codziennie jeden zastrzyk przez minimum 30 dni + Combivit in. inj. 3 cm codziennie bo ok. 30 dni trwa średnio regeneracja jednego zaspołu komórek nerwowych a nie znamy woelkości zmian i urazu - tu jak u Carego tylko MRI nawet nie CT da odpowiedź)
potem w braku poprawy (co o niczym nie przesądza bo układ nerwowy jest struktura regenerującą się najwolniej) ja bym operację powtórzyła
potem można by ( w trzecim miesiącu) zejść do dawki Nivalinu 0, 25 mg + Combivit jak wyżej - organizm jest już wysycony i nie ma sensu trzymać psa na zwiększonej dawce.
Leczenie Nivalinem moze być prowadzone w razie potrzeby 180 dni - potem należy zrobić przerwę co najmniej na 2 miesiące.
Jednak jest to lek neurologiczny, b. silnie działający i może uszkadzać wątrobę - konieczne zatem w trakcie jego stosowania są testy parametrów wątrobowych z krwi co 3 miesiące.
Ja u Bony robiłam tak, że 30 dni dawałam Nivalin i potem 1,5 miesiaca przerwa, żeby nie "zgniła" wątroba i wtedy dawałam Heparegen (na receptę) albo Esseliv i cały czas Combivit - tu nie ma przerwy w podawaniu. Ludzcy lekarze też tak robią bo regeneracji układu nerowego i tak niczym się nie przyspieszy (Nivalin zwiększa tylko przewodzenie nerowe pomiędzy zakończeniami nerwowymi ale go nie odbudowuje o czym należy pamiętać).
Srodki przeciwbólowe i przeciwzapalne w takich razach na początek też są rutynowo stosowane i myślę, że są potrzebne - ból niepotrzebnie zabiera oeganizmowi siły.
Potem można przejść w razie potrzeby na leczenie homeopatyczne, ale to nie wcześniej niż po dwóch miesiacach od zakończenia podawania sterydów - sterydy znoszą całkowicie działanie leków homeop i skutek jest taki, jak by się nic nie podawało a są to leki b. drogie więc po prostu nie ma to sensu.
Trzeba też uważać, aby nie łączyć leków przeciwzapalnych sterydoweych (kortykosteroidów) z niesterydowymi przecizapalnymi - np. Rimadylem - odstęp pomiędzy jednym a drugim powiniem wynosić przynajmniej 1 dobę - bo można doprowadzić do perforacji jelita, krwawienia wewnętrznego i nawet zejścia w skrajnych wypadkach.
Na początek to tyle w razie potrzeby służe pomocą jedno jest pewne - tu trzeba uzbroić się w cierpliwośc i nawet stosować mniej środków, ale długo i systematycznie.
Ściskam mocno będzie dobrze Ewa




Temat: Odcinek 272. Dictum acerbum - gorzka prawda
Odcinek 272 ‼ DICTUM ACERBUM - GORZKA PRAWDA ”

scen. Maria Ciunelis
reż. Radosław Piwowarski
emisja odcinka - 26 listopada 2006 r.

Bez Zosi...

Scena – Gabinet lekarski... Jakub, Latoszek i Tomek...

T- Są już zdjęcia !
L- Mamy te zdjęcia !
K- Pokaż !... Jest płyn w opłucnej, ma zmiany osteolityczne kręgosłupa... Popatrz na talerze biodrowe, to samo...
L- To może odpowiadać przerzutom ?!
K- Trzeba znaleźć ognisko pierwotne !... To może być płuco ?!... Jak do nas trafił ?
L- Z powodu zasłabnięcia i bólów w odcinku lędżwiowym... Wyglądało na dyskopatię, więc zleciłem rentgen miednicy... Kilka lat temu stwierdzono u niego naczyniaka limfatycznego w dole nadobojczykowym...
K- Tomek, potrzebujemy TK klatki piersiowej !
T- Przecież przyniosłem !
K- Synu, widzisz gdzieś tutaj wyniki TK ?
T- O Jezu przepraszam, pół nocy nie spałem, już idę !
L- Zasypia na stojąco, w jego wieku też tak umiałem !
K- Za dużo srok łapie za ogon !... Uczelnia, wolontariat, a do tego jeszcze życie towarzyskie... A dobrze, dobrze !... Dobrze, niech poczuje, że tak się długo nie da, może się czegoś nauczy w końcu ?!
L- Tata, tata, zapomniał jak sam imprezował ?!
K- Bardzo śmieszne, naprawdę !

Scena – Gabinet lekarski... Jakub, Latoszek i Tomek...

K- Biopsja wykazała jedynie odczyn włóknisty i rozrost naczyń chłonnych !
L- Żadnych komórek nowotworowych ?
T- A obraz radiologiczny był jak w podręczniku, ognisko pierwotne w płucach i liczne przerzuty !
K- Ale życie często odbiega od tego co w książkach, Synu !
T- Wiem o tym, po prostu wyniki biopsji mnie zaskoczyły... Tobie się to nigdy nie zdarzyło ?... Zawsze wszystko wiesz najlepiej wcześniej ?
K- Nie zawsze !
T- A, to co myślisz o tym guzie, co to jest Twoim zdaniem ?
K- Nie będę zgadywał, wolę sprawdzić !
T- Nienawidzę jak mnie tak traktuje !
L- Jak Cię traktuje ?
T- Jak bym był jakimś głupkiem, co go we wszystkim trzeba pouczać !
L- Po to się przychodzi na wolontariat, żeby się czegoś nauczyć, nie ?!
T- Zresztą traktuje mnie protekcjonalnie !
L- Jest Twoim ojcem, prowadzi Cię za rękę, no to jest Twój problem !... Nie stara się udowodnić, że jesteś od niego lepszy, bo na razie nie jesteś !
T- Dzięki za pocieszenie !
L- Proszę... I miej tu teraz dzieci ?!

Scena – Gabinet lekarski... Jakub i Edyta...

E- To jest artykuł Brunona ?
K- Tak !
E- Boże, jak mu to powiedzieć ?

Tymczasem na sali chorych Tomek przedstawia chorobę pacjentowi, niestety ze szczegółami...
Zdenerwowany Jakub zwraca się do Tomka... – Tomek, pozwól ze mną na chwilę !

Dalsza część rozmowy - bardzo nieprzyjemnej, ale koniecznej i miejmy nadzieję pouczającej - odbywa się w gabinecie lekarskim...
K- Kto Ci pozwolił rozmawiać z pacjentem o swoich podejrzeniach ?
T- Ale przecież objawy się zdadzają, chłonotok, rozszerzalność naczyń !
K- Kto Cię do tego upoważnił, Tomek ?!... Przecież wiesz, że jedyną osobą, która ma prawo rozmawiać z pacjentem o jego stanie jest lekarz prowadzący !
T- Ale ja wcale mu nie chciałem o niczym mówić ?!... To on sprowadził rozmowę na ten temat...
K- Jasna cholera, udało Ci się go przestraszyć, podważyć sens leczenia i pozbawić nadziei, Tomek !... Czy Ty nie rozumiesz, że rozmowa z pacjentem jest równie ważna jak leczenie, może nawet ważniejsza, Chłopie, rozumiesz to ?!... Przecież nie możesz leczyć człowieka bez jego zgody !
T- To znaczy, że on...
K- To znaczy Synu, że musisz się bardzo wiele nauczyć !



Temat: Moja Historia z EDS - AQUA
Mam na imię Wiolka, liczę sobie prawie 40 wiosenek. Pomimo wieku, gdzieś w środku, nie czuję swoich lat. To chyba dzięki córce, staram się, być dla niej dobrym kumplem, przyjacielem, nie tylko mamą.
Mieszkam w Nysie, jest to niewielkie miasto w województwie opolskim.
Większość czasu spędzam w domu, z powodu choroby. Mam ZDS (Zespół Ehlersa-Danlosa).
Z tego, co pamiętam, byłam w miarę zdrowym dzieckiem, rozwijałam się prawidłowo, choć często się przeziębiałam. Najbardziej nieprzyjemną dolegliwością jaką do dziś pamiętam, był okropny ból nóg, nie mogłam spać, wyłam z bólu, a lekarze twierdzili, że rosnę. Byłam sprawnym dzieckiem, nawet uprawiałam sport. Po ukończeniu szkoły, podjęłam pracę fizyczną, bardzo szybko się męczyłam. Mając 22 lata urodziłam córkę. W początkowej fazie ciąży, ok. 2 miesiąca trafiłam do szpitala na podtrzymanie ciąży. Po dwóch latach urlopu wychowawczego wróciłam do pracy i stopniowo czułam się coraz gorzej. Pojawił się najpierw ból rąk, obrzęki, drętwienia. Chodziłam na różne zabiegi, nic nie pomogło. Stwierdzono zespół kanału nadgarstka. W 1996r. wykonano zabieg operacyjny prawego nadgarstka. Ręka odzyskała czucie lecz stopniowo ból się zaostrzał, bolało prawie wszystko: ręce, nogi, plecy. Początkowo wstydziłam się przyznać lekarzowi, że boli mnie prawie wszystko, ale sam wyciagnał to ze mnie. Byłam u wielu specjalistów, na konsultacjach, nikt mi nie wierzył (bólu nie da się pokazać), nawet zasugerowano wizytę u psychiatry. Wierzył mi tylko jeden lekarz - ortopeda, podejrzewał, iż coś jest nie tak. Wykonano rezonans magnetyczny kręgosłupa lędźwiowego, badanie wykazało przepuklinę tarczy m/k L5/S1 i centralną wypuklinę tarczy m/k L4/5. Rehabilitowano mnie w tym kierunku, obciążano, aby wzmocnić mięśnie. Pojawiły się strzelania w stawach, później przeskakiwanie, szczególnie w stawach barkowych, biodrowych i kolanowych. Ze szpitala, po rehabilitacji wyjechałam o kulach i tak już zostało do dziś.
Po róznych konsultacjach trafiłam do szpitala rejonowego, gdzie po raz pierwszy wpisano rozpoznanie: Syndrom Ehlers-Danlos. Wtedy skierowano mnie do Wojewódzkiej Poradni Reumatologicznej, chociaz cały czas mówiono o klinice.
Miałam juz podejrzenie, ale co dalej.
Wysłano mnie do Warszawy, byłam w Klinice Chorób Mięśni, tam wykluczono chorobę układu nerwowo-mięśniowego, zalecono diagnostykę w kierunku choroby układowej, tkanki łącznej, więc następna konsultacja w Warszawie u Pani profesor F... byłam zmuszona jechać na wizytę prywatną, wzięłam ze sobą córkę, gdyz tak zasugerowano w klinice na Banacha. Pojechałam z wielką nadzieją na pomoc, zapłaciłam 200 zł, wtedy, to były duze pieniądze, a Pani profesor na wygląd oceniła, ze nie mam Zespołu ED i dodała, ze jeszcze w swojej karierze zawodowej się nie pomyliła, córke nawet nie rozebrała (a była zima) szkoda słów. W zaświadczeniu napisała mi Fibromialgię. Jak ortopeda to przeczytał był bardzo zły, powiedział iż fibromialgia to nowe schrzenie i raczej nadaje sie do leczenia psychitrycznego, a u mnie ewidentnie juz wychodziły barki i biodro mogłam sobie sama wypchnąć, ale Pani profesor nie chciała tego zobaczyć i tak dostanie sie do Kliniki Reumatologii, stało się nierealne. Załamałam się.
Moja diagnostyka trwała 7 lat i trwałaby nadal, dzięki pomocy osoby również chorej na EDS, trafiłam najpierw na zjazd Stowarzyszenia Marfanów, dzięki temu - do Centrum Genetyki Medycznej w Poznaniu. Tam potwierdzono rozpoznanie Zespołu Ehlersa-Danlosa, po roku okreslono Typ III, córka też jest chora i też ma potwierdzony typ III.
W między czasie kilka operacji : 2 razy staw biodrowy, staw łokciowy i kilka drobnych zbiegów.

Objawy występujące u mnie:
- wiotkość stawów, podwichanie szczególne w stawach barkowych, biodrowych i kolanowych, nadgarstki.
- skłonność do wybroczyn skórnych (pękanie naczyń) na kończynach
- dyskopatia, skrzywienie kręgosłupa piersiowego
- refluks żołądka
- wypadanie przedniego płatka zastawki mitralnej z falą zwrotną
- problemy z piersiami: torbiele , włókniaki
- krótkowzroczność niewielka, astygmatyzm, jaskra (jakoś w nią nie mogę uwierzyć)
- potworne bóle głowy, ale czy zwiazane z jaskrą?? przypisałabym je raczej od kręgosłupa lub szczęk, bo z nimi też mam problem.
- obecnie doszły obrzęki kończyn górnych i dolnych, twarz
- duże rozstępy na skórze, skóry nie potrafię określic, jest trochę rozciągliwa, ale czy aż tak bardzo, chyba nie
- najgoryszy objaw, to nieustający ból - mięśni stawów, przyczepów

W mojej rodzinie EDS ma stwierdzony moja córka, siostra Beata i jej córka.
To tyle o mojej historii z ED.



Temat: Pozycje stojące
W tej grupie asan znajdują się pozycje, w których podstawą są stopy. Największy wpływ mają one na kończyny dolne oraz obszar bioder. Jak w każdej z grup, silne oddziaływanie obecne jest także w kręgosłupie. Są tu pozycje: ze skłonem w bok np. utthita trikonasana (rozciągnięty trójkąt), ze skłonem do przodu np. uttanasana, (pozycja intensywnego rozciągania) z wygięciem do tyłu np. virabhadrasana I (bohater I) i ze skrętem np. parivritta trikonasana (skręcony trójkąt).

Układ lokomotoryczny
Wykonywanie pozycji stojących powoduje wzrost wytrzymałości tułowia i nóg. Dzięki nim nogi stają się smukłe i zgrabne. Wzmacniane są również mięśnie kręgosłupa. Podczas praktyki pozycji stojących uświadamianie sobie różnych części ciała, ich nacisku na ziemię i maksymalnego dostosowania w pozycji, budzi prawidłowe jego działanie. Dzieje się to poprzez aktywacje mięśni, rozluźnienie ścięgien oraz więzadeł. Rozciąganie i napinanie mięśni nóg usuwa bóle o podłożu naczyniowym i neurologicznym. Pozycje stojące utrzymują elastyczność stawów zapobiegając zwyrodnieniom i innym zaburzeniom degeneracyjnym. Przynoszą ulgę przy zwyrodnieniach stawów kolanowych i skokowych oraz zaburzeniach z powodu różnego rodzaju urazów. Przyczyniają się do usunięcia problemów związanych z płaskostopiem dzięki wzmocnieniu mięśni i więzadeł stóp. Praktyka pozycji stojących zapobiega również wszelkiego rodzaju zwyrodnieniom stawów biodrowych. Rozciąganie mięśni pośladkowych powoduje uelastycznienie tych stawów oraz zwiększenie ich ruchomości, redukując tym samym naprężenia w stawach międzykręgowych. Różnorodne ruchy pojawiające się w pozycjach stojących (boczne, skrętne) utrzymują elastyczność, siłę i prawidłowe odżywianie kręgosłupa. Mogą spowodować ustąpienie dolegliwości związanych z mechanicznymi zaburzeniami kręgosłupa, takimi jak: skolioza, rotacja kręgów, dyskopatia, kręgozmyk, a także chroniczne bóle dolnych pleców.
Układ krążenia
W pozycjach stojących wzmagana jest praca układu sercowo-naczyniowego, jednak w przeciwieństwie do ćwiczeń aerobowych nie powodują one dużych zmian pulsu i ciśnienia krwi. Pojawiają się tu wszystkie możliwe kierunki ruchu tułowia (wygięcia boczne, do przodu, do tyłu i skręty). Pełna sekwencja pozycji stojących wywołuje wszechstronny masaż serca, dzięki czemu zwiększa się znacznie jego wydolność zarówno u osób chorych jak i zdrowych. Dzięki aktywności całego ciała krew dociera do różnych jego obszarów, aby odżywić komórki i zgromadzić energię niezbędną do optymalnego funkcjonowania. Zwiększa się przepływ w naczynkach włosowatych oraz wysycenie krwi tlenem. U osób praktykujących te asany nie pojawiają się zakrzepy krwi w żyłach. Naczynia krwionośne są rozciągane i masowane, dzięki czemu poprawia się ukrwienie mięśni.
Układ oddechowy
Kierunki ruchów klatki piersiowej w pozycjach stojących są tak zróżnicowane, aby wszystkie części płuc były tonizowane. Zewnętrzne i wewnętrzne mięśnie międzyżebrowe uelastyczniają się, pęcherzyki płucne otwierają, dzięki czemu znacznie poprawia się utlenowanie a pojemność życiowa płuc nie maleje z wiekiem. Organy klatki piersiowej utrzymywane są w elastyczności. Poprawia się również cyrkulacja krwi, przez co więcej jej przepływa przez płuca. Kręgosłup piersiowy stanowiący podporę płuc jest prawidłowo ustawiany.
Układ rozrodczy i organy brzucha
Wszechstronne masowanie organów brzucha w pozycjach stojących odbywające się przez ich rozciąganie, ściskanie i skręcanie poprawia obieg limfy, wzmacnia pracę układu pokarmowego (perystaltyka jelit i wydzielanie substancji trawiennych) oraz ukrwienie wszystkich narządów. Efektem tego jest zwiększenie wydajności przyswajania pokarmu. W czasie praktyki pozycji stojących organy brzucha unoszone są w górę, co zapobiega ich opadaniu i zmniejsza wydzielanie gazów do jelit.
Regularnie praktykowane pozycje stojące wykształcają prawidłową postawę ciała. Postawa zapadnięta z kręgosłupem pochylonym do przodu powoduje przemieszczenie prostaty, przez co powstaje ucisk cewki moczowej. Praktyka tych pozycji zapobiega takiemu efektowi a pęcherz moczowy i nasieniowody są odciążone.
Pozycje stojące mają zbawienny wpływ na funkcjonowanie układu rozrodczego kobiet. Przeciwdziałają ich zapadaniu i powodują poprawę ukrwienia, zapobiegając infekcjom. Ardha-chandrasana (półksiężyc) jest pozycją szczególnie łagodzącą bóle miesiączkowe oraz regulującą owulację. Odpowiednio modyfikowane do stanu zaawansowania ułatwiają kobietom przejście okresu ciąży. Utrzymują prawidłowy obieg krwi w narządach wewnętrznych brzucha i podbrzusza niwelując niekorzystny wpływ nacisku powiększającej się macicy. Poprawiają elastyczność macicy tworząc więcej przestrzeni dla płodu, oraz wzmagają krążenie łożyskowe. Zapobiegają hamowaniu krążenia żylnego występującego u niektórych kobiet. Niwelują obciążenia układu mięśniowo-szkieletowego mogące pojawić się podczas porodu.
Układ nerwowy
Wyostrzenie wrażliwości neurosensorycznej ciała powoduje utrzymanie lekkość ruchów, wdzięku i równowagi w podeszłym wieku. Balansowe pozycje stojące, takie jak vrksasana (drzewo) czy ardha-chandrasana (półksiężyc) wyrabiają pewność, siłę i zwinność praktykującemu. Obszary kory mózgowej i móżdżku odpowiedzialne za koordynacje i utrzymanie balansu w pozycji są stymulowane, co utrzymuje funkcje te w stałej aktywności. Do zachowania równowagi używany jest także wzrok, przez co ośrodki mózgu odpowiedzialne za widzenie są stymulowane. Dzięki rozciąganiu mięśni obwodowe nerwy ruchowe i czuciowe są aktywizowane. Następuje ciągła stymulacja połączeń między obwodowym układem nerwowym i mózgiem poprzez rdzeń kręgowy. Utrzymywane są prawidłowe właściwości neuromotoryczne ciała.

Tekst autorstwa Piotra Kunstlera - świetnego nauczyciela jogi www.yogamudra.pl



Temat: Prawdy i mity na temat aktywności fizycznej
Mówi się, że sport to zdrowie - wzmacnia kondycję, dodaje energii. To wszystko prawda. Ale często słyszy się również, że efekty aktywności fizycznej nie zawsze są dla nas korzystne, że chcąc poprawić wygląd, możemy wcale tego rezultatu nie osiągnąć albo osiągnąć wręcz odwrotny efekt. Co jest prawdą, a co mitem?

Po bardzo intensywnym treningu człowiek od razu chudnie.

Nieprawda. Wprawdzie po ostrym treningu rzeczywiście od razu tracimy na wadze, ale ten "wynik" spowodowany jest utratą wody (przecież podczas intensywnych ćwiczeń zawsze się pocimy). Dlatego stając na wadze bezpośrednio po ćwiczeniach, możemy rzeczywiście przeżyć chwilę radości, która jednak następnego dnia rano przerodzi się w rozczarowanie, gdyż waga znów wróci do tej sprzed treningu. Prawdziwego, trwałego spadku wagi możemy się spodziewać dopiero po dłuższym czasie systematycznych ćwiczeń. Ale tak naprawdę, dla lepszego efektu, najlepiej połączyć ćwiczenia z racjonalną dietą.

Jogging to zbyt duże obciążenie dla kręgosłupa.

Prawda, ale... Obciążenie to jest za duże tylko wówczas, gdy biegamy po twardym podłożu i w nieodpowiednich butach. Jeśli jednak zaopatrzymy się w buty przeznaczone do biegania (najlepiej zapytać o takie sprzedawcę w sklepie sportowym) i nie będziemy uprawiać joggingu na betonowych alejkach i chodnikach, nasz kręgosłup będzie bezpieczny. Trochę inaczej wygląda sprawa, jeżeli ktoś ma problemy z kręgosłupem. Wtedy lepiej w ogóle zrezygnować z biegania i zamiast tego wybrać chodzenie. Intensywne, szybkie marsze z pewnością nie zaszkodzą, a poprawią kondycję i sylwetkę.

Biust można powiększyć, stosując odpowiednie ćwiczenia.

Nieprawda. Chociaż jeśli będziemy systematycznie wykonywać ćwiczenia wzmacniające mięśnie klatki piersiowej, które podtrzymują biust, jego kształt z pewnością się poprawi. Pod jednym jednak warunkiem - ćwiczenia muszą być odpowiednio dobrane.

Robiąc tzw. brzuszki, pozbędziemy się warstwy tłuszczyku na brzuchu.

Nieprawda. Same brzuszki nie spowodują spalenia tłuszczyku, rozwiną za to tkankę mięśniową pod nim i utworzą gorset mięśniowy, który będzie chronił kręgosłup, pomagał nam zachować odpowiednią postawę i sprawi, że sylwetka będzie wyglądała smuklej. Jest jednak jeden warunek - ćwiczenie musi być wykonywane prawidłowo (czyli z odpowiednim napinaniem mięśni brzucha). Robione byle jak, ze stopami pod wersalką, nie tylko nie poprawi naszej sylwetki, ale może nawet być groźne dla kręgosłupa - zafundować mu spore przeciążenia, a w efekcie dyskopatię. Zanim więc przystąpimy do ćwiczeń, zapytajmy instruktora, jak powinny wyglądać prawidłowe "brzuszki", bo wykonywane niewłaściwie mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.

Kobiety nie powinny ćwiczyć na siłowni, bo to za bardzo rozbudowuje mięśnie, przez co sylwetka robi się męska.

Nieprawda. Jeśli ćwiczenia są indywidualnie dobrane, nie grozi nam takie "zniekształcenie". Ćwicząc, poprawiamy wytrzymałość mięśni, ich strukturę, wzmacniamy kondycję, ale nie rozwijamy ich nadmiernie. Owszem, po pewnym czasie mięśnie stają się widoczne, ale po prostu ładnie zarysowuje się ich kształt. Odpowiednio poprowadzone ćwiczenia potrafią nawet wymodelować sylwetkę. Można nimi zniwelować pewne dysproporcje (np. poszerzyć zbyt wąskie ramiona).

Jazda na rolkach i na rowerze powoduje nadmierne rozbudowanie mięśni łydek.

Nieprawda. Sporty angażujące mięśnie łydek na pewno nie szkodzą ich kształtowi. Wprawdzie uprawiane intensywnie mogą trochę je rozwinąć, ale za to pomogą spalić tkankę tłuszczową i ładnie je uformują.

Widoczne rezultaty można osiągnąć tylko wtedy, gdy ćwiczy się intensywnie codziennie.

Nieprawda. Zupełnie wystarczy, jeśli będziemy ćwiczyć 2-3 razy w tygodniu. Ale zawsze intensywność i częstotliwość ćwiczeń trzeba dopasować do możliwości swojego organizmu. Trzeba wsłuchać się w jego reakcje i jeśli np. serce zaczyna protestować (kołatania) albo zaczynają boleć stawy, trzeba trochę odpuścić, bo to znaczy, że się przetrenowaliśmy. A jeśli ktoś nie odczuwa żadnych dolegliwości i po prostu musi ćwiczyć codziennie, powinien przynajmniej jeden dzień w tygodniu dać swojemu organizmowi odpocząć.

Trening siłowy hamuje wzrost u młodych ludzi.

Prawda, ale... Dotyczy to tylko nieprawidłowo prowadzonego treningu. Zbyt dużo ćwiczeń obciążających kręgosłup (np. ze sztangą) może być przyczyną uszkodzeń kręgosłupa, stawów kolanowych i biodrowych, które u młodych ludzi nie są jeszcze dobrze wykształcone. Ćwiczenia dobrane indywidualnie, wykonywane pod opieką instruktora, przynoszą same korzyści.

Intensywne ćwiczenia mogą źle wpływać na serce.

Prawda, ale... Ćwiczenia dobrane do naszego wieku, kondycji, zdrowia na pewno nie zaszkodzą - przeciwnie, są dla serca zbawienne i wpływają na obniżenie poziomu cholesterolu. Niekorzystne skutki mogą przynieść jedynie ćwiczenia zbyt intensywne - trening, który dwudziestokilkulatkowi przyniesie same korzyści, dla pięćdziesięciolatka może być zabójczy.

Pływanie odkrytą żabką szkodzi kręgosłupowi.

Prawda. Styl nie należy do najzdrowszych. Jest szczególnie szkodliwy dla kręgosłupa w odcinku szyjnym, ponieważ płynąc, podnosimy wysoko głowę i w nienaturalny sposób wyginamy szyję. Prowadzi to do napięcia mięśni, a w efekcie może być przyczyną bólów karku i nawet zwyrodnień. Z pływania żabką powinny zrezygnować osoby ze zwyrodnieniami tego odcinka kręgosłupa. Tradycyjna żabka może mieć również niekorzystny wpływ na odcinek lędźwiowy kręgosłupa, ponieważ pływając, odchylamy się silnie do tyłu i powodujemy pogłębienie się naturalnej lędźwiowej krzywizny kręgosłupa (tzw. lordozy lędźwiowej). Nie powinny tak pływać również osoby, które mają problemy ze stawami biodrowymi lub kolanowymi. Wykonywane ruchy to dla nich niezdrowe obciążenie. Korzystniejsze dla zdrowia jest pływanie stylem grzbietowym.

Poradnik domowy



Temat: Rak żołądka
REZONANS MAGNETYCZNY

Pierwsze udane przekroje ciała ludzkiego magnetycznym rezonansem wykonano w 1973 r., choć rezonansowe właściwości jąder atomowych odkryto już w latach 40. Jak się już wtedy okazało, technika MR może być wykorzystywana do oceny stanu anatomicznego i czynnościowego dowolnie wybranych tkanek i narządów.

Jak to działa?

Podstawy fizyczne zjawiska rezonansu magnetycznego są trudne i wymagają odpowiedniej wiedzy z fizyki i matematyki, my jednak raczej skupimy się na możliwościach diagnostycznych tej metody.

Generalnie możliwość obrazowania w tym badaniu zachodzi m.in. dlatego, że chory podczas badania w pozycji leżącej na plecach wprowadzany jest do tunelu o jednorodnym i stałym polu magnetycznym. Wykorzystywana jest więc właściwość jąder wodoru. Mówiąc obrazowo - tworzona jest mapa rozkładu jąder atomowych wodoru w ciele człowieka. Jeśli sygnałom tym przypisze się odpowiednią skalę szarości, to ujawnią się one na ekranie monitora telewizyjnego i na zdjęciach jako obszary o różnym stopniu zaczernienia.

Uzyskiwanie obrazów warstwowych natomiast jest możliwe w tym badaniu przez wybiórcze pobudzanie protonów, a następnie przetwarzanie danych przez komputer.

Dodatkowy kontrast

Po wprowadzeniu do badań metody rezonansu magnetycznego okazało się, że badanie to ma także ograniczony zakres i również wymaga zastosowania środków kontrastowych. W przypadku MR zastosowanie znajdują paramagnetyki, ferromagnetyki i diamagnetyki (różnią się pomiędzy sobą podatnością magnetyczną), dzięki którym możliwa jest ocena nie tylko struktury, ale także funkcji tkanek i narządów. Za jego pomocą bada się wydzielanie nerkowe, ogniska zapaleń, ukrwienie tkanek i narządów.

Obecnie jako środek kontrastowy w MR szerokie zastosowanie znajduje gadolinium Gd3+ (pierwiastek, należący do rodziny lantanowców), stosuje się ponadto mangan Mn2+ i żelazo Fe2+.

Kiedy rezonans magnetyczny?

Wskazania do wykonania badania z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego są bardzo podobne jak w przypadku tomografii komputerowej. Warto jednak podkreślić, iż badanie to jest jeszcze dokładniejsze i wnosi więcej informacji, choćby dlatego że dostarcza wiadomości na temat wielkości, kształtu i umiejscowienia różnych zmian chorobowych, a to dzięki możliwości trójwymiarowego obrazowania oraz większej czułości kontrastowej.

Za pomocą rezonansu uzyskuje się bardzo dobre obrazy kręgosłupa i otaczających go przestrzeni. Rezonans magnetyczny może zastąpić tomografię komputerową również w diagnostyce nowotworów oraz procesów zapalnych.

Drugim istotnym obszarem zastosowań klinicznych rezonansu jest układ mięśniowy i szkieletowy. Metoda ta bowiem umożliwia uwidocznienie elementów niedostępnych badaniu za pomocą promieni rtg np. szpiku kostnego. Duże znaczenie ma także możliwość wykorzystania rezonansu w angiografii. Różnice w intensywności sygnałów, jakie emituje krew i ściany naczyń, umożliwiają bardzo dobre uwodocznienie jam serca i mięśnia sercowego.

Szczegółowe zalecenia, do których wykorzystywany jest rezonans magnetyczny, obejmują:

guzy mózgu,
obrazy układu nerwowego w stwardnieniu rozsianym,
guzy kanału kręgowego,
przepuklinę głównie w zakresie kręgosłupa szyjnego i piersiowego, czyli popularne dyskopatie,
elementy stawów,
zmiany zwyrodnieniowe szczególnie w zakresie stawów kolanowych,
wczesne przerzuty nowotworowe przed wystąpieniem objawów klinicznych.

Uwaga na metale

Jednym z nielicznych przeciwwskazań do wykonania badania rezonansu magnetycznego są metalowe protezy w organizmie. Osoby z wszczepionymi stymulatorami, endoprotezami stawów, zespoleniami kości za pomocą metalowych śrub, pewnymi typami zastawek serca przed wykonaniem badania powinny skonsultować się z pracownią rentgenowską, w której będzie wykonywane badanie, by upewnić się, czy jest ono dla nich całkowicie bezpieczne. Nie zaleca się także stosowania tego badania bezpośrednio po zabiegach operacyjnych.

Techniki tomografii komputerowej

Badanie dynamiczne TK - dotychczas najpopularniejsze - znalazło zastosowanie głównie w rozpoznawaniu obszarów gorszego ukrwienia, różnicowaniu charakteru zmian i ocenie unaczynienia w nowotworach.

Nową techniką wprowadzoną na początku lat 90. jest badanie spiralne TK (spiral CT) polegające na połączeniu ciągłego ruchu obrotowego układu lampa-detektor i przesuwu stołu wzdłuż powierzchni badanej. Ważną zaletą spiralnej TK jest także skrócenie czasu badania.

Pomimo istniejącego promieniowania rtg czy magnetycznego uważa się, że MR i TK są metodami dość bezpiecznymi. A już na pewno skuteczność diagnostyczna obu metod każe bez obaw poddawać się badaniom.

Pierwsze pomysły użycia sztucznych środków, by zwiększyć kontrast podczas wykonywanych badań, zostały zawarte w pracach uczonych już w 1896 r. (Morton i Hammer) niedługo po odkryciu promieniowania rentgenowskiego.

Początkowo bardzo prymitywne i toksyczne środki kontrastowe przez lata udoskonalono, tak że dziś podawane dożylnie związki należą do preparatów dość bezpiecznych.

Obecnie reakcje uboczne po podaniu środków cieniujących mogą mieć jedynie charakter miejscowy (tzn. ból, zaczerwienienie, uczucie gorąca w miejscu podania) lub ogólny (działanie na nerki, układ sercowo-naczyniowy, nerwowy, immunologiczny).




Temat: Metoda Kaltenborna
Terapia Manualna Kaltenborna i Evjentha

Metoda postępowania fizjoterapeutycznego opracowana przez dwóch norweskich fizjoterapeutów: Freddyego M. Kaltenborna oraz Olafa Evjentha. Przedstawili oni całościowy system badania i leczenia pacjentów z ortopedycznymi dysfunkcjami narządu ruchu zarejestrowany w urzędzie patentowym jako: OMT Kaltenborn – Evjenth Konzept ®.
System ten został oparty na dorobku cenionych ortopedów Jamesa Cyriaxa i Jamesa Mennella oraz osteopaty Alana Stoddarda.

Freddy M. Kaltenborn – twórca metody, czołowa postać w świecie w dziedzinie terapii manualnej – przez wiele lat prowadził nauczanie jako nauczyciel medycyny ortopedycznej, chiroterapii, osteopatii i ortopedycznej terapii manualnej. Jego książki stały się podręcznikami szkoleniowymi w wielu skandynawskich, zachodnioeuropejskich, australijskich oraz nowozelandzkich szkołach fizjoterapii. W języku polskim ukazały się dwa podręczniki: „Manualne mobilizacje stawów kończyn” oraz „Kręgosłup – badanie manualne i mobilizacja”. Freddy Kaltenborn precyzyjnie rozpracował sposób badania i leczenia stawów.

Olaf Evjenth - współtwórca metody, również wieloletni nauczyciel ortopedycznej terapii manualnej – udoskonalił sposób badania i leczenia tkanek miękkich (okołostawowych). Jego książki: „Muscle Stretching in Manual Therapy Volume I (The Extremities) oraz Volume II (The Spinal Column) poświęcone są terapii mięśni.
Koncepcja Kaltenborna i Evjentha przeznaczona jest dla dyplomowanych fizjoterapeutów. Nauka w tej dziedzinie odbywa się w ramach szkoleń podyplomowych według ściśle określonego programu przygotowanego przez zarząd metody Kaltenborn – Evjenth International. Szkolenia te wyposażają terapeutów w praktyczne umiejętności badania i leczenia manualnego kończyn, kręgosłupa i stawów skroniowo-żuchwowych. System OMT Kaltenborn – Evjenth Konzept ® trafił do Polski dzięki zaangażowaniu mgr Grzegorza Balika, który w 1992 roku uzyskał zgodę Freddyego Kaltenborna na zorganizowanie pierwszej grupy fizjoterapeutów mającej się szkolić w tej dziedzinie. Szkolenie odbyło się w latach 1993 – 1998, a poprowadził je międzynarodowy instruktor tej metody – Josef Heßlinger (Niemcy). W 1998 roku certyfikaty uzyskało pierwszych 13 osób. Obecnie we Wrocławiu, Konstancinie k. Warszawy i Katowicach szkolone są następne grupy fizjoterapeutów. Kursy ukończone w Polsce są honorowane w innych krajach świata.
W kwietniu 2001 roku założyciel metody wraz z zarządem ustanowili dla Polski narodową reprezentację systemu OMT Kaltenborn – Evjenth Konzept ® . Odpowiedzialni za organizację oraz rozwój systemu w naszym kraju są: mgr Grzegorz Balik (Warszawa), mgr Henryk Barej (Sokołów Podlaski) i mgr Mirosław Dębski (Toruń).

OCENA STANU OGÓLNEGO PACJENTA

Terapeuta na podstawie zlecenia lekarskiego oraz szczegółowego badania wykonanego wg ściśle określonego schematu dokonuje oceny biomechanicznej oraz funkcjonalnej pacjenta.

Ponieważ ortopedyczne dysfunkcje narządu ruchu będące wynikiem przeciążenia, urazów, mikrourazów bądź zapalenia często obejmują wiele różnych tkanek, to w pierwszym rzędzie należy przeprowadzić szczegółową analizę dolegliwości pacjenta (bólu). Dysfunkcja może dotyczyć stawu, nerwu lub mięśnia albo wszystkich tych tkanek jednocześnie. W tym celu aby nie przeoczyć podczas badania żadnej oceny, poleca się postępowanie według schematycznie ułożonej kolejności z wykorzystaniem wielu precyzyjnych, manualnych testów różnicowych. Wynik całego badania warunkuje podjęcie odpowiedniego leczenia. W zależności od rodzaju dysfunkcji stosuje się różne sposoby terapii. Inne techniki będą stosowane w przypadku leczenia nerwu, inne w przypadku leczenia mięśni, jeszcze inne w przypadku leczenia stawów. Jeżeli dysfunkcja somatyczna związana jest z występowaniem bólu to wykorzystuje się środki uśmierzające ból (II.A.). Jeśli w badaniu stwierdza się ograniczoną ruchomość stawu (hypomobilność), to należy zastosować środki zwiększające ruchomość (II.B.). Jeśli ruchomość jest za duża (hypermobilność) zastosowanie mają środki zmniejszające ruchomość (II.C.). Zasadniczo we wszystkich rodzajach technik unika się bólu.

METODĄ KALTENBORNA LECZYMY:

Schorzenia obwodowe: zespół sztywnej szyi, zamrożony bark, ból stawu ramieniowego, zespół mięśnia nadgrzebieniowego, zespół mięśni pochyłych i piersiowych tzw. "neuronaczyniowych usidlaczy", zespół łuku bolesnego oraz łuku bolesnego górnego, schorzenia łokcia i przedramienia (np"łokieć tenisisty", przykurcz Duputryena), nadgarstka i ręki, biodra i kolana (np. coxartroza, stany po złamaniach, zwichnięciach i skręceniach, mechanizm "zamknięcia kolana"), stawów skokowych i stopy, mobilizacje punktów spustowych mięśni: czworobocznego, dźwigacza łopatki, piersiowego mniejszego i większego, biodrowo - lędźwiowego, napinacza powięzi szerokiej, brzuchatego łydki, mięśni goleniowych i wiele innych.

Schorzenia kręgosłupa: lumbago, dyskopatia, odcinka lędźwiowego, piersiowego i szyjnego, plecy okrągłe i plecy płaskie, hyperlordoza (rtg).

Schorzenia klatki piersiowej oraz zaburzenia oddychania (żeber).

Ruchy w stawie, takie jak ślizg czy toczenie, są konieczne do wykonania normalnego zakresu ruchu dwóch kości, ale nie mogą być wykonane świadomie przez pacjenta. Według Kaltenborna nie są w stanie przywrócić ich w trakcie choroby (np. barku) zwyczajne ćwiczenia prowadzone najczęściej w przychodniach (wiele osób przekonało się jak długo trwa leczenie tym sposobem), lecz mogą one być jedynie pasywnie odtworzone przez terapeutę. Zwykłe ćwiczenia mogą doprowadzić do kompresji powierzchni stawowych i ich uszkodzenia. Należy wiedzieć, iż ból kolana czy stopy jest najczęściej pierwszym objawem zaburzenia ruchu. Dla jego usunięcia terapeuta zajmuje się daną dysfunkcją stawową za pomocą mobilizacji lub mobilizacji z pchnięciem manipulacyjnym. Aplikowane są specjalne techniki nacelowane na zmniejszenie bólu lub zwiększenie ruchomości. Metoda jest niezwykle efektywna i ceniona przez pacjentów, którzy się jej poddali.